Myczkins i „1 sierpnia – wstyd i milczenie”. „Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie”

w Piosenki


Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

powstanieMyczkins – „1 sierpnia – wstyd i milczenie”

Barykadę widzę, cień pada od szańców,
dym drażni nozdrza, wokół ognie krwawe…
Bo oto stoję na grobach powstańców,
widzę, jak giną w płonącej Warszawie.

Same obrazy pozbawione dźwięku,
salwy bez strzału, eksplozje bez huku,
żywe pochodnie palą się bez jęku,
bez szmeru pędzą żołnierze po bruku.

Głuchy i niemy podglądacz z przyszłości
cóż bym usłyszał, jakbym pomógł w walce?
Ta młodzież, dzieci rzekłyby bez złości:
„Chłopczyku, odejdź, bo skaleczysz palce.

Jakież ja mądre powiedziałbym zdanie,
czując płomień wstydu bijący wprost z lic?
Że pamięć, podziw, że ojciec powstaniec?
Mój ojciec – bohater, a ja jestem nic…

… zostaną w mej myśli, – i w drodze żywota
Jak kompas pokażą mi, powiodą, gdzie cnota:
Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie,
Zapomnij o mnie. AMEN. Za nich i za siebie.

Więc los nasz taki – chodzić na mogiły,
kopce usypać i ognie zapalić,
wiedząc, że chociaż wytężymy siły,
nie potrafimy powstańców ocalić
ani zrozumieć – choćby krótką chwilę.
Dla nas zamknięte polskie Termopile…
Gdyby cień zmarłych nagle mnie otoczył,
co bym powiedział? Jak spojrzał im w oczy?

Na Termopilach – jaką bym zdał sprawę,
gdyby wtem wyszli chłopcy ze swych mogił,
i pokazawszy mi swe piersi krwawe
wprost zapytali: „Coś dla Polski zrobił?”.

Gdybym usłyszał: „Zginąłem w kanale”,
„Mnie zakatowali gdzieś na Rakowieckiej”,
tą nową Polską jakbym się pochwalił,
co o przyjaźni rzekł polsko-radzieckiej?

… zostaną w mej myśli, – i w drodze żywota
Jak kompas pokażą mi, powiodą, gdzie cnota:
Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie,
Zapomnij o mnie. AMEN. Za nich i za siebie.

Jak mógłbym wyznać, że w wolnym już kraju
kapusie, kaci świetnie się miewają?!
Że Polskę znowu błyskotkami łudzą,
że teraz tylko narodów papugą,
świata popychlem, służebnicą cudzą?
Że się korupcja leje wartką strugą,
Że się nazywa patriotyzm demonem,
a patriotę zwie się oszołomem.

O! Polsko! póki ty duszy płomienie
będziesz więziła w plugawej skorupie,
tak długo będzie gryzło Cię sumienie
a Twoją przyszłość zniszczą jady trupie.

Gdy wreszcie zmarłym oddasz swe honory,
łotrów osądzisz, wynagrodzisz cnotę,
wtedy odejdą przeszłości upiory,
wtedy pomyślisz, co stanie się – potem.

… zostaną w mej myśli, – i w drodze żywota
Jak kompas pokażą mi, powiodą, gdzie cnota:
Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie,
Zapomnij o mnie. AMEN. Za nich i za siebie.

(64)

Chcesz podzielić się z Czytelnikami portalu swoim tekstem? Wyślij go nam lub dowiedz się, jak założyć bloga na stronie.
Kontakt: niezlomni.com(at)gmail.com. W sierpniu czytało nas blisko milion osób!
Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Korzystając z formularza, zgadzam się z polityką prywatności portalu

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.