resortowe togi – Niezłomni.com https://niezlomni.com Portal informacyjno-historyczny Sun, 03 Dec 2023 21:00:15 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=4.9.8 https://niezlomni.com/wp-content/uploads/2017/08/cropped-icon-260x260.png resortowe togi – Niezłomni.com https://niezlomni.com 32 32 „Resortowe togi”, dyskusja o książce Macieja Marosza. ZAPROSZENIE https://niezlomni.com/resortowe-togi-dyskusja-o-ksiazce-macieja-marosza-zaproszenie/ https://niezlomni.com/resortowe-togi-dyskusja-o-ksiazce-macieja-marosza-zaproszenie/#respond Thu, 12 Oct 2017 19:13:15 +0000 http://niezlomni.com/?p=43852

13 października (piątek) o godzinie 18:00 w Urzędzie Dzielnicy Bemowo w Warszawie odbędzie się dyskusja dotycząca najnowszej książki red. Macieja Marosza pt. „Resortowe Togi”.

Udział w dyskusji poza autorem książki weźmie również sędzia Wiesław Johann.

Spotkanie organizują radni PiS z Bemowa.

Artykuł „Resortowe togi”, dyskusja o książce Macieja Marosza. ZAPROSZENIE pochodzi z serwisu Niezłomni.com.

]]>
https://niezlomni.com/resortowe-togi-dyskusja-o-ksiazce-macieja-marosza-zaproszenie/feed/ 0
Spotkanie „Resortowe togi kontra dobra zmiana”. Premiera książki Macieja Marosza https://niezlomni.com/spotkanie-resortowe-togi-kontra-dobra-zmiana-premiera-ksiazki-macieja-marosza/ https://niezlomni.com/spotkanie-resortowe-togi-kontra-dobra-zmiana-premiera-ksiazki-macieja-marosza/#respond Mon, 02 Oct 2017 07:55:22 +0000 http://niezlomni.com/?p=43703

Piotr Jegliński oraz zespół Editions Spotkania zapraszają na rozmowę wokół książki Macieja Marosza "RESORTOWE TOGI".

Spotkanie "RESORTOWE TOGI KONTRA DOBRA ZMIANA" z udziałem Joanny Lichockiej Wiesława Johanna i autora poprowadzi Marcin Wolski

5 października 2017, godz. 17:30 w warszawskiej siedzibie NOT, ul. Czackiego 3/5, sala A na III piętrze.

Artykuł Spotkanie „Resortowe togi kontra dobra zmiana”. Premiera książki Macieja Marosza pochodzi z serwisu Niezłomni.com.

]]>
https://niezlomni.com/spotkanie-resortowe-togi-kontra-dobra-zmiana-premiera-ksiazki-macieja-marosza/feed/ 0
Jak brat Adama Michnika skazywał na śmierć Żołnierzy Wyklętych. „Resortowe togi”: „Machalla na procesie nie miał obrońcy” https://niezlomni.com/brat-adama-michnika-skazywal-smierc-zolnierzy-wykletych-resortowe-togi-machalla-procesie-mial-obroncy/ https://niezlomni.com/brat-adama-michnika-skazywal-smierc-zolnierzy-wykletych-resortowe-togi-machalla-procesie-mial-obroncy/#respond Sun, 01 Oct 2017 06:44:32 +0000 http://niezlomni.com/?p=43671

Jeden z wyroków kary śmierci Michnik wydał w procesie odpryskowym głośnej  sprawy generałów Stanisława Tatara, Mariana Utnika i Stanisława Nowickiego. W 1951 roku właśnie 23-letni wówczas Stefan Michnik skazał na śmierć majora Zefiryna Machallę, przedwojennego oficera WP, który w czasie wojny przeszedł przez więzienia NKWD, a po wojnie kilkumiesięczne brutalne śledztwo - pisze Maciej Marosz w "Resortowych togach".

Machalla na procesie nie miał obrońcy, na sali znajdowali się jedynie żołnierz z ochrony i śledczy z Informacji Wojskowej. Sąd całkowicie pominął fakt, że major Machalla po wyroku odwołał wymuszone zeznania.

