Portal informacyjno-historyczny

Opublikowano dokument, który pokazuje, jak Ewa Kopacz kłamie. ,,Czas na Trybunał Stanu” [WIDEO]

w Wiadomości z Polski


Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

Codziennie na światło dzienne wychodzą kolejne makabryczne szczegóły, jak potraktowano ciała ofiar katastrofy smoleńskiej. Ewa Kopacz, wtedy minister zdrowia obecna w Smoleńsku, tłumaczy, że była tam, bo ,,chciała w tych bardzo trudnych chwilach zaopiekować się rodzinami tych, którzy zginęli”. Okazuje się, że nie mówi prawdy: nie była tam w roli wolontariuszki, tylko ministra, który był odpowiedzialny za określone czynności.

Dziś Super Express informuje: w grobie stewardessy Natalii Januszko znaleziono szczątki 6 osób. To kolejny z serii podobnych przypadków.

Tymczasem Kopacz nie ma sobie nic do zarzucenia.

Ja tam nie pojechałam na wizytę dwustronną, na zaproszenie minister zdrowia, bo ja tam nie wykonywałam czynności związanych z ministerstwem zdrowia. Pojechałam opiekować się rodzinami, które tam były, na moją własną prośbę i za zgodą premiera. I taka była moja funkcja, i taka była moja rola. Żadnej innej roli tam nie pełniłam

– mówiła dziennikarzom. Tymczasem zgodnie z komunikatem Ministerstwa Zdrowia z 12 kwietnia 2010 roku, Kopacz udała się do Rosji jako minister zdrowia.

Minister Zdrowia Ewa Kopacz wraz z delegacją rządową wyjechała do Moskwy, by koordynować działania związane z identyfikacją ciał ofiar sobotniej katastrofy i wraz z grupą psychologów wspierać rodziny tragicznie zmarłych

– napisano 12 kwietnia w oświadczeniu. Minister zdrowia ,,wraz z rządową delegacją koordynuje proces identyfikacji zwłok oraz pomaga rodzinom ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem. Procedura identyfikacji zwłok jest skomplikowana, ale przebiega zgodnie z harmonogramem”.

Kłamstwa Kopacz są już nic nie warte, czas na Trybunał Stanu

– napisał dziennikarz TVP Ziemowit Kossakowski, publikując dokument.

(10100)

Chcesz podzielić się z Czytelnikami portalu swoim tekstem? Wyślij go nam lub dowiedz się, jak założyć bloga na stronie.
Kontakt: niezlomni.com(at)gmail.com. W sierpniu czytało nas blisko milion osób!
Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Korzystając z formularza, zgadzam się z polityką prywatności portalu

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Idź na górę