To zdjęcie stało się symbolem . Prawda na jego temat jest jednak inna. „Dawano mi pieniądze i mieszkanie za granicą za to, że powiem…” [WIDEO]

w Wiadomości ze świata


Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

Słynne zdjęcie chłopa z Aleppo pokrytego kurzem i krwią stało się symbolem okrucieństwa reżimu syryjskiego prezydenta Baszara al-Asada. Okazuje się, że prawda mogła być jednak inna.

Kilkuletni Omran został po bombardowaniu w Syrii wyciągnięty przez ojca spod gruzów budynku. Na zdjęciu wykonanym przez żołnierzy sił pokojowych widać chłopca całego pokrytego pyłem, kurzem i z zaschniętą krwią. Fotografia obiegła świat i była kolportowana jako dowód okrucieństwa reżimu al-Asada oraz wspierających prezydenta Syrii wojsk rosyjskich.

Od tamtej pory minęło trochę czasu, Omran ma się dobrze i zapomina o swoim koszmarze. Do niego i jego rodziny dotarła dziennikarka Kinana Allouche z Sama TV.

W rozmowie z prorządową telewizją ojciec Omrana opisał, jak wyciągnął syna spod gruzów. Uderzył też… w syryjskich rebeliantów. Zarzucił im, że wykorzystali jego syna do propagandy i walki z prezydentem Syrii. Ujawnił też, że oferowano mu pieniądze i mieszkanie poza Syrią, jeśli tylko publicznie przyzna, że jego syn ucierpiał przez al-Asada. Ojciec Omrana dodał też, że krew na twarzy chłopca była jego, a nie syna. Chłopak po wyciągnięciu spod gruzów miał się po prostu przytulić do lekko rannego ojca.

Internauci zastanawiają się, czy rodzina nie została zmuszona przez władze w Syrii do wzięcia udziału w takim nagraniu.

(24982)

Chcesz podzielić się z Czytelnikami portalu swoim tekstem? Wyślij go nam lub dowiedz się, jak założyć bloga na stronie.
Kontakt: niezlomni.com(at)gmail.com. W sierpniu czytało nas blisko milion osób!
Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Korzystając z formularza, zgadzam się z polityką prywatności portalu

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.