Portal informacyjno-historyczny

Wojna o drzewo. Jak świat stanął na krawędzi globalnego konfliktu z powodu zatargu o… topolę

w historia Korei Północnej/historia USA


Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

Incydent z siekierą to słynny incydent zbrojny, do którego doszło Koreańskiej Strefie Zdemilitaryzowanej 18 sierpnia 1976 roku. W incydencie zginęło dwóch amerykańskich żołnierzy. W pewnym momencie pozorny błahy incydent mógł przekształcić się w konflikt z udziałem dwóch skonfliktowanych bloków krajów podczas Zimnej Wojny.

Przyczyną incydentu była… topola rosnąca w pasie neutralnym, w pobliżu Mostu Bez Powrotu. Drzewo utrudniało obserwowanie strefy zdemilitaryzowanej z punktów obsadzonych przez Amerykanów i Koreańczyków z Południa. W porozumieniu z Koreą Północną ustalono, że drzewo zostanie ścięte. 18 sierpnia do strefy wkroczyła grupa nieuzbrojonych żołnierzy Południa w towarzystwie 12 Amerykanów. Rozpoczęto ścinanie drzewa siekierami.

Po kilku minutach do Amerykanów dotarła grupa 15 żołnierzy Północy pod dowództwem por. Pak Chula, który zaczął stanowczo domagać się wstrzymania prac. Komuniści swoją interwencję argumentowali koniecznością ochrony drzewa, które zostało rzekomo własnoręcznie posadzone przez Kim Ir Sena. Po zignorowaniu polecenia przez pracujących żołnierzy koreański dowódca ściągnął posiłki ukryte w pobliżu i wydał swoim ludziom polecenie zaatakowania przeciwnika. Północnokoreańscy żołnierze odebrali Amerykanom siekiery i zaatakowali nimi kpt. Arthura Bonifasa i por. Marka Barretta; w efekcie pierwszy z nich zginął na miejscu, a drugi został ciężko ranny.

Żołnierze amerykańscy w pośpiechu wycofali się na swoją stronę, nie zdając sobie przy tym sprawy, że pozostawiają na miejscu por. Barreta, którego później żołnierze Północy odnaleźli i dobili.

Zaraz po incydencie Korea Północna oskarżyła Stany Zjednoczone o agresję, a Kim Dzong Il, przebywający na konferencji państw niezaangażowanych na Sri Lance, przeforsował rezolucję potępiającą USA za „imperialistyczny najazd”.

W odpowiedzi na incydent 21 sierpnia Amerykanie zorganizowali operację Paul Bunyan, która była pokazem siły i miała na celu ostateczne ścięcie drzewa. Koreańczycy przygotowywali się na najgorsze, podobnie Amerykanie, którzy nie wiedzieli, czego spodziewać się po nieobliczalnych Koreańczykach. W całym kraju podniesiono najwyższy alarm pogotowia bojowego. Konflikt mógł się okazać iskrą, która rozpoczęłaby konflikt między blokiem państw komunistycznych a USA i sojusznikami.

Śladem po incydencie, który mógł doprowadzić do wybuchu wojny nuklearnej, jest pomnik upamiętniający zabitych Amerykanów. Stoi w miejscu ściętego drzewa, z powodu którego do boju, na jeden rozkaz, mogły ruszyć tysiące ludzi.

źródło: własne / Wikipedia

(792)


Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Korzystając z formularza, zgadzam się z polityką prywatności portalu

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Idź na górę