Zaskakująca opinia księdza, który zobaczył ,,Kler”. Zupełnie innego zdania był historyk, który pod lupę wziął jedną scenę (wideo)

w Wiadomości z Polski


Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

Film ,,Kler” wzbudza ogromne emocje. Nie brakuje głosów nawołujących do bojkotu filmu. Wśród wygłaszających podobne tezy nie znalazł się ksiądz Michał Barański „Barańczak”, który na portalu YouTube zamieścił recenzję filmu. Skrytykował pewne aspekty, ale nie ukrywał słów pochwały. Natomiast bardzo mocne słowa krytyki jednej ze scen filmu zamieścił na Twitterze historyk Sławomir Cenckiewicz.

Nie spodziewałem się, że to powiem, ale film jest dobrze zrobiony, dobrze zagrany, trzyma w napięciu od początku do końca (…), naprawdę jest to dobry film

– przyznał, ale pokusił się także o głębszą analizę.

Otóż, takiego kościoła i takiego kleru, jak przedstawiony w fabule filmu, osobiście nie znam. Słyszałem o nim, słyszałem z mediów, słyszałem w rozmowach kuluarowych z kolegami, ale osobiście takiego odbioru kleru nie mam. Natomiast, nie jest on przedstawiony w filmie wyłącznie negatywnie. Jest tam postać pozytywna, co mnie bardzo cieszy, jako księdza. Nie zgadzam się jednak z końcówką tego filmu. Z zakończeniem absolutnie się nie zgadzam i nie chciałbym, żeby cokolwiek w taki sposób się kończyło

– mówi, dodając, że to film z gatunku ,,ku przestrodze”, a jego treść nie należy traktować jako ,,uniwersalnego przesłania”. Ks. Barański mówi, że jest mu wstyd, za tych, którzy przyczynili się do tego, że kler jest odbierany w taki sposób.

Nie jest to tylko film o patologii, niesie ważne przesłanie: jeżeli ktoś jest człowiekiem sumienia, to prędzej czy później tę drogę do dobra odnajdzie i będzie się starał jakoś ją wcielić w życie. Natomiast, jeśli ktoś sumienie zagłusza, to do końca będzie cwaniakował, do końca będzie lawirował i czynił zło

– dodaje, podkreślając, że ,,sytuacje pokazane w filmie, to na szczęście jakiś margines, ale warto o tym marginesie wiedzieć i warto się modlić, żeby tacy ludzie się nawrócili i przestali szkodzić kościołowi”.

Tymczasem niezwykle krytyczną opinię na temat jednej ze scen filmu zamieścił historyk prof. Sławomir Cenckiewicz.

historia kapelana Solidarności/pedofila i scenka z odprawianej przez niego Mszy za Ojczyznę wzorowana na obrazach z żoliborskiego kościoła i Mszy celebrowanych przez bł. ks. Popiełuszkę – prostacka zagrywka na zohydzenie czegoś, co nie nadaje się na krytykę jakąkolwiek

– napisał na Twitterze.

Kiedy przyglądałem się tej scence to przypomniałem sobie te wszystkie ataki na mnie za rzekome niszczenie pamięci o Solidarności (poprzez ukazanie przeszłości Wałęsy). Dzisiaj tamtym krytykom podoba się „Kler”, w którym skojarzenie: kapelan-pedofil-Solidarność jest faktem

– podkreślił.

Sami twórcy twierdzą, że ich film oparty jest na poważnym materiale dokumentalnym.

(3182)

Chcesz podzielić się z Czytelnikami portalu swoim tekstem? Wyślij go nam lub dowiedz się, jak założyć bloga na stronie.
Kontakt: niezlomni.com(at)gmail.com. W sierpniu czytało nas blisko milion osób!
Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Korzystając z formularza, zgadzam się z polityką prywatności portalu

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.