Portal informacyjno-historyczny

,,Wachmani, zahipnotyzowani okazywanym głębokim szacunkiem dla staruszki, stanęli na baczność”. Unikalne nagranie wybitnej pisarki z powstania warszawskiego [WIDEO]

w Archiwalne nagrania/II wojna światowa
Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

(886)

Maria Rodziewiczówna, wybitna polska pisarka, zmarła 16 listopada 1944. Niedługo przed śmiercią musiała przejść przez piekło powstania warszawskiego. Zachowało się unikalne nagranie z tego czasu, utrwalone w filmie ,,Powstanie Warszawskie”.

Wybuch II wojny światowej zastał ją w Hruszowej k. Kobrynia na Białorusi. Została z niej wysiedlona w październiku 1939 (majątek, po zajęciu tych terenów przez Armię Czerwoną, przejął komitet miejscowej ludności). Na podstawie fałszywych dokumentów przekroczyła granicę okupacji niemieckiej i wraz z Marią Skirmunttówną (przyjaciółka, daleka krewna matki) dostała się do obozu przejściowego w Łodzi przy ul. Łąkowej 4, skąd wydostała je w marcu 1940 r. rodzina Mazaraki, właścicieli majątku pod Tuszynem.

Tu rozpoznana przez współosadzonych spotkała się z ich dużą pomocą i okazywanymi wyrazami szacunku:

„I oto pewnego marcowego dnia [1940 r.], kiedy słońce złotymi promieniami świeciło nad miastem, a przez okna sal obozu ogrzewało zziębniętych wysiedleńców, Maria Rodziewiczówna usadowiona pod ścianą fabryki na krzesełku, czekała od kilku godzin na dorożkę, które miała ją wywieźć do przyjaciół w mieście. (…) Wieść o tym rozleciała się po obozie lotem błyskawicy. Jakiś ogromny odruch umiłowania dla tej wybitnej literatki poruszył ludzkie serca. By nie zwrócić uwagi wachmanów, podchodziły pojedyncze matki, dziewczęta i chłopcy, i całowali ręce i kolana p. Marii, dając tym wyraz głębokiej czci i umiłowania za zasługi dla Narodu Polskiego w okresie zaboru i niewoli naszej ziemi Ojczystej. Na podwórko wjechała nareszcie długo oczekiwana dorożka. Panią Marię ulokowano w tej skromnej bryczce. Otwarła się żelazna brama obozu i dorożka odjechała do miasta. Stojący na warcie wachmani, zahipnotyzowani okazywanym głębokim szacunkiem wysiedlonych dla opuszczającej obóz staruszki, stanęli na baczność. (…)”.

Edward Marian Wróblewski: Wygnańcy. Wspomnienia z obozu wysiedleńców

Niedługo potem wyjechała do Warszawy, czyli na teren Generalnej Guberni, gdzie wspomagana przez przyjaciół, spędziła ostatnie lata życia w bardzo ciężkich warunkach materialnych. Stykała się z konspiracją, zwłaszcza z Armią Krajową. W czasie powstania warszawskiego sędziwa już pisarka przechodziła, bądź była przenoszona do kilku różnych domów, otaczana opieką przez przyjaciół, PCK i powstańców. Została utrwalona w filmie Powstanie Warszawskie.

Wyszła z Warszawy po kapitulacji, kilka tygodni spędzając w Milanówku, a następnie udając się do Żelaznej – majątku Aleksandra Mazarakiego. Umieszczona w pobliskiej leśniczówce (w Leonowie), umarła po przebyciu zapalenia płuc w połowie listopada 1944. Pochowano ją w Żelaznej.

11 listopada 1948 zwłoki Marii Rodziewiczówny przeniesiono do Alei Zasłużonych na warszawskich Powązkach.

Chcesz podzielić się z Czytelnikami portalu swoim tekstem? Wyślij go nam lub dowiedz się, jak założyć bloga na stronie. Kontakt: niezlomni.com(at)gmail.com. W sierpniu czytało nas blisko milion osób!
Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Najnowsze z Archiwalne nagrania

Idź na górę