Portal informacyjno-historyczny

Chicago powstało na ziemi podarowanej Polakom. Nikt im nigdy nie zapłacił. ,,Nic dziwnego, że rząd USA nie spieszy się z zakończeniem sprawy”

w historia USA

Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

Kazimierz Pułaski to bohater nie tylko Polaków, ale również Amerykanów. Był nazywany ojcem amerykańskiej kawalerii, a w 2009 r. kongres USA przyznał mu honorowe obywatelstwo. Tymczasem niewiele osób wie, że to na jego ziemi powstało Chicago.

Za zasługi w wojnie o niepodległość generał został nagrodzony 450 akrami ziemi. Podobnie jak jego przyjaciel Kazimierz Stanisław Kozłowski. To właśnie na niej powstało Chicago, a także być może Filadelfia. Obydwaj przyjaciele zawarli porozumienie, że w razie śmierci jednego z nich cały majątek przechodzi na własność drugiego. Po śmierci generała majątek, szacowany na 84 mln dolarów, trafił więc na własność Kozłowskiego, w tym ziemia.

Za nieruchomość nikt nigdy spadkobiercom nie zapłacił. Dziś jej wartość byłaby liczona na setki miliardów dolarów, a nawet więcej

– czytamy na łamach ukazującego się w USA ,,Dziennika Związkowego”, który rozmawiał z prezesem Instytutu Genealogii Andrzejem Rola-Stężyckim.

Co ciekawe, Kongres USA rozstrzygnął sprawę na korzyść spadkobierców, ale wybuch wojny i późniejsze przemiany sprawiły, że mogli się oni pożegnać z marzeniami.

Majątkiem zarządza waszyngtoński bank na podstawie tzw. prawa starokrajskiego, które mówi, że spadek nigdy nie ulega przedawnieniu. Nic dziwnego, że rząd USA nie spieszy się z zakończeniem sprawy

− mówi Rola-Stężycki. Jednak żyjących potomków nie stać na rozpoczęcie kosztownego procesu.

Dziwić może brak zainteresowania sprawą ze strony instytucji rządowych, którym również przypadłyby w udziale spore kwoty, gdyż sygnatariusze testamentu zastrzegli, że część spadku ma być przeznaczona na szkoły wojskowe, teatry i inne cele publiczne

– podsumowuje ,,DZ”.

(14097)

Chcesz podzielić się z Czytelnikami portalu swoim tekstem? Wyślij go nam lub dowiedz się, jak założyć bloga na stronie.
Kontakt: niezlomni.com(at)gmail.com. W sierpniu czytało nas blisko milion osób!
Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Idź na górę