Dramatyczne relacje o pobiciu. A dwa dni później Mateusz Kijowski przyznaje: nic się nikomu nie stało [wideo]

w Wiadomości z Polski


Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

Zaraz po pogrzebie „Inki” i „Zagończyka” prasowe nagłówki krzyczały: przedstawiciele KOD-u pobici. Tymczasem dwa dni później sam Mateusz Kijowski przyznaje: nikomu się nic nie stało.

To było wstrząsające. W czasie kazania mówiono, że nie wolno zawłaszczać patriotyzmu, a zaraz potem młodzi patrioci postanowili się rozprawić z członkami KOD-u. To była duża grupa, kilkuset osiłków z flagami. Krzyczeli, że rozprawią się z nami po mszy – mówił Kijowski

A po mszy…

Zostałem poturbowany, mam rozwaloną rękę, zakrwawione spodnie i marynarkę. Policja poprosiła, żebym opuścił to miejsce, naokoło dotarłem do Mateusza, już bliżej bazyliki i tam wszyscy zostaliśmy napadnięci, przez, trzeba to nazwać wprost, hołotę

– twierdził Radomir Szumełda

Będziemy się domagać od pana prezydenta i pani premier zajęcia jasnego stanowiska w sprawie napaści na członków KOD-u

– podsumował Kijowski

źródło: Queer.pl
źródło: Queer.pl

A teraz relacje po uroczystościach warto porównać z ostatnią wypowiedzią Mateusza Kijowskiego:

(1201)

Chcesz podzielić się z Czytelnikami portalu swoim tekstem? Wyślij go nam lub dowiedz się, jak założyć bloga na stronie.
Kontakt: niezlomni.com(at)gmail.com. W sierpniu czytało nas blisko milion osób!
Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Korzystając z formularza, zgadzam się z polityką prywatności portalu

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.