Portal informacyjno-historyczny

Francuski historyk odkrył, że Powstanie Warszawskie uchroniło Europę przed podbojem przez Sowietów. Oto jak mogła wyglądać dzisiejsza mapa

w II wojna światowa/Mapy


Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

„Naszym celem nie jest ratowanie czegokolwiek w Europie przed Sowietami. Najlepiej byłoby, gdyby Stalin zajął Europę do kanału La Manche, to wtedy będzie tam nareszcie spokój.” – Franklin Delano Roosevelt. Takimi słowami swój tekst poświęcony Powstaniu Warszawskiemu zaczyna Romuald Szeremietiew, piszący na Salon 24. Były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej przypomina pewien mało znany fakt z historii Europy.

Szeremietiew pisze:

Przed dziesięciu laty francuski historyk Stephane Courtois ogłosił, że odwiedzając jedno z archiwów rosyjskich trafił na dokumenty wykazujące, że Powstanie Warszawskie przeszkodziło w przygotowanej i zaplanowanej w szczegółach operacji Armii Czerwonej, która w pościgu za Niemcami miała ruszyć przez Europę, aby dokonać podboju Francji we współpracy z tamtejszymi komunistami.

Courtois jest uznanym historykiem komunizmu, brał udział w pracach nad „Czarną księgą komunizmu”, do której napisał wstęp oraz rozdział poświęcony Związkowi Sowieckiemu. Sowieckie dokumenty oglądał więc kompetentny historyk i waga jego informacji powinna mieć duże znaczenie dla oceny Powstania Warszawskiego. Szkoda, że ta wiadomość nie została potwierdzona szczegółowymi badaniami, np. polskich historyków – być może dlatego, że archiwa rosyjska są dla polskich historyków trudno dostępne.

Czy jednak to nie jest jedynie teoria? Szeremietiew twierdzi, że ekspansja sowiecka na Zachód była na rękę USA.

W październiku 1942 r. na tysiącach stacji kolejowych w USA rozwieszono mapę Gomberga (od nazwiska jej podejrzanego wydawcy).

Pojawiły się opinie, że wrażony tam „Zarys powojennej mapy Nowego Świata” opracowały sowieckie tajne służby lub, że powstał on w kręgu wpływowej w USA Rady Stosunków Międzynarodowych (CFR) – w każdym razie nikt tych map nie usuwał z dworców kolejowych w USA.

U spodu tej mapy wydrukowano program zawarty w 41 punktach, który zaczyna się od słów „Taka będzie nasza polityka”. Punkt nr 14 głosił: „ZSRR (Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich) trzecia co do wagi militarna siła, w kooperacji z USA jako siłą dla wolności i utrzymania światowego pokoju, przejmie kontrolę nad wyzwolonymi, zdezorganizowanymi, przylegającymi do jej granic terenami, łącznie z Niemcami i Austrią, które będą reedukowane i w końcu zostaną dołączone jako równorzędne republiki ZSRR, jak w przybliżeniu zaznaczono na mapie.”

Na mapie nie tylko Europę Środkowo-Wschodnią, ale też całe Niemcy wskazywano jako obszar sowiecki. Sprawa była poważna bowiem, gdy wieść o tym trafiła do Watykanu papież Pius XII napisał do arcybiskupa Nowego Jorku Francisa Spellmana list, w którym prosił o przeciwdziałania niebezpieczeństwu trwałego zajęcia przez Sowiety krajów katolickiej Europy. Abp. Spellman dotarł do prezydenta Roosevelta i usłyszał od niego: „Naszym celem nie jest ratowanie czegokolwiek w Europie przed Sowietami. Najlepiej byłoby, gdyby Stalin zajął Europę do kanału La Manche, to wtedy będzie tam nareszcie spokój.”

