W Calais zginął Polak. Jednak wg niektórych to imigranci blokujący drogi przeżywają największą tragedię…

w Wiadomości ze świata


Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

Uchodźcy, którzy w Calais czyhają na szansę, by załapać się na darmową podwózkę do Wielkiej Brytanii, znowu dali o sobie znać. Przez ich barykadę drogi 20 czerwca zginął polski kierowca. Tymczasem tego samego dnia profil Cudzoziemiec – taki sam człowiek jak Ty zamieścił łzawy materiał o tragedii imigrantów z Calais, udostępniając reportaż o jednym z uchodźców.

Imigranci od wielu miesięcy polują na moment nieuwagi kierowcy, by dostać się na pakę ciężarówki lub busa i wyruszyć w drogę do upragnionego raju, czyli Wielkiej Brytanii. Z czasem uchodźcy zorientowali się, że złapanie takiej ,,okazji” to karkołomne zadanie, więc zaczęli stosować blokady dróg, powodując ogromne zagrożenie dla kierowców. W końcu doszło do tragedii i w wypadku trzech hamujących przed barykadą aut zginął polski kierowca.

Od 10 miesięcy 30-letni Willis ma nadzieję, że w końcu uda się mu schować w ciężarówce jadącej do Wielkiej Brytanii. Próbował już wszystkiego. Otwierał tylne klapy pojazdów. Ukrywał się na ich dachach i na złączach między kabiną kierowcy a przyczepą. Na nic

– czytamy w reportażu ,,Polska The Times”. Kierowcy od początku alarmowali policję, bowiem w przypadku znalezienia w ich samochodach imigrantów groziła im potężna grzywna. Początkowo odpowiednie służby reagowały, ale od pewnego czasu kierowcy są zdani sami na siebie. Francuzi dali bowiem ciche przyzwolenie na to, by imigranci opuszczali ich kraj.

Willis, który musiał uciekać z Sudanu, narzekał, że nie ma szczęścia. Długo nie mógł przejechać do Wielkiej Brytanii, gdzie czekał na niego, według znajomych, luksusy. Inaczej niż w Calais.

Szokuje sam fakt istnienia tak zapuszczonych miejsc na terenie zachodniej Europy. W niczym nie przypominają one wymarzonego i bogatego raju, jaki oczyma wyobraźni widzą podejmujący wyprawę przybysze zza morza. Większość z nich nie żyła w tak przerażających warunkach nawet u siebie w domu. Ponad 3 tys. osób wspólnie dzieli położony w cieniu autostrady otaczającej obrzeża Calais ugór, który kiedyś stanowił wysypisko śmieci. Obok znajduje się zakład chemiczny. Nieustannie dymi. Nawet w słoneczny dzień obóz wygląda jak brudne rumowisko. Dookoła gruz. Żadnych toalet. Łatwo wyobrazić sobie, co się tu dzieje, gdy jest zimno i pada.

– ocenili sytuację dziennikarze ,,Polska The Times”. Uchodźcy w Calais, w drodze do raju, żyją w ,,namiotach” z płach i plandek rozwieszonych na gałęziach, a za podłogę służą palety.

Francuzi na kilka godzin dziennie „otwierają ośrodek popołudniowy” – imigranci mogą wtedy wziąć prysznic, skorzystać z toalet, naładować telefon komórkowy i dostać jeden posiłek. Na każdą taką usługę czeka się godzinami w kolejkach

– informowano w reportażu.

Komentujący jednak zwracali uwagę, że złe warunki imigrantów to jedno, ale swoim zachowaniem sprawiają śmiertelne zagrożenie:

Warto też dodać, że mimo opisywanych problemów niektórzy uchodźcy zaopatrywali się w pobliskim sklepie, a potem na terenie ,,dżungli” sprzedawali towary z odpowiednią marżą. Co więcej sam obóz miał też założoną stronę na Facebooku.

Od tamtej pory sytuacja niewiele się zmieniła. Uchodźcy w Calais nadal są, policja nie reaguje, a kierowcy zaczynają bać się o swoje życie, bowiem imigranci posuwają się coraz dalej w swoich próbach przedostania się do Wielkiej Brytanii.

(1599)

Chcesz podzielić się z Czytelnikami portalu swoim tekstem? Wyślij go nam lub dowiedz się, jak założyć bloga na stronie.
Kontakt: niezlomni.com(at)gmail.com. W sierpniu czytało nas blisko milion osób!
Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Korzystając z formularza, zgadzam się z polityką prywatności portalu

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.