Wojewoda poleski Wacław Kostek-Biernacki przecina wstęgę podczas otwarcia jarmarku poleskiego w sierpniu 1938 roku

Autor arcydzieła polskiej prozy, skazany na śmierć przez komunistów. Wycofywany z bibliotek, mimo że jego dzieło zostało uznane za „z niczym nieporównywalne”

w Pisarze przemilczani


Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

wacław_Kostek_BiernackiNa starym grójeckim cmentarzu spoczywa Wacław Kostek Biernacki (28 września 1884-25 maja 1957), autor jednego z arcydzieł polskiej prozy dwudziestolecia międzywojennego.

To dzieło „z niczym nieporównywalne, jeśli chodzi o literaturę Kresów Wschodnich, a ich magia, wszystkie te diabły, wiedźmy i upiory, też nie dadzą się z niczym porównać”.

W czasach PRL jego książki nie były wznawiane, a przedwojenne wydania wycofano z bibliotek. Komunistyczna propaganda starała się zrobić z Biernackiego, jednego z najbardziej zaufanych i najbardziej mu oddanych ludzi Józefa Piłsudskiego, przedwojennego wojewody nowogródzkiego i poleskiego, komendanta więzienia w Brześciu, synonim zła przedwojennej Polski, odpowiedzialnego za rzekomy „faszystowski ustrój sanacyjnej Polski”.

Przez osiem lat więziono go bez wyroku, nieludzko znęcano się nad nim, a wreszcie skazano na śmierć.

Jeden z przedwojennych komunistów, który siedział z nim w celi, a w II Rzeczypospolitej odsiadywał wyrok za działalność komunistyczną w więzieniu nadzorowanym przez Biernackiego, powiedział „więzienie to jest tu, u Pana były wakacje”.

Wojewoda poleski Wacław Kostek-Biernacki przecina wstęgę podczas otwarcia jarmarku poleskiego w sierpniu 1938 roku
Wojewoda poleski Wacław Kostek-Biernacki przecina wstęgę podczas otwarcia jarmarku poleskiego w sierpniu 1938 roku

Ostatecznie wyrok śmierci na byłym współpracowniku Piłsudskiego nie został wykonany, w listopadzie 1955 r. zwolniono go z odbywania kary. Podobno był tak słaby, że z warszawskiego więzienia przy Rakowieckiej wynoszono go na noszach.

Zmarł 25 maja 1957 r. w Warszawie. Jak pisał w „Diable zwycięzcy”:

[quote]I obok naturalnego wstrętu do śmierci, uczuwam jasną radość, że odchodzę i że nigdy już nie będzie mnie dręczyć nieznośny widok cierpień żyjących istot”.[/quote]

źródło: grojec24.net

straszny-gosc

(161)


Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Korzystając z formularza, zgadzam się z polityką prywatności portalu

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.