Uzasadniając  najwyższy wymiar kary, sąd stwierdził, że Machalla „kierował się nienawiścią do mas pracujących narodu i wolą przywrócenia ustroju wyzysku i rządów zdrady narodowej". Wyrok wykonano. Kary śmierci i surowe wyroki więzienia Stefan Michnik ogłaszał jeszcze wielokrotnie. Za  gorliwość w stosowaniu najcięższych represji był nagradzany szybkimi awansami.

Bezwzględny sędzia na śmierć posłał m.in. por. Andrzeja Czaykowskiego, w którego egzekucji uczestniczył.

Karę ostateczną orzekł również dla mjr.  Jerzego Lewandowskiego (niewykonany wyrok śmierci) czy mjr. Karola Sęka, artylerzysty spod Radomia, przedwojennego oficera,  potem oficera Narodowego Zjednoczenia Wojskowego (wyrok śmierci, stracony w 1952 r.). Niektórzy skazywani przez Michnika na niższe kary zmarli w więzieniu, jak płk Stanisław Wecki, wykładowca Akademii Sztabu Generalnego, skazany na 13 lat więzienia.  Zmarł wskutek tortur.

Fragment książki Macieja Marosza "Resortowe togi", Wyd. Editions Spotkania, Warszawa 2017. Książkę można nabyć TUTAJ.

Artykuł Jak brat Adama Michnika skazywał na śmierć Żołnierzy Wyklętych. „Resortowe togi”: „Machalla na procesie nie miał obrońcy” pochodzi z serwisu Niezłomni.com.

]]>
https://niezlomni.com/brat-adama-michnika-skazywal-smierc-zolnierzy-wykletych-resortowe-togi-machalla-procesie-mial-obroncy/feed/ 0
Prof. Rzepliński już w wieku 22 lat został członkiem PZPR. Należał też do ZNP. Maciej Marosz ujawnia kulisy kariery byłego prezesa TK https://niezlomni.com/prof-rzeplinski-juz-wieku-22-zostal-czlonkiem-pzpr-nalezal-tez-znp-maciej-marosz-ujawnia-kulisy-kariery-bylego-prezesa-tk/ https://niezlomni.com/prof-rzeplinski-juz-wieku-22-zostal-czlonkiem-pzpr-nalezal-tez-znp-maciej-marosz-ujawnia-kulisy-kariery-bylego-prezesa-tk/#comments Thu, 28 Sep 2017 06:32:06 +0000 http://niezlomni.com/?p=43669

Późniejszy prof. Rzepliński już w wieku 22 lat wolał rozpędzać swoją karierę w PRL-u jako członek PZPR-u. Przestał być partyjny w stanie wojennym. W partii kierującej reżimem totalitarnym nie był jedynie szeregowym członkiem - pisze Maciej Marosz w "Resortowych togach".

Andrzej Rzepliński (1949) pochodzi ze wsi Prążewo niedaleko Ciechanowa. Rodzice Klemens i Helena byli rolnikami. Brat profesora Jan Rzepliński (1953) był technikiem w Biurze Projektów Budownictwa Wiejskiego w Ciechanowie. Sam Andrzej Rzepliński wybrał karierę prawniczą. Zanim został szefem TK, dał się poznać jako ostry krytyk Lecha Kaczyńskiego, ówczesnego prezydenta Warszawy, kiedy ten nie dopuścił do przejścia Parady Równości ulicami stolicy.

Przed kilkunastu laty prof. Andrzej Rzepliński, gdy ubiegał się o funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich, zapewniał, że jego priorytetem podczas pełnienia funkcji będzie walka z korupcją i nepotyzmem. Rzepliński nie przekonał do siebie większości poselskiej, a stanowisko RPO objął prof. Janusz Kochanowski. Tymczasem prezes TK stanął na pierwszej linii frontu walki z IV RP.

Razem z tymi, którzy doprowadzili do uniewinnienia poseł PO Beaty Sawickiej, tymi, którzy wolą trwanie systemu prawnego zaniedbującego rozliczenie afer rządów PO-PSL czy tych wcześniejszych, za które odpowiadały rządy SLD-PSL.

