Portal informacyjno-historyczny

Ukraińcy proszą Polaków o wybaczenie Ukraińcy proszą Polaków o wybaczenie

Ukraińcy proszą Polaków o wybaczenie. „Największym złem w naszych stosunkach była…”

w Historia Ukrainy - dzieje Ukrainy/Wiadomości ze świata


Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

Ukraińscy prezydenci, hierarchowie kościelni oraz intelektualiści wystosowali list, w którym przepraszają naród polski za zbrodnie dokonane na Wołyniu w trakcie i po II wojnie światowej.

„Drodzy pobratymcy,

Zbliżają się dni pamięci po poległych synach i córkach naszych narodów.

W historii stosunków wzajemnych Ukraińców i Polaków jest wiele zarówno kart jednoczących nas jak braci, jak i krwawych. Wśród nich epizodem szczególnie bolesnym i dla Ukrainy, i dla Polski pozostaje tragedia Wołynia i polsko-ukraińskiego konfliktu lat drugiej wojny światowej, w wyniku którego zginęły tysiące niewinnych braci i sióstr.

Zabijanie niewinnych ludzi nie ma usprawiedliwienia.

Prosimy o wybaczenie za popełnione zbrodnie i krzywdy – to nasz główny motyw.

Dopóki będą żyć nasze narody, dopóty będą nas boleć rany historii. Ale żyć będą nasze narody tylko wtedy, jeśli, na przekór przeszłości, nauczymy się traktować siebie nawzajem jak równych sobie pobratymców.

Największym złem w naszych stosunkach była nierówność, wynikająca z braku państwa ukraińskiego. Katastrofa ukraińskiej państwowości prowadziła do ruiny państwowość polską. Ta reguła to tragiczny aksjomat stosunków między Ukrainą a Polską.

Dziś przypominamy o tym ze szczególną troską, aby przestrzec polityków obu krajów przed mową nienawiści i wrogości, która może zastąpić chrześcijańskie poczucie przebaczenia i porozumienia. Tragedie przeszłości wymagają pokuty. Ale wykorzystywanie wspólnego bólu do politycznych rozrachunków doprowadzi do niekończących się oskarżeń.

Pamiętajmy również, że Kijów i Warszawa to strategiczna wschodnia opoka całej Europy. Musimy sobie uświadomić, że przykład naszego wzajemnego porozumienia może stać się wzorem dla całej przestrzeni europejskiej.

W przeddzień uroczystości rocznicowych, które w lipcu odbędą się w obu państwach, wzywamy do powrotu do tradycji wspólnych apeli parlamentarnych, które nas nie dzieliły, lecz łączyły w pokucie i wybaczeniu. Kierując się duchem braterstwa wzywamy razem do ustanowienia wspólnego Dnia Pamięci Ofiar Naszej Przeszłości i Wiary w Niepowtórzenie się Zła.

Wieczna i godna pamięć o naszych świętościach zależy od wielkiego i mądrego porozumienia między nami, zawartego na zawsze.”

Leonid Krawczuk, prezydent Ukrainy (w latach 1991-1994),

Wiktor Juszczenko, prezydent Ukrainy (w latach 2005-2010),

Jego Świątobliwość Patriarcha Kijowski i Całej Rusi-Ukrainy Filaret, Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Kijowskiego,

Arcybiskup większy Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego Światosław Szewczuk,

Wiaczesław Briuchowećkyj, literaturoznawca, honorowy rektor Narodowego Uniwersytetu „Akademia Kijowsko-Mohylańska”,

Iwan Wasiunyk, współprzewodniczący Obywatelskiego Komitetu na rzecz Uczczenia Pamięci Ofiar Ludobójczego Wielkiego Głodu lat 1932-33, wicepremier Ukrainy (w latach 2007-2010),

Iwan Dziuba, akademik, literaturoznawca, działacz społeczny,

Danyło Łubkiwśkyj, wiceminister spraw zagranicznych Ukrainy (2014 rok),

Dmytro Pawłyczko, poeta, działacz polityczno-społeczny, ambasador nadzwyczajny i pełnomocny,

Wołodymyr Panczenko, literaturoznawca, pisarz, profesor Narodowego Uniwersytetu „Akademia Kijowsko-Mohylańska”,

Myrosław Popowycz, akademik, filozof, dyrektor Instytutu Filozofii im. Hryhorija Skoworody,

Wadim Skuratiwśkyj, historyk sztuki, literaturoznawca, akademik Narodowej Akademii Sztuk Ukrainy,

Ihor Juchnowśkyj, akademik, pierwszy prezes Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej.

