Portal informacyjno-historyczny

Jej śmierć powinna być symbolem niemieckiego barbarzyństwa. Tak została potraktowana 10-latka, która umierała siedem tygodni w strasznych męczarniach

w II wojna światowa


Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

Najmłodszą ofiarą ataku na Pocztę Polską w Gdańsku była 10-letnia Erwina Barzychowska, która zmarła 20 października 1939 roku. Silnie poparzona miotaczem płomieni (przy próbie opuszczenia gmachu poczty) zmarła w szpitalu po 7 tygodniach strasznych męczarni.

Dziewczynka miała wszechstronne oparzenia po ataku miotaczem ognia. Miała zaledwie 10 lat i była jedną z pierwszych dziecięcych ofiar II wojny światowej, a na pewno symbolem barbarzyństwa najeźdźców. Jej grób znajduje się na gdańskiej Zaspie. Odwiedzający jej mogiłę przynoszą pluszowe misie. Takiego samego trzyma dziewczynka uwieczniona na rzeźbie wykonanej przez studentkę ASP Hannę Kostecką. Figura znajdująca się w Zespole Szkół Łączności do dziś przypomina o strasznej historii z 1939.

Dziewczynka była wychowywana przez małżeństwo Pipków, którzy mieszkali w budynku Poczty. Jan Pipka był dozorcą budynku. Prawdopodobnie trafiła pod ich opiekę po śmierci matki.

Rodzina w budynku została do końca w pełni świadomie.

Żona dozorcy nie chciała zostawiać męża i domu. Podczas walk pomagała obrońcom, opatrywała rannych. Piekło rozpętało się, gdy pocztowcy schronili się w piwnicy, do której Niemcy wpompowali benzynę i podpalili ją miotaczami ognia. Zachęcała ich wówczas do wspólnego odmawiania modlitwy

– mówił dr Janusz Trupinda z Muzeum Historycznego Miasta Gdańska Gazecie Wyborczej Trójmiasto.

(5064)

Chcesz podzielić się z Czytelnikami portalu swoim tekstem? Wyślij go nam lub dowiedz się, jak założyć bloga na stronie.
Kontakt: niezlomni.com(at)gmail.com. W sierpniu czytało nas blisko milion osób!
Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Korzystając z formularza, zgadzam się z polityką prywatności portalu

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Idź na górę