Historia jednego z najbardziej przebiegłych i okrutnych seryjnych morderców. Jego życie i zbrodnie stały się inspiracją serialu wyprodukowanego przez BBC i Netflix. [WIDEO]

w Książki


Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

Charles Sobhraj – mistrz ucieczki. Był jak kameleon – umiał grać zarówno człowieka Zachodu jak i Wschodu, przedstawiciela różnych profesji. Ze względu na swój modus operandi zyskał przydomki „Wąż” i „Bikini Killer”.

Podejrzewany nawet o dwadzieścia zabójstw, mordował przede wszystkim na słynnym w latach 60. i 70. szlaku hipisów – w Tajlandii, Nepalu, Malezji, Indiach, polując głównie na zachodnich turystów. Inteligentny i bezwzględny. Jego czarująca powierzchowność kryła mężczyznę zdolnego do najpotworniejszych czynów. Zabijał z zimną krwią. Nie znał litości i nie odczuwał wyrzutów sumienia. Potrafił po mistrzowsku manipulować ludźmi, doskonale zacierał ślady i przez wiele lat wodził policję za nos. Do dziś uważany jest za jednego z najbardziej przebiegłych i niebezpiecznych kryminalistów na świecie.
Życie i zbrodnie Charlesa Sobhraja stały się inspiracją wyprodukowanego przez stację BBC i platformę NETFLIX serialu The Serpent.

Jarosław Molenda, Bikini Killer. Seryjny morderca Charles Sobhraj – jego życie i zbrodnie, Wyd. Replika, Poznań 2020. Książkę można nabyć stronie wydawnictwa Replika.

Fragment książki:

Maj 2017, Katmandu, Nepal

Zegar pokazywał 11.30, gdy doktor Raamesh Koirala wkroczył do poczekalni ambulatorium. Pacjenci zabijali czas rozmową z przyjaciółmi i rodziną. Niektórzy pomachali do niego na powitanie. Lekarz uśmiechnął się do nich, podchodząc do drzwi gabinetu nr 16. I wtedy go zobaczył. Hatchand Bhaonani Gurumukh Charles Sobhraj – niesławny oszust, specjalista od ucieczek z więzień, dzięki którym zyskał przydomek Wąż. Wątpliwą sławę na początku lat siedemdziesiątych przyniosła mu seria morderstw. Mimo że tylko jedną ofiarę płci żeńskiej porzucił w stroju kąpielowym (drugą znaleziono ubraną w sukienkę), prasa ochrzciła go mianem Bikini Killera. Teraz siedział w kajdankach w asyście czterech krzepkich policjantów.
Lekarz wszedł do gabinetu i usiadł na krześle. Po kilku chwilach włączył centralkę, przez którą wzywa się pacjentów. Czwartym z kolei okazał się Charles Sobhraj.
– Witam, doktorze! Może mi pan pomóc?
– Proszę usiąść. – Medyk wskazał na stołek naprzeciwko biurka.
Umundurowani mężczyźni stanęli przy drzwiach.
– Czy może pan umówić mnie na spotkanie z moim lekarzem? Myślę, że potrzebuję operacji serca.
Chirurg próbował zachować kamienną twarz. Nie chciał ujawniać, że wie już wszystko o jego dolegliwościach, gdyż zapoznał się z wynikami rentgenowskiego prześwietlenia klatki piersiowej pacjenta, a także rubrykami karty chorego opatrzonej nagłówkiem:

Charles Sobhraj – 73 lata, mężczyzna.

Wzrost: 161 cm, waga: 71 kg
Diagnoza: ciężka niedomykalność zastawki mitralnej z ciężką niedomykalnością zastawki trójdzielnej
Leczenie: rekonstrukcja zastawki mitralnej lub jej wymiana na protezę oraz rekonstrukcja zastawki trójdzielnej

Ba, dr Raamesh Koirala zdążył szczegółowo omówić z kolegą konkretny rodzaj operacji, której Bikini Killer potrzebował. Właściwie cały czas o tym rozmawiali, odkąd po raz pierwszy pojawiła się informacja, że najsłynniejszy chyba lokator nepalskiego więzienia wymaga ryzykownego zabiegu. Koirala pobiegł myślą wstecz do dnia, gdy odebrał telefon od nieznanego numeru. Kobieta po drugiej stronie przedstawiła się jako Shakuntala Thapa.
„Chociaż nigdy wcześniej nie spotkałem Shakuntali – wspominał – ani z nią nie rozmawiałem, czułem się, jakbym całkiem dobrze ją znał. Media uwielbiały rozprawiać o jej życiu. Nic dziwnego, ponieważ była nie tylko prawnikiem Charlesa, ale także rzekomo jego teściową. Jakiś czas temu w pewnym programie telewizyjnym zaprezentowano historię, jak Charles i Nihita Biswas, córka Shakuntali, zakochali się w sobie. Nihita, jak twierdzili autorzy programu, awansowała z funkcji jego francuskiego tłumacza do roli miłości jego życia.
Pewnego ranka podczas Dashain* – nepalskiej wersji święta Durgapudźa – zobowiązała się uczynić z niego «swojego mężczyznę». Dziewczyna – mimo młodego wieku, bo dwudziestu kilku lat – była znana w tysiącach domów za sprawą telewizyjnego programu rozrywkowego Bigg Boss*, który miał emisję w najlepszym paśmie oglądalności. W Nepalu przebojowy indyjski reality show był prawie tak samo wielkim hitem”i.
Jej „mąż” wymagał operacji zastawki serca, co wykazała przeprowadzona później koronarografia*. Lekarz przypomniał sobie, że widział nawet o tym tweeta autorstwa indyjskiego aktora Randeepa Hoody, który zagrał postać Bikini Killera w filmie Main Aur Charles. Randeep opublikował apel na swojej stronie w mediach społecznościowych, wzywając rząd Nepalu, aby zezwolił Charlesowi na wyjazd do Francji w celu przeprowadzenia operacji serca. Nepal nie był dla niego bezpieczny.

