Portal informacyjno-historyczny

O bogactwie polskich tradycji kulinarnych i o produktach regionalnych związanych z regionem, z jego klimatem, właściwościami przyrodniczymi, umiejętnościami ludzi i lokalną kulturą

w Bez kategorii/Kocham Polskę/Kuchnia

Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

O bogactwie polskich tradycji kulinarnych – z Izabellą Byszewską, współautorką książki „Polskie smaki. Kulinarna podróż po regionach” rozmawia Mateusz Rawicz.

MATEUSZ RAWICZ: – Jak narodził się pomysł książki o polskich tradycjach kulinarnych?
IZABELLA BYSZEWSKA: – W 2000 r. redakcja „Gospodyni”, której byłam redaktorką naczelną, zrobiła konkurs na najlepszy tradycyjny produkt żywnościowy. Chcieliśmy sprawdzić, co zostało z dawnych przepisów kulinarnych w polskiej sztuce kucharskiej.

smakMATEUSZ RAWICZ: – Konkurs spotkał się z odzewem czytelników?
IZABELLA BYSZEWSKA: – Okazało się, że tradycja jest ciągle żywa, nadeszło ponad sto zgłoszeń z całej Polski. Przez trzynaście lat trwania konkursu zidentyfikowaliśmy ponad jedenaście tysięcy polskich tradycyjnych produktów. Obecnie organizatorem konkursu jest Polska Izba Produktu Regionalnego i Lokalnego. Do powstania książki „Polskie smaki” oprócz konkursu przyczyniła się podróż po regionach, którą odbyłam z panią Grażyną Kurpińską, drugą autorką książki. Postanowiłyśmy w naszej książce pokazać regiony poprzez tradycyjne produkty. Nie chciałyśmy, aby była to kolejna książka kucharska, ale rodzaj monografii, ukazującej – poprzez opisanie kultywowanych do dziś sposobów wytwarzania tradycyjnych produktów, ich twórców, splatanie się kultur w regionach – bogactwo polskiej tradycji i wielowiekowej kultury, polskie dziedzictwo kulinarne.

Jaki jest cel promowania tradycyjnych produktów?
Naszym celem nie było pokazywanie folkloru, ale inspiracja do wykorzystywania tradycyjnych produktów w codziennym gotowaniu i w lokalnej gastronomii, wytworzenie mody na produkty tradycyjne a także skrócenie drogi produktów na nasze stoły, poprzez zmniejszenie liczby pośredników. Chodziło nam również o zachowanie kulturowej tożsamości i dziedzictwa kulinarnego lokalnych społeczności, ich rozwój dzięki wypromowanym produktom.

Czym różnią się produkty tradycyjne od żywności przemysłowej?
[quote]Przekazywaną z pokolenia na pokolenie tradycyjną recepturą, w której nie ma miejsca na chemię oraz dobrymi, naturalnymi surowcami. Tradycyjny chleb jest pieczony tylko na zakwasie, bez polepszaczy, sztucznych dodatków, wędliny są wędzone czasem kilka dni, w naturalny sposób dymem, a nie w elektrycznych komorach, z użyciem środków chemicznych, co praktykowane jest w dużych zakładach wędliniarskich. Ważną rzeczą jest związek z regionem, któremu produkty zawdzięczają swoją wybitną jakość i reputację. I tak, oscypka nie można wytworzyć gdzie indziej niż na Podhalu, gdyż jest to ser nieodłącznie związany z kulturą pasterską i tamtejszymi warunkami przyrodniczymi. Podobnie jest z wiśnią nadwiślanką, której specyficzne walory wynikają z mikroklimatu Sandomierszczyzny. Produkt regionalny jest zawsze związany z regionem, z jego klimatem, właściwościami przyrodniczymi, umiejętnościami ludzi i lokalną kulturą, co widać nie tylko w recepturach, ale i w nazewnictwie, stąd żymloki, dzionie, szneki, pampuchy, fafernuchy, leberki…[/quote]

Zbliża się Wielkanoc, to święto, które wiąże się z wieloma tradycjami kulinarnymi…
Zawsze na Wielkanoc było robione świniobicie. W Wielkopolsce i na Kujawach królowały dojrzewające szynki, na Śląsku też salcesony (preswursty) i wątrobianki (leberwursty). Obfitość wędlin i kiełbas to charakterystyczna cecha wielkanocnego menu. Mamy kilka ogólnopolskich kanonów kulinarnych Wielkanocy, ale wiele regionów ma też swoje charakterystyczne produkty i dania. Na przykład na Dolnym Śląsku, gdzie się splotły różne kultury, także kultura Kresów Wschodnich, kultywowane są potrawy wschodnie, przygotowuje się tradycyjną paschę wielkanocną, z twarogu, śmietany kremówki i bakalii. Produktem, bez którego nie byłoby świąt na Śląsku jest tzw. „murzin” ( „murzyn”): boczek, szynka lub kiełbasa zapiekana w chlebie. Nazwa prawdopodobnie wzięła się stąd, że to wszystko było zapiekane w piecu chlebowym, zwanym „piekarszczok”, gdzie spadający popiół czernił potrawę. Popularny w całej Polsce żurek też wywodzi się ze Śląska. W wielu regionach, np. na Podkarpaciu, do żurku dodaje się różne składniki, wchodzące w skład święconki: jajka na twardo, kiełbasę, szynkę, chrzan. Podstawowym produktem wielkanocnym jest olej tłoczony na zimno – w zależności od regionu rzepakowy, lniany lub z lnianki, dawnej rośliny oleistej. Na Roztoczu taki olej nazywa się olejem świątecznym, bo jest sprzedawany i używany dwa razy w roku.

Nie można sobie wyobrazić świąt bez ciast…
[quote]Na Mazowszu królują baby drożdżowe, w Wielkopolsce bogato strojone, lukrowane baby muślinowe, na Podlasiu sękacze i korowaje. Na Śląsku popularne są kołocze – przekładane jabłkami, makiem albo serem. W Obornikach Śląskich, osiedlili się Ormianie wysiedleni z Huculszczyzny, którzy przywieźli ze sobą recepturę kołacza obrzędowego. Jest to kołacz z szafranem, podawany na wesela i święta, także na Wielkanoc. Nie możemy zapomnieć o popularnych, zwłaszcza na Mazowszu, mazurkach, np. z masą kajmakową, robioną z mleka, cukru i śmietany. W Wielkopolsce do dzisiaj robi się baranki z masła, w innych regionach baranki z cukru bądź z ciasta.[/quote]

kresowiacy.com
kresowiacy.com

Tradycja wielkanocna to także pisanki…
Każdy region ma swoje zwyczaje i metody robienia pisanek. Na przykład na Kurpiach pisanki owija się sitowiem, na Opolszczyźnie wyskrobuje precyzyjne wzory, na Podlasiu ozdabia się je metodą batikową, z użyciem wosku.

Dziękuje za rozmowę.

Izabella Byszewska, współautorka książki „Polskie smaki. Kulinarna podróż po regionach”, pomysłodawczyni konkursu „Nasze Kulinarne Dziedzictwo” na najlepszy produkt regionalny, Prezes Zarządu Polskiej Izby Produktu Regionalnego i Lokalnego.

(132)

Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Chcesz podzielić się z Czytelnikami portalu swoim tekstem? Wyślij go nam lub dowiedz się, jak założyć bloga na stronie. Kontakt: niezlomni.com(at)gmail.com. W sierpniu czytało nas blisko milion osób!
Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Najnowsze z Bez kategorii

Idź na górę