Dziś cytowaliśmy wypowiedź Kingi Rusin, która w programie TVN przypomniała o Polakach w Iranie. Okazuje się, że prezenterka nie ustaje w próbach przekonania krytyków do swoich racji.
Kiedyś myśmy musieli prosić o pomoc i znaleźli się tacy, którzy nas przyjęli. Byliśmy kiedyś uchodźcami. Jakaż pamięć ludzka bywa krótka. Kiedy powstała armia generała Andersa w ZSRR na mocy porozumienia Sikorski-Majski była szansą na ocalenie i życie. Przeżycie setek tysięcy ludzi zamkniętych w rosyjskich łagrach. Ale żeby ci ludzie z powrotem trafili do Polski, musieli tak naprawdę prawie okrążyć kulę ziemską. Okazuje się że schronienie 100 tys. ludzi znalazło nie gdzie indziej tylko w Iranie. Byliśmy kiedyś uchodźcami. I nigdy o tym nie zapominajmy
– mówiła. Jednak internautów nie przekonała – pod jej wpisem było wiele krytycznych komentarzy, dlatego postanowiła jako dowód wsparcia ze strony fanów opublikować ,,list od Marty wart więcej niż 1000 moich słów”.
Pani Kingo,
Świetne wystąpienie na temat uchodźców. Mieszkam w Niemczech od roku, jak tu przyjechałam, byłam stanowczo na nie w sprawie przyjmowania uchodźców. Dopiero w momencie poznania osobiście tych ludzi zmieniam zdanie. Są życzliwi, pomocni. Naprawdę wspaniali ludzie NORMALNI. O wiele lepsi niż typowy Polak za granicą. Najwięcej mają do powiedzenia Ci, którzy nie mieli z nimi do czynienia. Wszyscy komentują, że dostają kasę a nikt nie ma pojęcia, jaką tragedię przeżyli uciekając z państwa objętego wojną. Jednego z uchodźców, którego poznałam, uciekał z Aleppo ze swoją rodziną, żona w ciąży i małym dzieckiem. Szli do Niemiec 7 dni. Żona w 9 miesiącu ciąży tydzień po dojściu do Niemiec urodziła. Jacy oni musieli być zdeterminowani. A Polaków którzy siedzą na socjalu, bo im się należy nikt nie widzi, a jest ich masa
– pisze fanka Rusin.
Entuzjastyczny ton samej prezenterki każe sądzić, że identyfikuje się z poglądami w nim wyrażonymi m.in. że uchodźcy są ,,o wiele lepsi niż typowy Polak za granicą”.
Porównania Rusin skwitował dziennikarz ,,Do Rzeczy” Łukasz Warzecha.
Kolejna nowocześnie wykształcona, która nie wie, że Iran był wtedy pod okupacją i sam o niczym nie decydował
– napisał na Twitterze, nawiązując do poszukiwań analogii z Polakami, którym schronienia udzielił Iran.
https://t.co/D4cy0Q8CpX Kolejna nowocześnie wykształcona, która nie wie, że Iran był wtedy pod okupacją i sam o niczym nie decydował.
— Łukasz Warzecha (@lkwarzecha) 30 sierpnia 2017
(5744)