Zapowiedział rozdanie 150 sztuk broni palnej i wystąpienie przeciwko rządowi. Prasa informuje o szokujących kulisach spotkania w ,,Czerwonym Wieprzu”

w Wiadomości z Polski


Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

Jak informuje Warszawska Gazeta, byli szefowie Komendy Stołecznej Policji, oficer kontrwywiadu i wiceminister sprawiedliwości w rządzie PO-PSL brali udział w spotkaniu na którym omawiano plany zbrojnego wystąpienia przeciwko rządowi Prawa i Sprawiedliwości. Znajomy byłego szefa stołecznej komendy w obecności sędziego Piotra Kluzy zapowiedział rozdanie 150 sztuk broni palnej i wystąpienie przeciwko rządowi.

Restauracja „Czerwony Wieprz” na warszawskim Śródmieściu swoim stylem nawiązuje do „najjaśniejszych” lat PRL. Restauracja zawdzięcza swoją nazwę „czerwonym” bywalcom lokalu. Lenin, Dzierżyński oraz Marchlewski to „elita” klienteli tego lokalu.

4 kwietnia br. odbyło się spotkanie które zapewni „Czerwonemu Wieprzowi” słuszne miejsce obok takich restauracji jak „Sowa i Przyjaciele” czy „Amber Room”. Na zamkniętej imprezie suto zakrapianej alkoholem bawiła się cała wierchuszka poprzedniego układu siłowo-politycznego. Był Wojciech Janas – były oficer wojskowego i cywilnego kontrwywiadu, szef bezpieczeństwa PGNiG. Kolejnym znamienitym gościem był Adam Mularz – oficer policji, który w latach 2008-2012 pełnił funkcję Komendanta Stołecznego Policji. Nie zabrakło Jacka Zalewskiego – byłego szefa stołecznej drogówki. Na spotkaniu nie zabrakło przedstawicieli środowiska sędziowskiego. Jednym z obecnych na imprezie był wiceminister sprawiedliwości w rządzie PO-PSL tj. sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie Piotr Kluz. Inni obecni to między innymi Wojciech Dydek były płk. ABW oraz oficer policji Mariusz Świderski. Na całe nieszczęście dla obecnych spotkanie było rejestrowane.

Jak informuje gazeta, jednym z najbardziej aktywnych uczestników spotkania był Wojciech Janas. To były oficer wojskowego i cywilnego kontrwywiadu. Podczas imprezy z 4 kwietnia br. Janas będąc pod wpływem alkoholu twierdził publicznie, że posiada 47 sztuk broni palnej. Co więcej według Janas funkcjonariusze Komendy Stołecznej Policji sami zwrócili się do niego z propozycją określenia ile sztuk broni chce jeszcze posiadać. Janas miał określić się na 150 sztuk. Jednak bardziej przerażające jest to co Janas zapowiedział, że zrobi z nią. Według niego, jeżeli Prawo i Sprawiedliwość będzie „dalej tak nam robić” to uzbroi w broń ludzi i wywoła zbrojne powstanie.

Więcej w najnowszym wydaniu „Warszawskiej Gazety”

(35344)


Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

1 komentarz

  1. Super sprawa. Sprowokować ich do działania, później zlikwidować z całą stanowczością. Ci ludzie to potomkowie tych, którzy w 1944 roku przyjechali na nasze ziemie w mundurach NKWD, Smiersz i GRU. Jeśli nadarzy się szansa na ich likwidację to należy to zrobić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Korzystając z formularza, zgadzam się z polityką prywatności portalu

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.