Portal informacyjno-historyczny

Żart na temat Wałęsy, który rozbawił Sejm. Posłowie PO wściekli [WIDEO]

w Humor/Wiadomości z Polski


Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

W piątek posłowie prześcigali się w medialnych wystąpieniach. Szczególnie ciekawa była wymiana zdań na temat Lecha Wałęsy i spalenia jego kukły.

Najpierw poseł Nowoczesnej Krzysztof Mieszkowski zaatakował Jarosława Kaczyńskiego. Oskarżył o spalenie wraz z bratem kukły żyda, by po chwili sprostować, że chodzi mu o wizerunek Lecha Wałęsy.

Pan w tym momencie zapomniał o pewnym fakcie. Otóż w roku pańskim 1993 mój świętej pamięci brat był prezesem NIK i w żadnej demonstracjach nie uczestniczył. I ja oczywiście też żadnej kukły nie paliłem

– mówił Kaczyński.

Całą sprawę skomentował z trybuny sejmowej również Robert Winnicki. Mówił:

Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Zdanie uzupełnienia historycznego i pytanie. Mianowicie, jeśli chodzi o tę kukłę paloną na początku lat 90., ja miałem wtedy tylko 7 lat szanowni państwo, ale chciałem tutaj wesprzeć słowa pana premiera Kaczyńskiego, dlatego, że mi rodzice nic nie mówili o paleniu kukły Wałęsy, tylko paleniu kukły „Bolka”. A przecież niepodobna, żeby chodziło o Lecha Wałęsę

– drwił.

O spaleniu kukły ,,Bolka” pisał przed laty Sławomir Cenckiewicz na łamach Uważam Rze:

Głowacki stara się za każdą cenę unieważnić wszelkie fakty potwierdzające współpracę Wałęsy z SB. Jakkolwiek nie ukrywa, że słyszał o przyznaniu się Wałęsy do kontaktów z SB, to forsuje pogląd, że sprawa została już w pełni wyjaśniona w 1979 r. i nie powinno się do niej więcej wracać. Tytułowemu bohaterowi wkłada w usta następujące słowa: „Jak wszedłem w te wolne związki, to ja im wszystko powiedziałem. Co podpisałem i jak. Że zbłądziłem, bo uwierzyłem, że to ludzie są. W wolnych związkach każdy szczegół znali i wiedzieli, że to jest gówno warte i póki im było ze mną po drodze, to im to jakoś nie przeszkadzało. Dopiero, jak się nasze drogi rozeszły, to się zaczęło skandowanie »Bolek do Moskwy«, palenie mojej kukły, że zdrajca. Nagle się okazało, że cały strajk w Stoczni zrobiło KGB. A nawet generał Jaruzelski osobiście powiedział, »że najlepszym argumentem na rzecz pana jest to, że gdyby pan był dyspozycyjnym wobec nas, to by pan nas nie obalił«”. I właśnie tym miejscu Głowacki decyduje się na pomysł, który dobitnie wskazuje prawdziwe intencje autorów filmu: „Tu ewentualne archiwalia: Kaczyński palący kukłę Wałęsy”. A przecież wydarzenie, o którym pisze Głowacki, nigdy nie miało miejsca. Nie wiadomo skąd Głowacki z Wajdą mieliby wydobyć zdjęcia lub filmy Kaczyńskiego palącego kukłę Wałęsy skoro sytuacji takiej nie było. Faktem jest, że pod koniec jednej z antyprezydenckich manifestacji (28 stycznia 1993 r.) spalono pod Belwederem kukłę „Bolka”, choć bez udziału Kaczyńskiego

(11139)

Chcesz podzielić się z Czytelnikami portalu swoim tekstem? Wyślij go nam lub dowiedz się, jak założyć bloga na stronie.
Kontakt: niezlomni.com(at)gmail.com. W sierpniu czytało nas blisko milion osób!
Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Korzystając z formularza, zgadzam się z polityką prywatności portalu

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Idź na górę