Rzepliński swoją drogę prawnika rozpoczynał studiami na Uniwersytecie Warszawskim. Był na tym samym roku prawa, co późniejszy sędzia TK prof. Mirosław Wyrzykowski, późniejszy prezes Trybunału Marek Safjan i jego żona Dorota Safjan. Wśród absolwentów z 1971 roku byli także Jarosław i Lech Kaczyńscy. Rzepliński jednak wolał towarzystwo Safjanów niż braci Kaczyńskich. Może dlatego, że późniejszy prof. Rzepliński już w wieku 22 lat wolał rozpędzać swoją karierę w PRL-u jako członek PZPR-u. Przestał być partyjny w stanie wojennym. W partii kierującej reżimem totalitarnym nie był jedynie szeregowym członkiem. Powierzono mu funkcję II sekretarza podstawowej organizacji partyjnej w instytucie naukowym przy Uniwersytecie Warszawskim. W latach 70. był też członkiem Związku Nauczycielstwa Polskiego. W latach 80. zapisał się do Solidarności, jak wówczas wielu jego towarzyszy partyjnych.

Już po tzw. upadku komuny, w 1996 roku, Andrzej Rzepliński został pełnomocnikiem dyrektora ds. badań naukowych i współpracy międzynarodowej w instytucie naukowym, w którym w PRL-u był sekretarzem organizacji partyjnej. W latach 1995-1996 Rzepliński należał do Ruchu Stu, partii, w której przewodniczącym Rady Politycznej był jeden z późniejszych „tenorów" (współzałożycieli) PO - Andrzej Olechowski. W 2005 roku kandydat PO na RPO, od 2007 roku z rekomendacji PO członek TK, a od 2010 roku prezes TK. W ogniu sporu o TK, gdy próbowano umniejszać rolę Rzeplińskiego w PRL-u, były dyrektor w biurze TK Kamil Zaradkiewicz zauważył, że kandydat PO na sędziego Trybunału w życiorysie przedkładanym sejmowi w 2007 roku ukrył fakt swojego członkostwa w PZPR.

Gdy w styczniu 2015 roku z rąk kardynała Kazimierza Nycza prezes TK odbierał papieskie wyróżnienie - krzyż Pro Ecclesia et Pontifice, wiele znanych postaci życia publicznego potępiało g. Do wojny o Trybunał było jeszcze kilka miesięcy. I właśnie wtedy pośród wielu głosów krytycznych wobec prof. Rzeplińskiego wybrzmiało oburzenie konstytucjonalisty Wiktora Osiatyńskiego. Alarmował on, że przyjęcie przez prezesa Rzeplińskiego odznaczenia papieskiego jest najbardziej rażącym i niebezpiecznym złamaniem zasady bezstronności w stosunkach państwo-Kościół, wyrażonym w art. 25 konstytucji. Osiatyński domagał się ustąpienia prezesa. Co więcej, domagał się sprawdzenia, czy prezes TK nie złamał prawa. Byłoby tak, gdyby odebrał krzyż bez otrzymania uprzednio zgody od prezydenta Komorowskiego. Ostatecznie okazało się, że żadnych niejasności w sprawie nie było. W oczach Osiatyńskiego Rzepliński był mimo to ostatecznie skompromitowany. Po upływie roku z okładem od tego wydarzenia prezes TK został okrzyknięty ostoją demokracji. Kiedy w grudniu 2016 roku musiał żegnać się z urzędem, ponownie na temat Rzeplińskiego zabrał głos prof. Wiktor Osiatyński:

- Był wspaniałym prezesem. Jestem pełen ogromnego szacunku wobec niego. W niezwykle trudnych czasach wykazał się siłą, odwagą cywilną i poświęceniem w obronie wartości. To bardzo kompetentny prawnik, co także pozwalało mu radzić sobie w momencie, gdy stał się solą w oku obozu władzy. Gdy pyta pan o prof. Rzeplińskiego, to mogę jedynie wyrazić swój podziw wobec jego postawy - mówił ten sam profesor Wiktor Osiatyński.

Prawnikiem jest również żona prezesa TK w stanie spoczynku. Irena Rzeplińska pracowała w PRL-u w Instytucie Państwa i Prawa Polskiej Akademii Nauk. W latach 70. i 80. była, podobnie jak mąż, członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Również od lat 70. była związana z Komitetem Nauk Prawnych PAN.