Budzi zdziwienie dlaczego Roosevelt oddawał Europę Sowietom. W tym zakresie inne plany miał premier Anglii Winston Churchill. Kiedy zachodni alianci rozważali kwestię inwazji na Europę i pokonania Niemiec Churchill był zwolennikiem uderzenia w tzw. miękkie podbrzusze Europy, czyli na Bałkany i stąd na północ ku wybrzeżom Bałtyku. Chodziło o to, aby zająć przed Stalinem środkową część Europy i zmusić okrążone Niemcy do kapitulacji, ale też nie wpuścić Sowietów do Europy. Było prawdopodobne, że skierowana na Bałkany główna ofensywa, w której wojska polskie (Armia gen. Andersa) odgrywałyby istotną rolę, zakończy się sukcesem. Temu celowi służyły tajne rozmowy z rządami Rumunii, Bułgarii i Węgier, które chciały przejść na stronę aliantów, a istotnym wsparciem ofensywy byłyby też siły podziemia w Jugosławii, Grecji, Słowacji i największe, w Polsce.

imageStalin wiedział o planach Churchilla i zabiegał, aby lądowanie aliantów miało miejsce jak najdalej od Bałkanów, w północnej Francji. Prezydent USA poparł stanowisko sowieckiego dyktatora. Anglia była zbyt słaba by przeforsować swój zamiar. W ten sposób także strategiczne plany rządu RP związane z sojusznikiem brytyjskim zawiodły. W rezultacie główna inwazja miała miejsce w Normandii zamiast na Bałkanach. Wykonano tylko drugorzędną ofensywę we Włoszech, II Korpus Polski wyzwalał Włochy. AK nie dostała obiecywanego wsparcia od aliantów w broni i sprzęcie, polska brygada spadochronowa zamiast lądować w Polsce została użyta, w fatalny sposób, na froncie zachodnim. Powszechnego powstania w Polsce podjętego w obliczy alianckiej ofensywy nie było.

Stało się tak ponieważ prezydent Roosevelt chciał uczynić z USA supermocarstwo dominujące w świecie zachodnim. W tym świecie rywalem USA nie był ZSRR, ale… Imperium Brytyjskie.

Stalin był niejako z innego świata, nie mógł zagrozić pozycji USA na Zachodzie. Dlatego zgoda na sowieckie nabytki terytorialne w Europie i … domaganie się dekolonizacji odpowiadało planom Roosevelta bowiem służyło osłabieniu Anglii i umocnieniu pozycji USA w świecie zachodnim.

Dlaczego Stalin nie skorzystał z okazji opanowania Europy? Są przecież twierdzący, że gdyby Stalin chciał zajmować Niemcy to walczącą Warszawę by zostawił i ruszył na Zachód. W rzeczywistości Sowieci nie mogli „obejść” Warszawy i zostawić na zapleczu kilkudziesięciotysięcznego zgrupowania AK i wielkie miasto, które było stolicą państwa członka koalicji antyhitlerowskiej. Musieliby ją sobie podporządkować, spacyfikować, używając dużych sił – a wtedy też wybuchłoby powstanie, tyle że antysowieckie. To nie było Wilno leżące na terenach, które zachodni alianci już oddali Stalinowi, ale Warszawa, znajdująca się na ziemi, która nawet dla Churchilla i Roosevelta miała stanowić terytorium Polski po zakończonej wojnie,

Natarcie na zachód z ominięciem Warszawy było więc niemożliwe bowiem sprawiłoby wycofanie Niemców i opanowanie Warszawy przez AK.; rozwiązanie dla Stalina jak najgorsze. Stąd takie zachowanie Stalina – stać w miejscu i czekać, aż Niemcy zamordują Warszawę. Pacyfikacja Warszawy rękami niemieckimi była rozwiązaniem dla Sowietów najlepszym.

A teraz jak to było z Powstaniem Warszawskim, które wg krytyków decyzji o jego wybuchu „było na rękę Stalinowi”?

