Portal informacyjno-historyczny

Prof. Andrzej Nowak o tym, że nie wolno kapitulować – chyba, że zgadzamy się na rolę „maszkary”. Na przyjęcie tej roli nie pozwala nam nasza wielka wolnościowa tradycja, tradycja wspaniałej niezgody na zniewolenie

w Idee


Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

Lech wzbudzony

Swawola się rozrosła, krzywda ząb zaostrzyła,

Płacz szczyrości cnotliwej potwarz zastąpiła;

Wstyd swe oczy utracił, niewola w wolności

Prawu ręce odcięła i sprawiedliwości.

Pożytek sam jest w wadze, uczciwe szło w śmieci,

Cnota kąty podpiera, łotr wysoko leci.

Bogactwa zbyły uszu, nie ma swych nóg rada,

Siła serce straciła, wszędy rządzi zdrada.

Złość się w szatę ubrała niewinnej dobroci,

Zazdrość pyskiem jaszczurczym sprawy mądrych szpoci.

Zasługa cierpi guzy, kłamstwo niesie dary,

Głowy mózgu nie mają, własne z nich maszkary.

Prawdzie język uroniono, mądrość głupstwo depce,

Ateuszowie mnodzy Boga ważą lekce…

Skąd my to znamy. Te ręce obcięte prawu i sprawiedliwości, to coraz bardziej widoczne lekceważenie Boga przez ateuszów, a najbardziej może te głowy, co mózgu nie mają oraz mądrość, którą głupstwo depce – tak, to widok znajomy, powszedni i przygnębiający. Przywołuję go na wstępie do tej książki jednak z nutą pewnego optymizmu. Przytoczony fragment pochodzi bowiem z poematu Jana Jurkowskiego, mojego starszego kolegi z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który stopień bakałarza uzyskał 380 lat przede mną, w roku 1598, a swój wiersz, pod pięknym tytułem: Lech wzbudzony, opublikował w roku 1606.

Czy pocieszać ma nas to, że już kiedyś, cztery wieki temu, w Rzeczypospolitej też źle się działo? No, może nie zupełnie. Warto jednak przypomnieć sobie, że jakkolwiek był ten lament żałosny Lecha usprawiedliwiony, że trwała wtedy już wojna domowa w naszym kraju, to jednak Polska się podźwignęła – i dokładnie cztery lata później husaria Stanisława Żółkiewskiego odniosła w bitwie pod Kłuszynem największe może, po Grunwaldzie, zwycięstwo w dziejach naszego oręża. Polska załoga stanęła na Kremlu.

Atak polskiej husarii, Kłuszyn 1610 r.
Atak polskiej husarii, Kłuszyn 1610 r.

Czy dziś może nam towarzyszyć nadzieja na podobnie optymistyczny zwrot? Wojnę domową już prawie mamy. Czekamy tylko na nowy Kłuszyn. Gorzko brzmią te słowa? Jak ponura ironia? Nie. Fortuna variabilis, Deus mirabilis, jak powie kilkadziesiąt lat później, w czasie potopu szwedzkiego, ksiądz kanonik Szymon Starowolski do odwiedzającego groby królewskie na Wawelu zdobywcy Krakowa i Polski, Karola Gustawa. Fortuna zmienną jest, a Bóg czynić cuda potrafi. Warto i dziś przyjść do katedry wawelskiej, zejść do królewskich grobów, pomodlić się nad trumną marszałka Piłsudskiego także i spoczywającej obok Pary Prezydenckiej, Lecha i Marii Kaczyńskich. Pomodlić się i pomyśleć o słowach księdza Starowolskiego. Oni pracowali, żeby Polska była wielka, walczyli, żeby nie dać jej zepchnąć, przez kolejnych gospodarzy Kremla, do roli politycznej kukły, bezmózgiej i bezwolnej „maszkary”. Przypominają, że tak trzeba, że nie wolno się poddawać. W żadnej sytuacji. Nawet tej, w jakiej znajdujemy się teraz.

Tę sytuację próbuję opisywać w książce, którą oddaję w ręce Czytelników.  Opisuję ją w kontekście geopolitycznym, jaki tworzy nowa faza ekspansji rosyjskiego imperium i zagrożenie przyzwolenia na ogarnięcie tą falą całej naszej części Europy. To zagrożenie nazywa się historycznie polityką appeasementu, zaspokajania agresora, polityką praktykowaną w XX wieku i obecnie przez zachodnie mocarstwa. Rosyjski imperializm i zachodni appeasement – czy mamy wobec nich skapitulować? To jest pytanie, oczywiście retoryczne, które tutaj, w pierwszej części tej książki stawiam.

[quote]Kapitulować nie wolno – chyba, że zgadzamy się na rolę „maszkary”.  Na przyjęcie tej roli nie pozwala nam nasza wielka wolnościowa tradycja, tradycja wspaniałej niezgody na zniewolenie. W drugiej części tego tomu próbuję bronić owej tradycji przed tak często dziś pojawiającymi się oskarżeniami o głupotę, o szaleństwo. Staram się pokazać tej tradycji ciągłość – od mistrza Wincentego, nazwanego Kadłubkiem, aż do Prezydenta Lecha Kaczyńskiego – i jej znaczenie jako wciąż nie dającego się unieważnić zobowiązania. Dla nas, obywateli Rzeczypospolitej.[/quote]

W części trzeciej, ze smutkiem, ale nie bez nadziei, opisuję czas III RP. Czas, jak się wydaje, triumfu „realizmu” nad „polską nienormalnością” – czyli nad polską wolnością. Czas, który najlepiej charakteryzują może przywołane na wstępie słowa Jana Jurkowskiego. Wieczny czas, w którym zmaga się pokusa złożenia rąk, poddania prądowi, z którym płyną ścieki – i nadzieja na to, że można inaczej, że Deus mirabilis, że „… jeszcze nie zginęła”. Do tej nadziei zachętą próbuje być ta książka.

Dedykuje ją osobom, które najodważniej dziś tę nadzieję podtrzymują, rzucają w twarz królom dzisiejszego cywilizacyjnego i politycznego potopu słowa księdza Starowolskiego. I pozwalają myśleć o nowym Kłuszynie.

Dedykuję tę książkę „Solidarnym 2010”: pani Hannie Dobrowolskiej, pani Ewie Stankiewicz, panu Grzegorzowi Kutermankiewiczowi i innym, współtwórcom tego ruchu współczesnej nadziei. Tym, którzy budzić próbują współczesnego Lecha, nie lamentują tylko nad jego snem.

Andrzej Nowak, Kraków, 25 listopada 2014 r.

Wstęp do książki Prof. Andrzej Nowak, Uległość czy niepodległość, Wydawnictwo Biały Kruk.

Nowak-Uleglosc czy niepodleglosc 3D

(61)

Chcesz podzielić się z Czytelnikami portalu swoim tekstem? Wyślij go nam lub dowiedz się, jak założyć bloga na stronie.
Kontakt: niezlomni.com(at)gmail.com. W sierpniu czytało nas blisko milion osób!
Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Korzystając z formularza, zgadzam się z polityką prywatności portalu

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Idź na górę