Fragment książki Macieja Marosza, Resortowe togi, Editions Spotkania, Warszawa 2017. Książkę można nabyć TUTAJ.

Wywiad z Maciejem Maroszem przeczytasz TUTAJ.

[caption id="attachment_43652" align="aligncenter" width="700"] http://vod.gazetapolska.pl/Niezlomni.com[/caption]

Artykuł Prof. Rzepliński już w wieku 22 lat został członkiem PZPR. Należał też do ZNP. Maciej Marosz ujawnia kulisy kariery byłego prezesa TK pochodzi z serwisu Niezłomni.com.

]]>
https://niezlomni.com/prof-rzeplinski-juz-wieku-22-zostal-czlonkiem-pzpr-nalezal-tez-znp-maciej-marosz-ujawnia-kulisy-kariery-bylego-prezesa-tk/feed/ 1
NASZA ROZMOWA. Maciej Marosz o swojej najnowszej książce: „Resortowe togi” wzbudzą opór i reakcje obronne sędziów https://niezlomni.com/nasza-rozmowa-maciej-marosz-o-swojej-najnowszej-ksiazce-resortowe-togi-wzbudza-opor-reakcje-obronne-sedziow/ https://niezlomni.com/nasza-rozmowa-maciej-marosz-o-swojej-najnowszej-ksiazce-resortowe-togi-wzbudza-opor-reakcje-obronne-sedziow/#comments Mon, 25 Sep 2017 16:15:07 +0000 http://niezlomni.com/?p=43663

Kulisami niektórych sędziowskich karier czytelnicy będą mocno zaskoczeni - mówi współautor "Resortowych dzieci" Maciej Marosz o swojej najnowszej książce "Resortowe togi".

NIEZŁOMNI.COM: Pojawił się już fragment Twojej najnowszej książki. Mówi o nieznanym szerokiej opinii publicznej fakcie, o działalności pierwszej prezes Sądu Najwyższego Małgorzacie Gersdorf w Socjalistycznym Związku Studentów Polskich. Mocna rzecz. Czego jeszcze mogą się spodziewać czytelnicy po „Resortowych togach”?

MACIEJ MAROSZ, autor książki "Resortowe togi": W przypadku prawników, takich wpływowych jak prezes Gersdorf starałem się naświetlić całe ich otoczenie, nie tylko takie fakty, jak pełnienie wysokiej funkcji w komunistycznej organizacji na uczelni. Kieruję też uwagę na to, jak w wypromowaniu obecnych tuzów prawa liczył się cały układ powiązań sięgający PRL. Książka miała za zadanie ukazać prawdziwe korzenie elit prawniczych, które dziś pouczają, czym jest praworządność w demokratycznym państwie prawa. Mówiąc jeszcze bardziej ogólnie, „Resortowe togi” miały zedrzeć maskę z wizerunku establishmentu prawniczego, który odegrał najważniejszą rolę w utrzymaniu tzw. kompromisu okrągłostołowego. To prawnicy okazali się najistotniejszym gwarantem wpływów przeniesionych z komunistycznego państwa. Dziś zamiast uprzywilejowanej pozycji powinni odpowiadać za uniemożliwienie przecięcia więzów z PRL-em. Konkretne osoby tworzyły system prawny III RP i strzegły, by nie został naruszony. Stąd w książce roi się od nazwisk i błyskotliwych karier sędziów Sądu Najwyższego i innych sądów, Trybunału Konstytucyjnego i ministrów. Kulisami niektórych sędziowskich karier czytelnicy będą mocno zaskoczeni.

Wytykasz sędziom nieprawidłowości, piszesz o rodzinnych koteriach, sprzeniewierzaniu się etosowi zawodowemu i zwykłej uczciwości. Krótko mówiąc obalasz prawnicze autorytety. „Nadzwyczajna kasta” powinna się bać tego, o czym piszesz w książce?

Samozwańcze autorytety obalają się same przez swoją działalność. Stosują wszelkie chwyty, by nie dopuścić do tego, by było to naświetlone i dostrzeżone, jakie są naprawdę.

Nie obawiasz się, że książka będzie blokowana?

