Portal informacyjno-historyczny

fot. Twitter / ODFoundation

W końcu! Ambasador Niemiec na dywaniku. Ujawniono również zastanawiające sympatie polityka, który zaprosił Kozłowską do Bundestagu

w Wiadomości ze świata


Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

Ambasador Republiki Federalnej Niemiec Rolf Nikel został wezwany do MSZ po tym, jak Niemcy zdecydowały się wpuścić Ludmiłę Kozłowską, wydając jej wizę LTV. Z niemieckim dyplomatą spotkał się podsekretarz Stanu w MSZ Andrzej Papierz.

Kozłowska aktualnie przebywa w Berlinie, gdzie uczestniczyła w wysłuchaniu dotyczącym rzekomego ,,łamania praworządności” w Polsce. Co jednak uderzającego, to fakt, że jako uzasadnienie wydania Kozłowskiej wizy podano „interes narodowy Niemiec”! Polskie MSZ wydało komunikat w sprawie Kozłowskiej:

Strona polska podtrzymuje swoje stanowisko o wpisaniu obywatelki Ukrainy Ludmiły Kozłowskiej do Systemu Informacyjnego Schengen (SIS) jako osoby niepożądanej.

Decyzja o wpisaniu Pani Kozłowskiej do SIS została podjęta na podstawie informacji uzyskanych przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Zebrany materiał nie pozostawia wątpliwości co do nieprzejrzystości źródeł, z których finansowana jest Fundacja Otwarty Dialog. Polskie służby otrzymały również istotne informacje od służb partnerskich

Polska strona podkreśla, że niemieckie służby uzyskały informacje, w oparciu o które podjęto decyzję o wpisaniu Kozłowskiej do SIS.

Wiceminister Andrzej Papierz poinformował Ambasadora Niemiec, że w ocenie strony polskiej przyznanie wizy krótkoterminowej LTV Pani Ludmile Kozłowskiej było nieuzasadnione

– informuje MSZ, które przypomniało, że nadal obowiązuje zakaz wjazdu dla Kozłowskiej na terytorium Polski i UE.

Tymczasem portal wPolityce.pl informuje, że za zaproszeniem Kozłowskiej do Bundestagu ma stać Frank Schwabe, wpływowy polityk SPD, który wielokrotnie wyrażał poparcie dla Rosji. M.in. bronił jej, gdy ta anektowała Krym, a także atakował rewolucję na Majdanie z pozycji prorosyjskich. Był wtedy… wiceprzewodniczącym delegacji Bundestagu w Strasburgu.

W 2014 r., gdy Rosjanie zajmowali Krym, Schwabe mówił w trakcie Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, o tym, że „nie należy wykluczać Rosji z dialogu” i nawoływał Ukrainę do „umiarkowania”. Drażniła go Julia Tymoszenko, która jego zdaniem „dolewała oliwy do ognia”. Frank Schwabe był też przeciwny odebrania rosyjskiej delegacji prawa do głosu w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy

czytamy na wPolityce.pl.

Równie łagodny jak w stosunku do Rosji, nie jest w przypadku krajów ,,łamiących demokrację”. W trakcie debaty na temat uruchomienia wobec Węgier Art. 7 przyznał, że kraj, który łamie demokrację, nie powinien być w Unii.

(2806)


Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Korzystając z formularza, zgadzam się z polityką prywatności portalu

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Idź na górę