fot. twitter.com/pikus_pol

Farsa na zeznaniach przed komisją ds. reprywatyzacji, jakiej dawno nie było. Ale przesłuchiwany się przeliczył – surowa kara od komisji

w Wiadomości z Polski


Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

Farsa – takim słowem można opisać przesłuchanie Kamila Kobylarza, współpracownika handlarza nieruchomościami Marka Mossakowskiego. Przesłuchiwany unikał odpowiedzi na pytania, zasłaniając się m.in. niepamięcią. Ostatecznie komisja postanowiła o karze grzywny w wysokości 10 tys. złotych.

Świadkowie zeznawali, że Kobylarz, który zamieszkiwał w nieruchomościach Mosssakowskiego, miał uprzykrzać innym mieszkańcom życie, by skłonić ich do wyprowadzki.

Mieszkańcy wielokrotnie skarżyli się, iż osobami, które bezpośrednio dokonywały czynności, które obniżały ich poziom bezpieczeństwa fizycznego i ekonomicznego, byli pan Hubert Massalski i pan Kamil Kobylarz

– mówił Sebastian Kaleta.

Nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek pobierał czynsze od lokatorów na rzecz Marka Mossakowskiego. (…) Nie pamiętam czy mieszkałem przy ul. Dahlberga 5. To było 8 lat temu. (…) Nie pamiętam za ile kupiłem lokal przy ul. Nabielaka 9. Nie pamiętam czy Marek Mossakowski płacił mi za cokolwiek

– oto wymowny fragment zeznań. Przyparty do muru, pouczał komisję o zakres jej prac, uważał, że pytania nie mają związku ze sprawą, z kartki odczytywał napisaną wcześniej formułkę.

Jeśli jeszcze raz zdarzy się, że będzie pan odczytywał z kartki formułkę, która nie ma nic wspólnego ze sprawą, to trzeba zastosować działania analogiczne do grzywny.

– przypominał jeden z członków komisji.

Pan kpi z komisji. Komisja ukarała pana karą grzywny w wysokości 10 tys. złotych

– podsumował Patryk Jaki.

Jaki proponował również podwyższenie kary:

(8389)


Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

2 komentarze

  1. Skończyłem czytać właśnie książkę Tadeusza M. Płużańskiego „Lista oprawców”, zawierającą krótkie biogramy prokuratorów, sędziów i innych szubrawców epoki stalinowskiej. Jeżeli udało się postawić ich przed sądem już po roku 1989, linia obrony była mniej więcej taka sama – nic nie pamiętam, to nie ja, nie mam z tym nic wspólnego… Jak widać współczesne szuje niczym nie różnią się od tego bydła z przed lat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Korzystając z formularza, zgadzam się z polityką prywatności portalu

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.