Céline Dion i Andrea Bocelli mieli nigdy się nie narodzić. Opowiadają, jak trudne decyzje podjęły ich matki [WIDEO]

w Historia kościoła


Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

Céline Dion zawdzięcza swe życia proboszczowi z miejscowej parafii, natomiast Andrea Bocelli mógł być abortowany ze względu na grożącą niepełnosprawność. Ich matki podjęły inną decyzję i dziś obydwoje opowiadają swoją historię…

Tak Bocelli opowiadał historię podczas koncertu:

Bocelli urodził się z jaskrą. W wieku 12 lat dostał piłką w głowie. Efekt: wylew krwi do mózgu i całkowita utrata wzroku. Nie poddał się i dalej rozwijał swoje pasje.

niepełnosprawność umocniła mój charakter

– mówił.

Gdy miał pięć lat, jego matka zaczęła puszczać mu muzykę klasyczną, kiedy odczuwał silny ból. Dzięki temu mały chłopiec uspokajał się. Artysta podkreślał, że te fakty miały znaczenie dla rozwoju jego późniejszej kariery.

Natomiast Céline Dion przyznawała publicznie, że miała się nigdy nie narodzić. Miała być 14. dzieckiem w rodzinie i jej matka poważnie rozważała aborcję. Do podjęcia innej decyzji przekonał ją ksiądz.

Powiedział jej, że nie ma prawa postąpić wbrew naturze. Więc muszę przyznać, że w tym sensie, zawdzięczam moje życie temu kapłanowi. Kiedy już pokonała swój trudny stan, nie traciła czasu na użalanie się nad sobą i kochała mnie tak namiętnie, jak kocha się ostatniego malucha

– mówiła.

Tutaj Bocelli i Dion wykonują wspólnie utwór ,,Modlitwa”.

(3310)

Chcesz podzielić się z Czytelnikami portalu swoim tekstem? Wyślij go nam lub dowiedz się, jak założyć bloga na stronie.
Kontakt: niezlomni.com(at)gmail.com. W sierpniu czytało nas blisko milion osób!
Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

2 komentarze

  1. Ten artykuł jest niczym innym jak bezsensownym podburzaniem i rozpalaniem emocji ślepego tłumu owieczek. I poza słowem aborcja, nie ma nic wspólnego z tym o co w tym momencie toczy się bój w Polsce. My kobiety nie walczymy o to aby móc przerwać dowolną ciążę tylko dlatego że jest nam nie na rękę(historia Celine Dion). Historia Bocelli także nie pasuje, bo jaskra czy ślepota nie jest ułomnością wykluczającą człowieka z samodzielnej egzystencji(a o takie płody tudzież przyszłe dzieci chodzi w tym wszystkim).
    Kobiety walczące przeciw zaostrzeniu ustawy walczą o możliwość podjęcia decyzji czy są moralnie i psychicznie gotowe do sprowadzenia na świat dziecka o którym wiadomo że nie będzie zdolne do samodzielnej egzystencji (wszystko „fajnie” póki mama żyje, będzie się opiekować póki starczy jej sił, jeśli zdecyduje się na urodzenie, a niech ktoś mi odpowie, co się stanie z tym człowiekiem kiedy jego opiekun umrze?). Na drugi aspekt tej sprawy patrzę jako matka, nie potrafię sobie nawet do końca wyobrazić bólu i cierpienia kobiety, która donosi ciążę (bo musi i nie ma wyboru) dziecka, którego nawet nie będzie jej dane zobaczyć, bo dziecko nie będzie w stanie przeżyć po opuszczenie jej łona. Każda kobieta powinna mieć możliwość wyboru, zdając się na własny rozum, siłę i sumienie!
    Już nawet nie wspominam o sytuacji kiedy ciąża zagraża nie tylko dziecku ale i matce (nie daj Boże mającej już inne dzieci). Nikt, powtarzam NIKT nie ma prawa decydować za nią w takich sytuacjach!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Korzystając z formularza, zgadzam się z polityką prywatności portalu

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.