Portal informacyjno-historyczny

„Inka. Są sprawy ważniejsze niż śmierć”. Powstał cieszący się ogromnym zainteresowaniem film o polskiej Bohaterce [WIDEO]

w Film

Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

– Walkę o pamięć wygraliśmy. Dziś musimy stoczyć jeszcze walkę o polską kulturę. Potrzeba nam m.in. teatru, który będzie czerpać z polskich dziejów – mówił prezes IPN Jarosław Szarek podczas premiery filmu „Inka. Są sprawy ważniejsze niż śmierć” w warszawskim kinie „Luna”.

Premiera obrazu, wyprodukowanego m.in. we współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej, odbyła się w przeddzień Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Projekcje zaplanowano także w innych miastach, m.in. w Białymstoku, Gdańsku, Lublinie, Krakowie, Rzeszowie, Katowicach, Wrocławiu, Szczecinie i Łodzi.

Prezes Instytutu dziękował dyrekcji Lasów Państwowych, dzięki wsparciu której film powstał. – Las był dla pokoleń Polaków domem. Dla tych, którzy nie godzili się z niewolą. Polscy leśnicy pomagali Wyklętym, ich przodkowie pomagali też ukrywać się Piłsudskiemu – stwierdził. Przypomniał, że wkrótce po zaprzysiężeniu go przez Sejm na prezesa Instytutu odsłaniał pomnik „Inki” – córki leśnika w Miłomłynie. Tam sanitariuszka się ukrywała.

O godnej postawie kolejnych pokoleń leśników mówił też przed pokazem filmu Konrad Tomaszewski, dyrektor generalny Lasów Państwowych. Przypomniał, że lasy mają wpisane w swe dzieje i funkcje „pielęgnowanie historii i dziedzictwa narodowego”. – Lasy są wielkim pomnikiem męczeństwa – stwierdził.

Producentem filmu nie bez powodu są Lasy Państwowe – ojciec tytułowej bohaterki, Wacław Siedzik, był bowiem leśnikiem. Młoda Danuta spędzała w jego leśniczówce w Olchówce wiele czasu, zanim przeniosła się do pobliskiej Narewki, gdzie od 1944 roku była kancelistką w miejscowym nadleśnictwie. Tam też nawiązała kontakty z podziemiem niepodległościowym. Na przełomie 1945 i 1946 roku pracowała pod fikcyjnym nazwiskiem w Nadleśnictwie Miłomłyn. W czerwcu 1946 roku dołączyła do oddziału „Łupaszki”, zostając – ze względu na przeszkolenie medyczne, jakie posiadała – sanitariuszką.

W filmie ukazano m.in. skomplikowane i tragiczne losy rodziny „Inki”, która bardzo wcześnie, bo jako 15-letnia dziewczyna, została osierocona. Oboje rodziców straciła w 1943 roku – Niemcy rozstrzelali jej matkę, Eugenię we wrześniu tego roku w lesie pod Białymstokiem. Ojciec Siedzikówny – zesłaniec syberyjski, zmarł trzy miesiące wcześniej w Teheranie jako żołnierz Armii Andersa.

W dokumencie wykorzystano relacje weteranów AK-WiN oraz członków rodziny „Inki”, do których dotarł od lat zajmujący się losami sanitariuszki historyk z gdańskiego oddziału IPN – Piotr Szubarczyk. Jednym z rozmówców jest wuj Siedzikówny, Brunon Tymiński.

Reżyser filmu – Jacek Frankowski zajmuje się nie tylko dokumentacją filmową, ale jest też rysownikiem-karykaturzystą. W 2010 roku nakręcił film „Martyrologia leśników. Katyń, Sybir, Kresy”.

Warszawska premiera filmu cieszyła się tak wielkim powodzeniem, że brakowało miejsc – konieczne było skorzystanie z drugiej sali.

***

Śmierć 17-letniej Danuty Siedzikówny stała się symbolem niezłomnej postawy i ofiarnej walki o Polskę, toczonej przez żołnierzy podziemia antykomunistycznego. Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Gdańsku „Inka” została skazana na dwukrotną karę śmierci, utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych oraz przepadek mienia. Bolesław Bierut nie skorzystał z prawa łaski. Czekając na wykonanie wyroku, z więzienia karno-śledczego przy ul. Kurkowej w Gdańsku przekazała krewnym gryps: „Jest mi smutno, że muszę umierać. Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”.

Wyrok na niepełnoletniej dziewczynie (co było złamaniem nawet komunistycznego prawa) wykonano 28 sierpnia 1946 roku. Według relacji przymusowego świadka egzekucji, ks. Mariana Prusaka, chwilę przed śmiercią „Inka” wykrzyczała: „Niech żyje Polska! Niech żyje »Łupaszko«!”.

10 czerwca 1991 roku Sąd w Gdańsku unieważnił wyrok na Siedzikównie, rehabilitując skazaną. Niemal ćwierć wieku później, 1 marca 2015 roku, oficjalnie ogłoszono, że „Inka” znalazła się w gronie zidentyfikowanych bohaterów powojennej Polski, których szczątki przebadano genetycznie.

28 sierpnia 2016 roku w Gdańsku odbył się państwowy pogrzeb „Inki” oraz straconego razem z nią ppor. Feliksa Selmanowicza „Zagończyka”, dowódcy 2 kompanii 4 Wileńskiej Brygady AK. Tego dnia przypadała 70. rocznica ich śmierci z rąk komunistów. Oboje spoczęli na gdańskim Cmentarzu Garnizonowym.

źródło: IPN

(388)

Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Chcesz podzielić się z Czytelnikami portalu swoim tekstem? Wyślij go nam lub dowiedz się, jak założyć bloga na stronie. Kontakt: niezlomni.com(at)gmail.com. W sierpniu czytało nas blisko milion osób!
Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Najnowsze z Film

Idź na górę