Portal informacyjno-historyczny

11/12 września 1656 r.: szczytowe osiągnięcie wojsk polskich w czasie potopu szwedzkiego. Dysproporcja sił wynosiła aż 6 do 1 na korzyść Szwedów!

w I RP/I RP - rocznice

Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

Szczytowym osiągnięciem wojsk polskich w czasie szwedzkiego potopu była bitwa, która uległa niemal całkowitemu zapomnieniu. Doszło do niej w nocy z 11 na 12 września 1656 roku we wsi Lubrze nad rzeką Wartą.

lubrze

Właśnie tam na nocny spoczynek rozłożyła się połączona armia szwedzko – pruska. Dowodził nią Czech w służbie szwedzkiej, generał major Jan Vejkart Vřesovec z Vřesovic (inaczej – Jan Wejhard Wrzesowicz). Był on szczególnie znienawidzony przez Wielkopolan za łupiestwa, których się dopuszczał w ich prowincji. Także i tym razem armia Wrzesowicza, która maszerowała z odsieczą szwedzkiej załodze Kalisza, niemiłosiernie plądrowała mijane tereny. Spaliła i złupiła Górkę, Gostyń, Poniec i klasztor w Kobylinie. Polski król, Jan Kazimierz Waza, określał jej liczebność na 1200 „ognistego wojska”.

[…] Przeciwko wojskom szwedzko – pruskim stanęło zaledwie 200 szlachty pospolitego ruszenia! Tak niską liczbę potwierdzał i król Jan Kazimierz, i uciekający przed armią Wrzesowicza szlachcic i poeta w jednej osobie, Samuel ze Skrzypny Twardowski. Dysproporcja sił wynosiła więc aż 6 do 1 na niekorzyść Polaków! Dla porównania, w słynnej bitwie pod Kircholmem Szwedzi mieli „jedynie” trzykrotną przewagę liczebną.

[…] A jak wyglądała sama walka? Właściwie, to jej niemal nie było, gdyż żołnierzy szwedzko – pruskich zaatakowano w czasie snu. A ponieważ Polacy zaszarżowali z werwą i determinacją, nieprzyjaciel nie miał czasu na stosowne uszykowanie się do boju.

Zanim zaatakowano śpiący obóz, Grudziński podzielił swój oddział na 4 części. Jedną z nich pozostawił w rezerwie. Pozostałe wysłał na nieprzyjaciela. Najpierw, wiedzeni przez rotmistrzów Chlebowskich (byli braćmi), Polacy rozbili 60 rajtarów przedniej straży. Później wpadli do wsi, którą podpalili. Wówczas zaczęła się rzeź. Choć różnie szacowano straty wroga, to jedno jest pewne – były olbrzymie. 12 września, a więc tuż po bitwie, w obozie polskim pod Kaliszem pisano, że pod Lubrzem zabito 800 ludzi.

[…] Sam Wrzesowicz najprawdopodobniej zginął w ucieczce. Jego ciała nie odnaleziono, ale po bitwie ginie o nim słuch. W polskich źródłach pojawia się informacja, że został zabity kijami wielkopolskich chłopów.

dr Radosław Sikora, cały tekst na Kresy.pl

(825)

Chcesz podzielić się z Czytelnikami portalu swoim tekstem? Wyślij go nam lub dowiedz się, jak założyć bloga na stronie. Kontakt: niezlomni.com(at)gmail.com. W sierpniu czytało nas blisko milion osób!
Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Idź na górę