Właśnie miałem osobliwą rozmowę z szefem ekspertów „Solidarności” Geremkiem (ścisłe kontakty z międzynarodówką socjaldemokratyczną,osobiste kontakty z Kreisky’m i innymi). Nie wierzyłem własnym uszom. Geremek oświadczył, że dalsza pokojowa koegzystencja pomiędzy „Solidarnością” w obecnej formie a socjalizmem realnym już niemożliwa. Konfrontacja siłowa nieuchronna. Wybory do rad narodowych muszą zostać przesunięte. Aparat „Solidarności” musi zostać zlikwidowany przez państwowe organy władzy. Po siłowej konfrontacji „Solidarność” mogłaby na nowo powstać, ale jako rzeczywisty związek zawodowy, bez Matki Boskiej w klapie, bez programu gdańskiego, bez politycznego oblicza i bez ambicji sięgnięcia po władzę. Być może – kontynuował Geremek – tak umiarkowane siły, jak Wałęsa mogłyby zostać zachowane. Po konfrontacji nowa władza państwowa mogłaby w innej sytuacji politycznej kontynuować pewne procesy demokratyzacyjne
Źródło: Szyfrogram ambasadora Niemieckiej Republiki Demokratycznej w Warszawie Horsta Neubauera z 2 grudnia 1981 r.,
za: Drogi do niepodległości 1944-1956/1980-1981. Nieznane źródła do dziejów najnowszych Polski, red. Wojciech Wrzesiński (Wrocław: Instytut Historyczny Uniwersytetu Wrocławskiego, 2001), ss. 231-232
(7498)
Geremek do……..