Vinyl i Ostrołęka 1831. „Kul grad nie zabije nas, cenzura nie zamknie nam ust, tu wrogów przegnano precz…”

w Piosenki


Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

vinylVinyl – Ostrołęka 1831

To mój dom
To mój dom
Gdzie krew padała jak deszcz, gdzie ziemia jest słona od łez x2

Gdzie kołyskę miałam swą
A groby żegnają nas
Gdzie kości były jak szron
A kule były jak grad
Tu za tożsamość swą
Walczyło się tyle lat
A w imię miłości tej
Brata pożegnał brat

vinyl2To mój dom
To mój dom
Gdzie krew padała deszcz, a ziemia jest słona od łez x2

Kul grad nie zabije nas
Cenzura nie zamknie nam ust
Tu wrogów przegnano precz
Choć w plecy wbijali nam nóż
Gdzie w walce nie złożą broni
Gdzie kocha się chleb upieczony
Gdzie można rozpalić pożar
wystarczy malutki płomyk

(48)


Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Korzystając z formularza, zgadzam się z polityką prywatności portalu

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.