Portal informacyjno-historyczny

Doradca Putina o nowej roli Polski w zmieniającym się świecie. Przedstawia ofertę dla Polaków

w Wiadomości ze świata

(29847)

Tygodnik ,,Do Rzeczy” przeprowadził wywiad z doradcą Władimira Putina, rosyjskim filozofem, Aleksandrem Duginem, który przedstawia swoją wizję geopolityczną oraz rolę Polski w nowym porządku świata, który jego zdaniem powoli następuje.

Dugin podkreśla, że schematyczne myślenie „kwitnący, przepiękny, idealny, wolny, szczęśliwy, demokratyczny Zachód, reprezentujący uniwersalną drogę rozwoju versus totalitarna, okrutna, zapóźniona i skorumpowana Rosja, która chce ten Zachód dogonić” to ,,mit dla europejskiego bydła”. Jego zdaniem, taki model już się sypie, co pokazuje obecna sytuacja na świecie, m.in. Brexit i wygrana Trumpa. Mimo że sondaże pokazywały coś zupełnie innego:

Siła tej propagandy tkwi w idiotyzmie mas, które w nią wierzą. […] Amerykanie przy urnach wyborczych udowodnili, że mieliśmy do czynienia z kłamstwami małej liczebnie elity, która pretenduje do światowego przywództwa. Ta elita jest bardzo aktywna, dysponuje ogromnymi środkami międzynarodowego kapitału.

Dugin, znany ze swoich antypolskich wypowiedzi, został zapytany również o polską rusofobię.

Polska była wielkim państwem, dorównywaliście nam potęgą. Od zawsze był między nami spór. W pierwszych wiekach to wy byliście górą, potem my. Jesteśmy braćmi, którzy się kłócą. Odnoszę się do polskich braci z wielkim szacunkiem. Rozumiem waszą niechęć do Rosji. To, że aktualnie jesteśmy od was silniejsi, nie oznacza, że jesteśmy lepsi. Macie fascynującą tradycję i kulturę, pełną sprzeczności między Wschodem a Zachodem. Mam dla was więcej zrozumienia niż dla zachodnich Ukraińców, którzy nienawidzą Polaków, Rosjan, czarnych… Nie uznaję czegoś takiego jak polonofobia. To tak samo szkodliwe zjawisko jak rusofobia. Niestety, my, Rosjanie, często bywamy szowinistami. Zamiast zrozumieć głębię bogactwa naszych braci, zatracamy się w nienawiści

Zaprzecza, że Polska, jako elementów tzw. kordonu sanitarnego, powinna zostać zniszczona.

Kordon sanitarny jako instrument globalistycznej polityki powinien być rzeczywiście zniszczony. To jednak nie wyklucza istnienia wolnej Polski. Powinniście funkcjonować jako niezależne państwo, tylko pełniąc inną niż obecnie funkcję. Oczywiście poprzednio raczej próbowaliśmy, idąc na łatwiznę, nasze problemy geopolityczne rozwiązać siłowo. I to był błąd. Próbowaliśmy was podbić, ale Polska po prostu nie da się kulturowo zintegrować z rosyjską cywilizacją. To niemożliwe. […] Polska powinna być niezależnym państwem, choć pozostającym w przyjaźni nie tylko z Rosją, lecz także z wielką Ameryką Trumpa, która przecież nie chce kontynuować strategii atlantyckiej. Polska powinna być nie prorosyjska, ale i nie proatlantycka, nie globalistyczna. Neutralna i niepodległa. Przykładem niech będą dla was Węgry. Czy są prorosyjskie? Nie, Węgry są prowęgierskie. Reasumując: zniszczyć kordon sanitarny to zadanie w pierwszej kolejności nie dla Rosjan, nie dla Niemców, ale dla samych Polaków!

Wypowiada się także o planach Rosji i innych na najbliższą przyszłość:

Musimy stworzyć nową wielobiegunową architekturę świata, opartą na paradygmacie konserwatywnym. Musimy zatrzymać islamską imigrację, pomóc Trumpowi uczynić Amerykę wielką, wzmocnić Europę z jej niszczonymi przez globalistów tradycjami chrześcijańskimi i grecko-rzymskimi. Musimy, jak to mówi Trump, osuszyć bagno. Nasze zadanie to osuszyć bagno rosyjskie, Polaków – bagno polskie.

więcej w tygodniku Do Rzeczy

Zostaw swój komentarz

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Loading Facebook Comments ...
Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

2 komentarze

  1. Żadnego bratania, żadnego ufania. Najważniejszy jest interes narodu Polskiego i polski. Jeśli Saszka nie osuszy swojego bagna to ono wciągnie każdego kto mu zaufa.

  2. W polityce nie ufa się nikomu. Nawet koalicjantowi nie można zaufać, a co dopiero wielkim graczom na arenie międzynarodowej. Rosja stała się silna dopiero gdy Piotr Wielki przebudował armię na wzór Zachodni. Wcześniej Rosja była dla nas rywalem, ale nie śmiertelnym zagrożeniem jak teraz. Problem jest taki że nie możemy liczyć na Europę Zachodnią bo pada pod naporem poprawności politycznej, ani Europie Wschodniej. Sojusze raczej na pewno nic nam nie dadzą i jedyną pomocą mogą być jak zawsze Węgrzy. Polska jest praktycznie sama tak jak było przez ostatnie wieki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Najnowsze z Wiadomości ze świata

Idź na górę