Na pewno „Resortowe togi” wzbudzą opór i reakcje obronne wśród prawników. Nawet jeśli książka będzie blokowana, należało zebrać i opublikować fakty, które nie mogą być zamilczane w interesie elit nie mających mandatu społecznego. Fakty zebrane w książce przekonują nie tylko o konieczności gruntownego zreformowania wymiaru sprawiedliwości ale także i o tym, że realne zmiany w państwie zajdą dopiero w jej następstwie.

Ktoś może zapytać, a jakie ma znaczenie, że sędzia był dyspozycyjny w czasach PRL i orzekał zgodnie z oczekiwaniami komunistycznej władzy?

To że tacy sędziowie ze swojej służby dla systemu totalitarnego płynnie przeszli do ról znawców prawa, autorytetów sędziowskich i akademickich III RP umożliwiło proces reprodukowania ich mentalności i moralności w kolejnych pokoleniach prawników. Dziś nierzadko młody sędzia, który teoretycznie nie powinien być skażony PRL-em, zasądza bardziej skandaliczne wyroki, niż jego starszy kolega, który dawniej skazywał mając legitymację partyjną w kieszeni. Dopiero prawdziwe potępienie takich postaw sędziowskich, pozbawienie wpływów na sądownictwo sędziów nie mających kręgosłupa, da szansę na uleczenie zdemoralizowanej nadzwyczajnej kasty.

Dziękujemy za rozmowę.

Maciej Marosz, Resortowe togi, Editions Spotkania, Warszawa 2017. Książkę można nabyć TUTAJ.

 

„Resortowe togi” przedstawiają funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego, wskazują na jego historyczne uwikłanie i rolę jaką odegrał w sporze konstytucyjnym trwającym od 2015 roku. Obok Trybunału Maciej Marosz sportretował także Sąd Najwyższy, Krajową Radę Sądownictwa oraz instytucję Rzecznika Praw Obywatelskich.

Dzisiaj wymiar sprawiedliwości, sięgający korzeniami połowy lat 40-tych, ochraniają kasty prawnicze. System prawny i prawnicy wypełniają kluczową rolę w zapewnianiu trwałości całego rozkładu powiązań i wpływów ustalonego przez komunistów i koncesjonowaną opozycję przy Okrągłym Stole.

Dla kogoś, kto nie śledził pilnie, jak działało ministerstwo powołane do strzeżenia ładu prawnego, może wydać się zaskakujące, że jego obsada układa się w ciąg agentów bezpieki komunistycznego państwa.

Pierwszym ministrem sprawiedliwości w rządzie utworzonym po wyborach do sejmu kontraktowego został TW „Arnold” vel „Kamil”. Przekazał on pałeczkę TW „Spółdzielcy”. Po dwóch latach przerwy mi­nisterstwo wróciło we właściwe ręce – objął je KO „Carex”. Tekę mini­stra przejął od niego TW „Prym”, „Prymus”. Z tych jakże właściwych rąk resort został przekazany byłemu prominentowi prawniczemu PR­L-u, który doświadczenie pracy w resorcie sprawiedliwości nabywał w latach stalinowskich. „Resortowe togi”, rozdział „Ministrowie sprawiedliwości”.

Przeprowadzona w książce diagnoza wymiaru sprawiedliwości potwierdza konieczność wprowadzenia gruntownych zmian zasad jego funkcjonowania. Wskazuje na nieodzowność nie tylko zmian systemowych ale także wymiany całych składów instytucji prawnych państwa. Pozostawienie na szczytach władzy sądowniczej osób zdegenerowanych moralnie, skończyłoby się jedynie dalszym replikowaniem się takich kadr.

Podstawowymi źródłami informacji w książce są akta IPN, jak i 6-letnie doświadczenie z sal sądowych z setek procesów, jakie miały miejsce przed Sądem Najwyższym, sądami niższych instancji, czy Trybunałem Konstytucyjnym oraz zbierane przez wiele lat materiały dziennikarskie.

Wstęp do książki napisał Wiesław Johann, Sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku.

Maciej Marosz ukończył wydziały: matematyki PW, filozofii UW i grafiki ASP. Jest dziennikarzem „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” (od jej powstania) oraz portalu Niezalezna.pl. Wraz z Dorotą Kanią i Jerzym Targalskim stworzył serię książkową „Resortowe dzieci”.

