Portal informacyjno-historyczny

Żart dziennikarki ,,GW” na spotkaniu z Giertychem pokazał, czego chcą naprawdę przeciwnicy rządu. Śmiali się też… zwolennicy PiS [WIDEO]

w Wiadomości z Polski

Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

Dorota Wysocka-Schnepf w przeszłości dziennikarka TVP, a obecnie ,,Gazety Wyborczej”, prowadziła spotkanie autorskie z Romanem Giertychem, autorem książki ,,Kronika dobrej zmiany”. Jej żart wywołał jednak sporo kontrowersji.

Jak podaje wPolityce.pl na spotkaniu pojawili się m. in. Radosław Sikorski, Andrzej Celiński, prof. Tomasz Nałęcz, były ambasador Polski w USA, Ryszard Schnepf, a nawet… działacze LPR. Tymczasem spotkanie zostało otworzone słowami pół żartem – pół serio dziennikarki:

Pan mecenas, jak Państwo z pewnością wiecie jest byłym wicepremierem, byłym ministrem edukacji, a także, jak być może Państwo nie wiedzą, jest przyszłym szefem komisji śledczej do spraw działań Beaty Szydło

Te ostatnie słowa wywołały zarówno kpiny jak i oburzenie zwolenników ,,dobrej zmiany”. Z innych powodów dowcip spodobał się zgromadzonym sympatykom opozycji.

Do reakcji na żart odniósł się sam Giertych:

Nie tacy dyktatorzy jak Kaczyński padali na zwykłej skórce od banana, zwykłym wydarzeniu

– mówił m.in. Giertych, nawiązując do ,,arabskiej wiosny”. Jednocześnie ostrzegał:

Upadek rządu kierowanego przez Kaczyńskiego wcale nie musi oznaczać odnowienia rządów demokratycznych w Polsce

(3521)

Chcesz podzielić się z Czytelnikami portalu swoim tekstem? Wyślij go nam lub dowiedz się, jak założyć bloga na stronie. Kontakt: niezlomni.com(at)gmail.com. W sierpniu czytało nas blisko milion osób!
Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

1 komentarz

  1. Czy to nie o tym G. i jego dziwnej roli w „aferze marszałkowskiej” wspominał Wojciech Sumliński w „Niebezpiecznych związkach Bronisława Komorowskiego”?! Towarzystwo w którym się obraca nie najlepiej świadczy o G. i potwierdza słuszność oceny Sumlińskiego. Kiedyś , KTOŚ, wystrugał tego „wielkiego” G. na „narodowca – lpr’owca”, jeśli dobrze pamiętam

Odpowiedz na „goy friendAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Idź na górę