Portal informacyjno-historyczny

Będąc na nim, nie można się nie wzruszyć – zobacz zdjęcia z wileńskiego cmentarza na Rossie

w Kresy


Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

21Cmentarz na Rossie w Wilnie nie tylko jest najbardziej znanym wileńskim cmentarzem, ale również jednym z najważniejszych polskich cmentarzy. Będąc na nim nie sposób się nie wzruszyć. Na tej malowniczo położonej na wzgórzu zabytkowej nekropolii spoczywają doczesne szczątki wielu wybitnych Polaków. Każdy nagrobek opowiada własną historię.

Niestety, wiele polskich nagrobków jest w złym stanie, wymagają pilnej konserwacji, na którą potrzebne są spore środki finansowe.

Cmentarz na wileńskiej Rossie założony został w 1801 r. przez księży misjonarzy, a właściwie oficjalnie zalegalizowany przez magistrat. Księża misjonarze ok. 1820 r. ogrodzili cmentarz istniejącym do dziś murem. Przed głównym wejściem na cmentarz znajduje się niewielki polski cmentarz wojskowy, na którym pogrzebani są żołnierze polegli w walkach o Wilno w latach 1919 – 1920, 1939 i 1944. Na wprost bramy z kapliczką stylizowaną Matką Boską Ostrobramską, pod płytą z czarnego granitu wołyńskiego spoczywa Maria z Bilewiczów Piłsudska i serce jej syna, marszałka Józefa Piłsudskiego.

Na płycie znajduje się napis: „Matka i Serce syna” oraz piękne strofy z „Beniowskiego” Juliusza Słowackiego, ulubionego poety marszałka. Cmentarz wojskowy zaprojektował prof. Wojciech Jastrzębski.

Za tzw. Starą Rossą, na tzw. Nowej Rossie – po drugiej stronie ul. Listopadowej – znajdują się mogiły polskich żołnierzy, którzy zginęli w latach 1919-1920 w walkach z Niemcami, Rosjanami i Litwinami oraz obelisk „Wilno swoim wybawcom”.

[flagallery gid=17 skin=nivo_slider_js]

źródło artykułu:  Niezależna Gazeta Obywatelska Opole

(88)

Chcesz podzielić się z Czytelnikami portalu swoim tekstem? Wyślij go nam lub dowiedz się, jak założyć bloga na stronie.
Kontakt: niezlomni.com(at)gmail.com. W sierpniu czytało nas blisko milion osób!
Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Idź na górę