PiS zabiera się za media komercyjne PiS zabiera się za media komercyjne

„PiS zabiera się za media komercyjne”, czyli o co chodzi w walce o demokrację

w Publicystyka


Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

Po „mediach publicznych” PiS zabiera się za komercyjne – takim alarmistycznym nagłówkiem opatrzył swój tekst Rafał Betlejewski na stronie Medium Publiczne, stworzonej m.in. przez dziennikarzy, którzy odeszli z mediów państwowych.

Czyżby nowy rząd wtrącał „niepokornych dziennikarzy” do więzień? Bynajmniej – chodzi o zakręcenie kurka z gotówką. Dowody? Podaje je sam Betlejewski.

Tekst utrzymany jest w tradycyjnej żałobno-spiskowej tonacji, więc nie ma potrzeby się nad nim rozwodzić. Najważniejsze są cytaty, które autor ze szczerością godną lepszej sprawy podaje.

Szef dużej firmy mediowej miał według Betlejewskiego powiedzieć:

PiS się nie cacka. Przyjęli politykę, że „Albo jesteś z nimi, albo jesteś wrogiem”. My na przykład mamy wśród naszych klientów dwie duże firmy państwowe – i to jest poważny przychód. Dano mi do zrozumienia, że obsługujemy ich jeszcze tylko dlatego, że jesteśmy w całości firmą polską. Jakikolwiek cień podejrzenia, że popieramy opozycję i nas nie ma.

I kolejny przykład znanej firmy reklamowej z dużym udziałem kapitału zagranicznego. Betlejewski pisze:

Jeszcze rok temu wszystko wyglądało na sukces – pełne zatrudnienie, przepływ pieniędzy, ogromna ilość zleceń. Szefowie firmy nie kryli poparcia dla PO i nawet angażowali się w kampanię wyborczą tej partii, uznając to za swoją „postawę obywatelską.

Jak wygląda sytuacja teraz:

Dziś ma się wrażenie, że firma tonie – mówi mi jedna z osób ciągle tam pracujących – ja sama zastanawiam się, jak długo popracuję. Biuro było pełne, teraz świeci pustkami. Nasz szef dosłownie upokarza się, próbując utrzymać ostatniego wielkiego klienta zależnego od skarbu państwa…

Wnioski? Dla Betlejewskiego to dowód na „złą zmianę”. Dla nas tylko kolejny dowód na to, że tzw. walka o demokrację, która przybiera coraz bardziej groteskowy charakter, tak naprawdę sprowadza się do rozpaczliwej próby odzyskania traconych wpływów i idących za tym pieniędzy. Przypomnijmy: naszych – podatników, ale także wyborców pieniędzy. Co bardziej zapalczywi bojownicy o demokrację najwyraźniej o tym zapomnieli.

A my po cichu marzymy, aby to konsument decydował, na co wydaje zarobione przez siebie pieniądze – a nie jeden z kolejnych rządów. Ale nie „o take demokracje” walczy KOD, prawda?

Stephan Freeman

/ źródło tekstu Betlejewskiego TUTAJ

(528)

Chcesz podzielić się z Czytelnikami portalu swoim tekstem? Wyślij go nam lub dowiedz się, jak założyć bloga na stronie.
Kontakt: niezlomni.com(at)gmail.com. W sierpniu czytało nas blisko milion osób!
Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Korzystając z formularza, zgadzam się z polityką prywatności portalu

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.