fot. screen YouTube

Kibice pamiętali o Pawle Chruszczu. Rozwiesili klepsydry, które ktoś później… pozrywał. Tymczasem znajomi polityka zdradzają: ,,Przed śmiercią mówił: Oni mnie zabiją”

w Wiadomości z Polski


Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

Lokalna społeczność jest wstrząśnięta śmiercią polityka Pawła Chruszcza. Kibice Chrobrego, którzy odnaleźli ciało radnego, uczcili jego pamięć w niedzielę, kiedy rozgrywano mecz drużyny z Głogowa ze Stomilem Olsztyn. Rozwiesili także klepsydry, które… ktoś pozrywał.

Powszechnie powątpiewa się, że Chruszcz mógłby popełnić samobójstwo. Media informują, że polityk był na tropie afery korupcyjnej.

Kibice podkreślali, że końcówka sezonu w wykonaniu drużyny zeszła na plan dalszy z powodu śmierci ,,Jagi”, jak Chruszcz był nazywany w środowisku.

spotkanie ze Stomilem zostało poprzedzone minutą ciszy. Na płocie, poza flagami, powiesiliśmy 30-metrowy transparent „DZIĘKUJEMY ZA WALKĘ O PRAWDĘ + ŚP. JAGA”, natomiast po zakończeniu meczu spod stadionu wyruszył marsz milczenia, który miał swój koniec pod Ratuszem. Wzięło w nim udział ok. 100 osób

– napisali kibice.

Tymczasem jak informują media, wywieszone klepsydry nie powisiały zbyt długo.

Nekrologi zostały zerwane przez nieznanych sprawców

– podaje Fakt.pl.

,,Dziennik Gazeta Prawna” podaje nowe fakty dotyczące rzekomego samobójstwa polityka. Chruszcz miał planować spotkanie z byłym wiceszefem CBA Maciejem Wąsikiem (polityk PiS to potwierdza), by przekazać dokumenty. Dotyczyły one sprzedaży przez władze miasta przedszkola za rzekomo zaniżoną cenę.

Znajomy radnego relacjonuje, że Chruszcz od kilku dni zachwowywał się inaczej ,,jakby chciał się wycofać z tego, co robi”.

Bał się. Powtarzał, że ma przeje…e

– mówi znajomy polityka ,,DGP”. Znaków zapytania jest wiele. Ktoś usunął konto polityka w mediach społecznościowych. Polityk przed śmiercią wysłał także mapkę do dwóch osób, by odebrali go stamtąd. Tam też znaleziono jego ciało.

Chruszcz od wtorku miał zwolenienie lekarskie, w środę miał je przekazać pracodawcy. Powodem był stres.

Polityk zajmował się kwestią przekroczonych norm arsenu w Głogowie – w tej sprawie złożył zawiadomienie do prokuratury. Sprawa została umorzona, ale później Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we Wrocławiu uznał, że koncern stoi za przekroczeniem emisji arsenu.

Do tego doszła sprawa rzekomych nieprawidłowości w przedszkolu. Radnego zastanawiała niska cena, za jaką sprzedano placówkę, fakt, że odbyło się to bez przetargu, a miasto otrzymywało pieniądze w ratach rozłożonych na 5 lat – kwoty nie przekraczały sum, które wcześniej otrzymywano za dzierżawę budynku.

,,DGP” informuje o konflikcie między Chruszczem a Rafaelem Rokaszewiczem, prezydentem Głogowa, który złożył zawiadomienie w prokuraturze, czując się obrażony. Z kolei właściciel przedszkola żądał przeprosin i zapłaty 50 tys. zł na własną fundację.

Mężczyzna, który pomógł Chruszczowi wycenić wartość przedszkola, informuje, że otrzymał telefon w tej sprawie od Chruszcza.

Powiedział, że mam nie wysyłać do mediów ustalonego wcześniej wspólnie komunikatu. Kiedy powiedziałem, że już jest za późno, odrzekł: „Oni mnie, Andrzej, zabiją”. Bał się

– opowiada.

źródło: Dziennik Gazeta Prawna / Chrobry Głogów

(1644)


Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Korzystając z formularza, zgadzam się z polityką prywatności portalu

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.