Zszokowany Brytyjczyk rozpoznał swojego synka - egzekutora ISIS. Jak dziecko stało się mordercą [wideo] - Niezłomni.com

Portal informacyjno-historyczny

Zszokowany Brytyjczyk rozpoznał swojego synka – egzekutora ISIS. Jak dziecko stało się mordercą [wideo]

w Wiadomości ze świata


Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

Ojciec chłopca, którego matka zabrała do Syrii, opowiedział Daily Mail o szoku, który przeżył, kiedy zobaczył, jak jego dziecko morduje z zimną krwią zakładnika.

Ojciec nie widział swojego syna przez ostatnie trzy lata. Twierdzi, że dziecko zostało zabrane przez matkę – Sally Jones, która poddała go „praniu mózgu”.

47-letnia Jones z Chatham (Kent) wyleciała z chłopcem do Syrii w 2013 roku, kiedy miał 10 lat. Teraz jest on wykorzystywany przez ISIS w materiałach propagandowych, jak ten, na którym chłopcy mordują grupę bojowników kurdyjskich.

Był zwykłym chłopcem, to obrzydliwe, jak wyprano mu mózg. Dzieci w takim wieku są bardzo podatne na wpływy

– mówi zrozpaczony ojciec.

Matka wkrótce po urodzeniu dziecka wyprowadziła się od ojca. Potem przeszła na islam. Poślubiła muzułmanina, młodszego od siebie o 25 lat. Imię chłopca zmieniono z JoJo na Hamza. Wkrótce potem wyjechali do Syrii.

UWAGA: WIDEO +18

f

sally1

 

 

(7761)

Chcesz podzielić się z Czytelnikami portalu swoim tekstem? Wyślij go nam lub dowiedz się, jak założyć bloga na stronie.
Kontakt: niezlomni.com(at)gmail.com. W sierpniu czytało nas blisko milion osób!
Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Korzystając z formularza, zgadzam się z polityką prywatności portalu

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Idź na górę