Rozmowa z autorem:

http://vod.gazetapolska.pl/16602-resortowe-togi-nowa-ksiazka-macieja-marosza

Patronami książki są: Gazeta Polska, Gazeta Polska Codziennie, portal internetowy www.niezalezna.pl, Telewizja Republika, Radio WNET, Kurier Wnet.

Artykuł NASZA ROZMOWA. Maciej Marosz o swojej najnowszej książce: „Resortowe togi” wzbudzą opór i reakcje obronne sędziów pochodzi z serwisu Niezłomni.com.

]]>
https://niezlomni.com/nasza-rozmowa-maciej-marosz-o-swojej-najnowszej-ksiazce-resortowe-togi-wzbudza-opor-reakcje-obronne-sedziow/feed/ 1
Nieznana historia Małgorzaty Gersdorf. Od działaczki Socjalistycznego Związku Studentów Polskich do I prezes SN. TYLKO U NAS fragment książki Macieja Marosza „Resortowe togi” https://niezlomni.com/malgorzata-gersdorf-socjalistycznego-zwiazku-studentow-polskich-prezes-sn-u-nas-fragment-ksiazki-macieja-marosza-resortowe-togi/ https://niezlomni.com/malgorzata-gersdorf-socjalistycznego-zwiazku-studentow-polskich-prezes-sn-u-nas-fragment-ksiazki-macieja-marosza-resortowe-togi/#comments Fri, 22 Sep 2017 21:02:05 +0000 http://niezlomni.com/?p=43650

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf w latach 70. jako czynny prawnik była aktywnym działaczem Socjalistycznego Związku Studentów Polskich - pisze Maciej Marosz w książce "Resortowe togi".

Próżno szukać w życiorysach prezes informacji o jej zaangażowaniu w SZSP - młodzieżówkę partii komunistycznej. A jednak Gersdorf była w połowie lat 70. członkiem Komisji Nauki Rady Uczelnianej UW.

W 1984 roku Małgorzata Gersdorf wyjeżdżała do RFN do męża Tomasza Giaro, który przebywał na stypendium w Niemczech. Zwracała się z podaniem do biura paszportów o taki dokument z prawem wielokrotnego użytku. Deklarowała zamiar uczestniczenia w wycieczce do RFN organizowanej przez Fundację Humboldta.

[caption id="attachment_43654" align="alignleft" width="457"] Małgorzata Gersdorf, fot. youtube.com GP[/caption]

Matka pierwszej prezes SN, Alicja Nierychlewska-Gersdorf (1913-2009), również była sędzią. Od stycznia 1980 roku pracowała w Sądzie Najwyższym jako starszy specjalista. Było tak w stanie wojennym, jak i później, przez pozostałą część dekady. Przed zatrudnieniem w SN przez wiele lat Nierychlewska-Gersdorf orzekała w Sądzie Wojewódzkim w Warszawie. Za swoją pracę w wymiarze sprawiedliwości była doceniana przez władze. Już w 1955 roku na wniosek resortu sprawiedliwości uhonorowano ją Medalem X-lecia Polski Ludowej. Takie samo odznaczenie przyznano wtedy komunistycznemu zbrodniarzowi gen. Henrykowi Kostrzewie - zastępcy prokuratora generalnego, gen. Czesława Kiszczaka. Odznaczenie to odebrali też gen. Grzegorz Korczyński - „zasłużony" w pracy Rządowej Komisji Walki z Bandytyzmem (czyli m.in. z żołnierzami wyklętymi), gen. Florian Siwicki czy Jerzy Putrament. Kontrolowana przez PZPR organizacja wspierająca władzę - Front Jedności Narodu - przyznał też matce szefowej SN Odznakę Tysiąclecia Państwa Polskiego. Dostała też Medal XXX-lecia Wymiaru Sprawiedliwości w Polsce Ludowej 1944-1974. Nierychlewska-Gersdorf cieszyła się też uznaniem ówczesnych władz państwowych, dzięki któremu uzyskała w 1978 roku Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.

Ojciec prezes SN, Mirosław Gersdorf (1915-1985), był w czasach PRL-u uznanym znawcą prawa spółdzielczego. Od 1951 roku przez niemal trzy dekady był doradcą naczelnych organów spółdzielczości polskiej.

