Portal informacyjno-historyczny

To wyróżnia polskich żołnierzy od dziesięcioleci. Alianci myśleli, że Polacy ich obrażają, a to nasza tradycja

w Historia

Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

Polskie salutowanie różni się od salutowania na całym świecie. W Polsce honory oddaje się dwoma palcami. Niejednokrotnie w czasie II wojny światowej było to przyczyną problemów.

Polski ceremoniał był niezrozumiały dla alianckich oficerów. Zdarzało się więc, że w czasie II WŚ polscy żołnierze byli podejrzewani o zniewagę i lądowali w więzieniach. Kilka takich przypadków spowodowało, że polskie dowództwo nakazało salutować zagranicznym oficerom pełną dłonią, jak przyjęto na świecie.

W Polsce salutowano tymczasem, i nadal to obowiązuje, dwoma palcami. Nie jest to wcale łatwa sztuka.

W miejscu, w nakryciu głowy i bez broni żołnierz [strażak, policjant] salutuje w postawie zasadniczej. Z chwilą zbliżenia się przełożonego na trzy kroki zwraca głowę w jego stronę („frontuje” oraz wykonuje zwrot głowy) i podnosi szybkim ruchem do daszka czapki (obrzeża hełmu, beretu, furażerki, [kapelusza]) prawą rękę tak ułożoną, aby przedramię i dłoń oraz złączone palce – wskazujący i środkowy – tworzyły linię prostą; pozostałe palce dłoni są złożone i przyciśnięte kciukiem. Wystającą część palca środkowego przykłada – od strony palca wskazującego – do brzegu daszka czapki (do obrzeża hełmu, beretu, furażerki, [kapelusza]) nad kątem prawego oka; dłoń jest zwrócona ku przodowi, łokieć zaś skierowany w dół i na prawo w skos

– takie są wytyczne odnośnie salutowania zawarte w regulaminach musztry Sił Zbrojnych RP i Państwowej Straży Pożarnej informuje Puls Biznesu.

Skąd wziął się ten zwyczaj salutowania dwoma palcami? Okazuje się, że do początku XIX wieku panowała w kwestii oddawania honorów spora dowolność. Potem salutowano lewą ręką przez przykładanie dłoni z wyprostowanymi palcami do czoła nad lewym okiem. Już w czasach Legionów i Księstwa Warszawskiego przyjęto salutowanie otwartą prawą dłonią.

W sprawie salutowania dwoma palcami brakuje potwierdzenia w źródłach. Najpopularniejsza jest więc legenda o adiutancie, który mimo ran i utraty kilku palców dotarł z meldunkiem do wyższego dowódcy i zasalutował, po czym umarł. Na pamiątkę jego poświecenia Tadeusz Kościuszko lub Józef Poniatowski – w zależności od wersji – miał wprowadzić taki salut w całej armii.

Inną wersję podawał wielki książę Konstanty Pawłowicz. Twierdził on, że Polacy salutują dwoma palcami, bo w pozostałych trzymają kamień, by go zdzielić.

Niezależnie od prawdy, skąd wziął się zwyczaj, pewne jest, że salutowanie dwoma palcami pierwszy raz oficjalnie wprowadzono do regulaminu Związku Strzelców.

(7452)

Chcesz podzielić się z Czytelnikami portalu swoim tekstem? Wyślij go nam lub dowiedz się, jak założyć bloga na stronie. Kontakt: niezlomni.com(at)gmail.com. W sierpniu czytało nas blisko milion osób!
Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Idź na górę