Przez prawie dwadzieścia minut Shakuntala wyjaśniła lekarzowi, dlaczego Charles zasługuje na jego uwagę. Jej zdaniem był niewinny, był ofiarą rażącej niesprawiedliwości. Mówiła o jego wzorowym zachowaniu w więzieniu, podkreślając, że nigdy nie wystosowano przeciwko niemu żadnej skargi. Cierpliwość lekarza była jednak na wyczerpaniu. Zastanawiał się, jak mogła wśród tylu „prawd” o Charlesie, pominąć informację, że był jej zięciem.
– Zobaczy się pan z nami jutro? – upewniła się.
– OK – powiedział i nacisnął przycisk zakończenia połączenia.
Teraz Raamesh Koirala spoglądał badawczo na swojego – być może – przyszłego podopiecznego.
– To chyba doktor Navin miał pana operować? Co się stało? – spróbował jednak zagrywki defensywnej.
– Nie on. Czy może pan umówić mnie na spotkanie z moim lekarzem?
– Kto jest pańskim lekarzem?
– Słyszałem, że mój lekarz wspina się po górach.
Po górach? Naprawdę? Mimo że kiedyś Raamesh dotarł do bazy pod Annapurną, nie uważał się za himalaistę.
– Kogo pan ma na myśli?
– Powiedzieli mi, że doktor Koirala wyruszył na wspinaczkę.
– Ach, w szpitalu jest dwóch lekarzy o nazwisku Koirala. – Skorzystał z okazji, by zastawić na niego pułapkę. – O którego panu chodzi?
– Nie, nie, nie o tego – odpowiedział pewnym tonem. Dla kogoś nowego w szpitalu mógł wyglądać na pacjenta znającego wszystkich swoich lekarzy. – Chcę doktora Ramisa Koiralę z Gangalal.
– To ja jestem Raamesh Koirala. O co chodzi?

Wyraz twarzy mordercy zmienił się – z zaskoczenia nie widział, co odpowiedzieć. Chyba jednak nie zapamiętał go z jednej z pierwszych wizyt – prawdopodobnie uznał go wtedy za jednego z paparazzi. „Kilka tygodni temu spotkałem go w mojej klinice – wspominał w swojej książce Raamesh Koirala – miał jasną cerę i nosił beret à la Lenin. Więzienny kardiolog skierował go tutaj. Naturalnie jego reputacja go wyprzedzała, czemu sam uległem i nawet pstryknąłem fotkę Wężowi – po otrzymaniu jego zgody – z czego nie byłem dumny”.
Następnego dnia po wizycie klinika znów była pełna policjantów – tym razem zjawiło się ich aż pięciu. Doktor Raamesh Koirala nigdzie nie dostrzegł Charlesa, ale jeden z policjantów przywitał się z nim, przedstawiając:
– Naczelnik Policji Raju, panie doktorze. Przyjechałem z jego prawnikiem.

„Jego prawnik” mógł oznaczać tylko jedną osobę. Lekarz zobaczył starszą kobietę po sześćdziesiątce, która właśnie przechodziła przez drzwi z lekkim uśmiechem na mocno pomarszczonej twarzy. Shakuntala Thapa. Była niska, trochę wątła i mówiła cienkim głosem.
– Chcemy szybkiej operacji – powtórzyła po krótkim przywitaniu.
Raamesh Koirala zastanawiał się, czy to ma coś wspólnego ze zbliżającą się rozprawą Bikini Killera w Sądzie Najwyższym. Słyszał o tym plotki. Co Shakuntala czuła w związku ze zbliżającym się przesłuchaniem? Czy miała obawy co do werdyktu? Jej twarz z błyszczącymi ciemnymi oczami niewiele zdradzała. Od czasu do czasu się uśmiechała, ale ten uśmiech kontrastował z lękiem, który wybrzmiewał w jej głosie. Tego ranka wyczuł to, co przegapił podczas rozmowy telefonicznej – ta kobieta może być adwokatem Charlesa, ale przede wszystkim była jego teściową.
– Nie mam dzisiaj dyżuru. Co więcej, właśnie zgodziłem się przyjąć kogoś innego.
Myślał, że się rozzłości. Że zacznie wrzeszczeć: „Chcę, żeby pan zbadał mojego klienta i jak najwcześniej ustalił datę!”. Zamiast tego powiedziała łagodnie: „Czy mógłby pan znaleźć czas jutro?”.
Kiwnął głową w geście poddania się.
– Do zobaczenia we wtorek.

Znał Sobhraja tylko jako seryjnego zabójcę, który był przetrzymywany w odosobnieniu w Golghar, strefie podwyższonego bezpieczeństwa w Centralnym Więzieniu w Katmandu. Morderca, skazaniec, i to wszystko, co słyszał lub przeczytał na jego temat. Do tej pory nie interesowało go więcej. Nigdy nie pociągały go jakoś szczególnie kryminalne historie. Jednak skoro Charles miał zostać jego pacjentem, ta szczątkowa wiedza była już niewystarczająca. Raamesh Koirala poczuł niedającą się powstrzymać chęć dowiedzenia się o Wężu czegoś więcej…

(0)

Chcesz podzielić się z Czytelnikami portalu swoim tekstem? Wyślij go nam lub dowiedz się, jak założyć bloga na stronie.
Kontakt: niezlomni.com(at)gmail.com. W sierpniu czytało nas blisko milion osób!
Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Korzystając z formularza, zgadzam się z polityką prywatności portalu

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.