Warszawa z Delegaturą Rządu, Komendą Główną AK i warszawskim zgrupowaniem AK była dla Stalina dużym kłopotem. Pacyfikacja takiego ośrodka wymagała znacznych sił bezpieczeństwa i byłaby trudna do przełknięcia dla aliantów. Jednocześnie trwała Akcja „Burza” i Sowieci wiedzieli, że AK jest realną siłą, chociaż słabo uzbrojoną. Sowiecki wywiad miał jednak informację, że w ramach „Burzy” nie są przewidziane działania bojowe na terenie Warszawy. Powstał wtedy u Sowietów zamiar, aby sprowokować jakąś akcję zbrojną oskarżając przy tym dowództwo AK, że nie chce walczyć z Niemcami i w ten sposób opanować Warszawę. Kierownictwo PPR wiedziało jakie są nastroje w stolicy. Radio Moskwa, skąd nadawała radiostację Kościuszko w lipcu zaczęło wołać: „Warszawa drży w posadach od ryku dział. Wojska sowieckie nacierają gwałtownie i zbliżają się do Pragi. Nadchodzą, aby przynieść nam wolność. Niemcy wyparci z Pragi będą usiłowali bronić się w Warszawie. Zechcą zniszczyć wszystko. W Białymstoku burzyli wszystko przez sześć dni. Wymordowali tysiące naszych braci. Uczyńmy, co tylko w naszej mocy, by nie zdołali powtórzyć tego samego w Warszawie. Ludu Warszawy! Do broni! Niech cała ludność stanie murem wokół Krajowej Rady Narodowej, wokół warszawskiej Armii Podziemnej. imageUderzcie na Niemców! Udaremnijcie ich plany zburzenia budowli publicznych. Pomóżcie Czerwonej Armii w przeprawie przez Wisłę. Przysyłajcie wiadomości, pokazujcie drogi. Milion ludności Warszawy niech stanie się milionem żołnierzy, którzy wypędzą niemieckich najeźdźców i zdobędą wolność.” Sowieci rozrzucali z samolotów ulotki nawoływali ludność Warszawy do ataku na Niemców. Bezpośrednio przed powstaniem rozwiesili w Warszawie afisze informujące, że przedstawiciele polskiego rządu i dowódcy AK uciekli z Warszawy i władzę nad siłami zbrojnymi przejmuje współpracujący z komunistami komendant Polskiej Armii Ludowej. Była to zamierzona prowokacja która miała doprowadzić do niekontrolowanego wybuchu i … opanowania miasta przez Sowiety.

Sowieci sądzili, że żołnierze AK nie otrzymując rozkazu do walki spontanicznie podejmą bój, a wówczas wojska sowieckie, w tym armia Berlinga i komunistyczna agentura (PPR) zajmą Warszawę. Wybuch Powstania podjęty na rozkaz Komendanta Głównego AK gen. Bora-Komorowskiego był więc zaskoczeniem dla Stalina i pokrzyżował jego plany. W tej sytuacji jedyne, co Stalin mógł zrobić, to poczekać, aż Powstanie upadnie. Stalin chciał powstania, ale będącego pod sowiecką kontrolą, to nie miało to być powstanie polskie. Polskie – jak widzimy – wstrzymywało ofensywę na Berlin, a więc było dla Sowietów niekorzystne.

cały tekst na Salon 24

(14080)


Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

2 komentarze

  1. Durny artykuł. Jak ruscy do czegoś nas namawiają, to powinniśmy robić odwrotnie. Osoby odpowiedzialne za wybuch powstania powinny zostać postawione przed sądem i chociażby moralnie skazane. Pozostali Powstańcy budzą mój podziw za męstwo i odwagę. Było to kolejne bezsensowne powstanie które nic nam nie dało (śmierć dziesiątek tysięcy ludzi, ruinę miasta i sowiecką architekturę na czele z pałacem stalina którego prawie w każdym miejscu widać a który powinien być już 1989 r. rozebrany do fundamentów jak Sobór św. Aleksandra Newskiego będący symbolem rosyjskiego panowania na ziemiach polskich). Dobrze że Kraków tego błędu nie popełnił.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Korzystając z formularza, zgadzam się z polityką prywatności portalu

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Centrum preferencji prywatności

Polityka Prywatności Google

W celu podwyższenia jakości prezentowanych treści nasze Serwisy korzystają z usług firmy Google takich jak Google AdSense (usługi reklamowe), Google Analytics (analiza) oraz YouTube (zamieszczenie wideo). Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej na temat tego, jakie dane zbierane są przez Google oraz jak możesz nimi zarządzać przejdź tutaj: https://policies.google.com/technologies/partner-sites

Idź na górę