(3099)

Chcesz podzielić się z Czytelnikami portalu swoim tekstem? Wyślij go nam lub dowiedz się, jak założyć bloga na stronie.
Kontakt: niezlomni.com(at)gmail.com. W sierpniu czytało nas blisko milion osób!
Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

7 komentarzy

  1. Takie pojednanie to oni niech sobie poupychają w butach. Pomniki zbrodniarzom stawiać będą nadal, wychowywać swoje pomioty w pogardzie do Polski i Polaków, pluć na nas i jednocześnie wyciągać chciwe, brudne łapska po polskie pieniądze. Żaden ukrainiec nigdy nie będzie bratem dla Polaków.

  2. Nie jest przytoczona cała treść listu -nieładnie ze strony redakcji, bo „zabrzmiało tendencyjne”, Zabrakło dosyć istotnego zdania o tym, że Polacy powinni uznać ich tradycję, samostanowienie i walkę o to – godną i sprawiedliwą.

    Cytuję akapit którego nie ma w zamieszczonym tekście od redakcji (autor nieznany):

    „Польскому обществу надлежит сполна принять самобытность украинской национальной традиции, как справедливую и достойную уважения борьбу за свою государственность и независимость. ”

    http://gazeta.ua/ru/articles/ukraine-newspaper/_otkrytoe-obraschenie-k-provodu-polskogo-gosudarstva-duhovnym-i-kulturnym-deyatelyam-i-vsemu-polskomu-obschestvu/702201

  3. Uważam, że każdy akt skruchy i woli pojednania należy przyjąć z wdzięcznością. Zbyt wiele już krwi przelano, byśmy jako pobratymcze narody znów dawali się wpuszczać w te trujące maliny wzajemnej niechęci. Nie widzicie, że za tymi wszystkimi wrzutkami, których celem jest antagonizowanie Polaków i Ukraińców, stoją odpowiednie służby?

    • Które dokładnie „wrzutki” są niby autorstwa „służb” i jakie masz na to dowody?

      Wielu Polaków nie podoba się to, jak fałszywi i zakłamani są Ukraińcy, a także to, jak polscy giedroyciowcy uprawiają w Polsce propagandę mającą zrobić z nich nasz „bratni naród”.

      Co do tego żałosnego listu, to wśród jego sygnatariuszy jest Juszczenko – facet który będąc prezydentem nadał Banderze tytuł „Bohatera Ukrainy”. I na tym polega problem z polsko-ukraińskim „pojednanie” – Ukraińcy niby przepraszają, ale nie tylko nie chcą potępić sprawców ludobójstwa, ale jeszcze nazywają ich bohaterami.

      W Polsce mamy propagandę nawołującą do akceptowania Ukraińców takimi jacy są – czyli akceptowania, przymykania oczu na ich bezczelność i zakłamanie, na zasadzie „bo Rosja jest zła”. Innymi słowy mówiąc „Rosja jest zła, więc Ukraińcy są dobrzy” – to jest bzdura, bo akurat Ukraińcy i Rosjanie są do siebiee etnicznie, kulturowo zbliżeni i reprezentują podobną jakość (czy też raczej brak jakości).

      Mamy też w Polsce propagandę próbującą dyskredytować każdy krytyczny głos przeciwko Ukraińcom jako „głos rosyjskich służb” – a w rzeczywistości wielu Polaków oburza to, jak Ukraińcy bezwstydnie obwołują się naszymi przyjaciółmi, a tak naprawdę nie stać ich nawet na to, aby powiedzieć prawdę o ludobójstwie dokonanym przez OUN/UPA. Bo oni niby przepraszają, ale przepraszają za jakąś mglistą „Tragedię Wołyńską” lub „Konflikt Polsko-Ukraiński” – są tak zakłamani, że nie potrafią nazwać ludobójstwa po imieniu. Inna sprawa, że niby przepraszają, ale jednocześnie wychwalają sprawców ludobójstwa jako bohaterów – to pokazuje, że za ich „przeprosinami” nie stoi prawdziwa skrucha, tylko ich potrzeba dobrych stosunków, wsparcia ze strony Polski.

      Gdyby Ukraińcy chcieli, to mogliby NAPRAWDĘ przeprosić, to znaczy przeprosić za ludobójstwo, powiedzieć prawdę o OUN/UPA (ideologicznie faszystowska organizacja, coś jak naziści) i potępić sprawców. I to nie jakieś „służby” im to uniemożliwiają, ale to, jakim narodem są Ukraińcy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Korzystając z formularza, zgadzam się z polityką prywatności portalu

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Idź na górę