„List” Przemysława Gintrowskiego. „I karabiny chętne strzelać, w tę wolność, która znów umiera”

w Piosenki


Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

Przemysaw+Gintrowski+1Przemysław Gintrowski, List [A.S.]

Nie mów mi o miłości pod gwiazdą południa,
Nie wódź mnie na wyspę Poezja.
Pokochaj mnie tutaj – w kraju listopada,
Pokochaj mnie w żałobnej pieśni.
Będzie śnieg, będą buty żołnierskie na śniegu
I karabiny chętne strzelać
W te migoczące serca, w zakazane wiersze,
W tę wolność, która znów umiera.

Dotykaj moich zziębniętych dłoni,
Dotykaj moich zimnych ust.
Czułość uchodzi ze mnie powoli,
Kochaj ten wierny we mnie lód.

Nie kuś mnie blaskiem morza, ani słońcem Grecji,
W moim kraju tylko łza świeci.
Pokochaj mnie tutaj, z tym przekleństwem w gardle,
Pokochaj mnie w tym tańcu śmierci.

Kiedy gniew, kiedy bramy rozwarte na oścież
I werbel marszu, i chrzęst mięśni.
W te roziskrzone twarze, w nieustępliwe ręce,
W ten smutek spróbuj tam uwierzyć.

Dotykaj moich zziębniętych dłoni,
Dotykaj moich zimnych ust.
Czułość uchodzi ze mnie powoli,
Kochaj ten wierny we mnie lód.

(121)


Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Korzystając z formularza, zgadzam się z polityką prywatności portalu

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.