Reporterska opowieść o Bieszczadach, zrodzona z fascynacji egzotyczną krainą i miłości do pieszych wędrówek. [WIDEO]

w Bez kategorii/Książki


Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

Reporterska opowieść o Bieszczadach, zrodzona z fascynacji egzotyczną krainą, miłości do pieszych wędrówek i troski o przyrodę. Najlepsza reklama regionu, jaka mogła powstać.

Nie wierzę, że jest chociaż jeden czytelnik, który podczas lektury książki Adama Robińskiego nie chciał natychmiast przenieść się na bieszczadzkie połoniny.

Autor z mapą w ręku, często pieszo, czasem podróżując autostopem zbierał informację o regionie, chłonął opowieści ludzi, obserwował przyrodę i zwierzęta, a później przelał to wszystko na papier. Z bardzo wielu różnych elementów stworzył pasującą, pasjonującą i różnobarwną całość.

A oto dwa drobne fragmenty tej barwnej opowieści:

„Stokówka z Zatwarnicy była szeroka, ale wyboista. Prowadziła zawijasami podświadomie reagującymi na meandry Sanu. Błękitna rzeka płynęła w dole, dwa kilometry dalej na północ. Górujące nad nią w oddali zbocza Otrytu przetrzebiono tak intensywnie, że miejscami było widać więcej dróg zrywkowych niż drzew. Zgliszcza lasu”.

„W Krywem przez lata gospodarzyła Antonina Majsterek, Tosia. Jej dom był oazą w szeregu bezludnych nadsańskich dolin. Dało się je przejść za jednym zamachem, bez nocowania, ale znaczna część turystów pytała „po co?” i wybierała gościnę u Majsterków. Nikt nigdy nie żałował tej decyzji. Jej gościnność była legendarna. Sama gospodyni mawiała, że życie w tak odludnym miejscu wymaga wielu wyrzeczeń, a dojazd na Krywe może wykończyć każdego człowieka i każdą maszynę”.

Adam Robiński, Kiczery. Podróż przez Bieszczady, Wyd. Czarne, Wołowiec 2019. Książkę można nabyć na stronie wydawnictwa Czarne.

 

 

(0)


Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Korzystając z formularza, zgadzam się z polityką prywatności portalu

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.