Portal informacyjno-historyczny

„Armię NSZ stworzyła elita inteligencji, która projekty polityczne wypracowała w Polsce, nie w Moskwie, Berlinie, Brukseli, czy Nowym Jorku”. Jak bardzo ich brakuje…

w II wojna światowa/Mocne słowa/Żołnierze Wyklęci

Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

 

Warto wiedzieć, że NSZ powstały jako porozumienie polityczne między częścią środowiska Stronnictwa Narodowego – na czele ze Zbigniewem Stypułkowskim, autorem wspaniałej książki „Zaproszenie do Moskwy” – i Organizacji Polskiej z prof. Bolesławem Sobocińskim, Kazimierzem Gluzińskim, Jerzym Olgierdem Iłłakowiczem, mjr. Władysławem „Jaxą” Marcinkowskim.

Ci ludzie dokonali w czasie wojny przejściowego scalenia obozu narodowego, powołując też Służbę Cywilną Narodu – odpowiednik Delegatury Rządu na Kraj. W tym kręgu powstał m.in. Uniwersytet Ziem Zachodnich, drugi – obok UW – działający uniwersytet podziemny w stolicy.

Około 100-tysięczną armię NSZ stworzyła elita polskiej inteligencji. Profesorowie, doktorzy, ludzie z wyższym wykształceniem humanistycznym, ekonomicznym, prawniczym. Ta elita chciała, by po wojnie Polska była silnym organizmem państwowym, sięgającym Odry i Nysy Łużyckiej na Zachodzie. To miała być Polska wielka, która w ramach projektu Międzymorza łączyłaby rejon Europy określany granicami Bałtyku, Adriatyku i Morza Czarnego.

Wewnętrznie państwo miało być zarządzana przez ludzi światłych, którym nieobca jest wrażliwość cywilizacji chrześcijańskiej. A zatem Polska chrześcijańska w prawie i praktyce, posiadająca dobro w postaci państwa służącego narodowi i broniącego jego praw. Również w konfrontacji z potencjalnymi wrogami zewnętrznymi. Po wojnie znajdujący się na emigracji działacze Organizacji Polskiej stali się pierwszymi sojusznikami Amerykanów w strefie niemieckiej.

W swoich publikacjach bardzo mocno liczyli na to, że Polska po odzyskaniu niepodległości wejdzie do struktur europejskiej wspólnoty, będzie się z nią integrować. Byli też zdecydowanymi zwolennikami członkostwa w NATO.

Podsumowując, ludzie tworzący we wrześniu 1942 r. NSZ posiadali ogromną wiedzę co do potrzeb naszej polityki.

Byli suwerenni, a projekty polityczne wypracowywali w Polsce, a nie w Moskwie, Berlinie, Brukseli czy Nowym Jorku. Jednocześnie byli to politycy na wskroś nowocześni. Nie patrzący tylko w przeszłość – choć z naszej tożsamości czerpali wszystko, co najważniejsze – ale również świetnie zorientowani w bieżącej rzeczywistości, do której dostosowywali swoje koncepcje.

źrodło: Niezalezna.pl

(1269)

Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Chcesz podzielić się z Czytelnikami portalu swoim tekstem? Wyślij go nam lub dowiedz się, jak założyć bloga na stronie. Kontakt: niezlomni.com(at)gmail.com. W sierpniu czytało nas blisko milion osób!
Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

1 komentarz

  1. Jasne, i walczyli o to, żeby w Polsce stacjonowały obce wojska, żeby Polska nie była krajem suwerennym, tylko by decyzje zapadały w Brukseli i Waszyngtonie, a nie w Warszawie. Taki rzecz jasna był cel Narodowych Sił Zbrojnych. Można być idiotą, ale aż takim???

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Idź na górę