Odegrał kluczową rolę w tworzeniu prawa spółdzielczego PRL-u. Był głównym redaktorem przepisów prawa spółdzielczego z 1961 i 1982 roku. Profesor Gersdorf był kierownikiem zakładu w Spółdzielczym Instytucie Badawczym, komórce naukowej najważniejszej polskiej instytucji zajmującej się spółdzielczością - Krajowej Radzie Spółdzielczej.

Maciej Marosz, Resortowe togi. Editions Spotkania, Warszawa 2017. Książkę można nabyć TUTAJ.

„Resortowe togi” przedstawiają funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego, wskazują na jego historyczne uwikłanie i rolę jaką odegrał w sporze konstytucyjnym trwającym od 2015 roku. Obok Trybunału Maciej Marosz sportretował także Sąd Najwyższy, Krajową Radę Sądownictwa oraz instytucję Rzecznika Praw Obywatelskich.

Dzisiaj wymiar sprawiedliwości, sięgający korzeniami połowy lat 40-tych, ochraniają kasty prawnicze. System prawny i prawnicy wypełniają kluczową rolę w zapewnianiu trwałości całego rozkładu powiązań i wpływów ustalonego przez komunistów i koncesjonowaną opozycję przy Okrągłym Stole.

Dla kogoś, kto nie śledził pilnie, jak działało ministerstwo powołane do strzeżenia ładu prawnego, może wydać się zaskakujące, że jego obsada układa się w ciąg agentów bezpieki komunistycznego państwa.

Pierwszym ministrem sprawiedliwości w rządzie utworzonym po wyborach do sejmu kontraktowego został TW „Arnold” vel „Kamil”. Przekazał on pałeczkę TW „Spółdzielcy”. Po dwóch latach przerwy mi­nisterstwo wróciło we właściwe ręce – objął je KO „Carex”. Tekę mini­stra przejął od niego TW „Prym”, „Prymus”. Z tych jakże właściwych rąk resort został przekazany byłemu prominentowi prawniczemu PR­L-u, który doświadczenie pracy w resorcie sprawiedliwości nabywał w latach stalinowskich. „Resortowe togi”, rozdział „Ministrowie sprawiedliwości”

Przeprowadzona w książce diagnoza wymiaru sprawiedliwości potwierdza konieczność wprowadzenia gruntownych zmian zasad jego funkcjonowania. Wskazuje na nieodzowność nie tylko zmian systemowych ale także wymiany całych składów instytucji prawnych państwa. Pozostawienie na szczytach władzy sądowniczej osób zdegenerowanych moralnie, skończyłoby się jedynie dalszym replikowaniem się takich kadr.

Podstawowymi źródłami informacji w książce są akta IPN, jak i 6-letnie doświadczenie z sal sądowych z setek procesów, jakie miały miejsce przed Sądem Najwyższym, sądami niższych instancji, czy Trybunałem Konstytucyjnym oraz zbierane przez wiele lat materiały dziennikarskie.

Wstęp do książki napisał Wiesław Johann, Sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku.

Maciej Marosz ukończył wydziały: matematyki PW, filozofii UW i grafiki ASP. Jest dziennikarzem „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” (od jej powstania) oraz portalu Niezalezna.pl. Wraz z Dorotą Kanią i Jerzym Targalskim stworzył serię książkową „Resortowe dzieci”.

Rozmowa z autorem:

http://vod.gazetapolska.pl/16602-resortowe-togi-nowa-ksiazka-macieja-marosza

Patronami książki są: Gazeta Polska, Gazeta Polska Codziennie, portal internetowy www.niezalezna.pl, Telewizja Republika, Radio WNET, Kurier Wnet.

Artykuł Nieznana historia Małgorzaty Gersdorf. Od działaczki Socjalistycznego Związku Studentów Polskich do I prezes SN. TYLKO U NAS fragment książki Macieja Marosza „Resortowe togi” pochodzi z serwisu Niezłomni.com.

]]>
https://niezlomni.com/malgorzata-gersdorf-socjalistycznego-zwiazku-studentow-polskich-prezes-sn-u-nas-fragment-ksiazki-macieja-marosza-resortowe-togi/feed/ 7