Niezłomni.com

Petru chciał zażartować, a wyszło… „Jeden Misiewicz jaskółki nie czyni” [wideo]

Ryszard Petru gościł w programie „Fakty po Faktach”. – Być może jest tak, że oni odejdą, ale pytanie, kto wejdzie na ich miejsce: Inni „Misiewicze” – mówił, komentując sprawę kontrowersyjnych nominacji dokonywanych przez Prawo i Sprawiedliwość w spółkach skarbu państwa.

Jednocześnie chciał pokusić się o żart, ale nie wszystko poszło zgodnie z planem.

Petru dodał:

Przed chwilą w materiale [w Faktach] była informacja, że z Misiewiczem poleciało w tej spółce 40 osób. My jako Nowoczesna zidentyfikowaliśmy 250 misiewiczów. Jeśli każda dymisja oznaczałaby podobną liczbę, to byłoby to 10 tysięcy osób. To pokazuje skalę tej sitwy. Ja oczywiście nie wiem, czy 40 misiewiczów byłoby wszędzie, ale powołuje się na Fakty TVN

Petru jest też zdania, że premierem powinien być Jarosław Kaczyński.

Uważam, że premier Szydło powinna zrezygnować, i premierem powinien być prezes Kaczyński. Nie oszukujmy się, ze on nie wie jakie są warunki gry. Ma pełną świadomość, że sitwa PiS-owska opanowała państwa. Jedyna osoba, jaka bym zostawił w tym rządzie, jest minister Streżyńska. Nie wiem co myśli prezes Kaczyński, ale Szałamacha nie jest w stanie nawet podatku wprowadzić. KE zakwestionowała ten podatek [handlowy]. Szałamacha dziś też przyznał, że musi emitować obligacje, by sfinansować 500+ Ja jako obywatel czuje się bardzo niekomfortowo, ze ministrem finansów jest osoba, która nie umie liczyć, nie umie jednej ustawy przygotować

– podkreślił.