Portal informacyjno-historyczny

25 września 1921 Józef Piłsudski ledwo uszedł z życiem. Zamachowcem był Ukrainiec z Ukraińskiej Organizacji Wojskowej, poprzedniczki OUN. Przez większość ukraińskiej prasy został uznany za bohatera narodowego

w II RP

Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

Już raz niewiele brakowało, aby Polska straciła głowę państwa. 25 września 1921 roku Marszałek Józef Piłsudski ledwo uszedł z życiem. Zamach we Lwowie zorganizowali i przeprowadzili ukraińscy nacjonaliści, ale podejrzenia padły też na rosyjskich komunistów i Żydów.

Rok 1921 to koniec walki o granice RP. W marcu formalnie skończyła się wojna polsko-bolszewicka, zawartym w Rydze traktatem pokojowym. Na Górnym Śląsku po przegranym przez Polaków plebiscycie wybuchło trzecie, tym razem zwycięskie powstanie. Od kilku miesięcy Józef Piłsudski jest Pierwszym Marszałkiem Polski. Odbudowane po zaborach państwo doczekało się też pierwszej konstytucji (17 marca 1921 roku). Ustawa zasadnicza zniosła funkcję naczelnika państwa, którą zastąpiono urzędem prezydenta, wybieranego przez Zgromadzenie Narodowe. Ponieważ Piłsudski nie zamierzał ubiegać się o prezydenturę, myślał już o opuszczenia Belwederu. Dwa lata później przeniósłsię do postawionego z wojskowych składek dworku Milusin w podwarszawskim Sulejówku.

Aż do zaprzysiężenia pierwszego prezydenta (11 grudnia 1922 roku) Marszałek reprezentował jednak Polskę na arenie międzynarodowej. Za priorytet uważał przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa państwa przez budowę sojuszy wojskowych – w tym celu porozumiał się z Francją. Ale również w polityce wewnętrznej kraju nie było spokojnie. Słaby rząd Witosa chylił się ku upadkowi.

Strzały pod ratuszem

W tej sytuacji 25 września 1921 roku Józef Piłsudski przyjechał z oficjalną wizytą do Lwowa. Miał otworzyć zorganizowane tu pierwsze Targi Wschodnie. Tłumy przywitały Marszałka na dworcu, potem była defilada wojskowa i przejazd odkrytym samochodem na mszę do katedry łacińskiej. Zamachowcy jeszcze wówczas nie zaatakowali. Nie zrobili tego również w Parku Stryjskim, gdzie odbyła się główna uroczystość, czyli właśnie otwarcie Targów. Piłsudski zdążył jeszcze uczestniczyć w szeregu spotkań – m.in. z arcybiskupem lwowskim Józefem Bilczewskim, bankowcami, dziennikarzami.

W rozmowie z „Ilustrowanym Kurierem Codziennym” mówił o konieczności porozumienia między Polakami a Ukraińcami.

W końcu udał się do sąsiadującego z katedrą ratusza, aby odsłonić ufundowane przez władze miasta godło państwowe. Po uroczystym obiedzie razem z wojewodą lwowskim Kazimierzem Grabowskim wsiadł pod ratuszem do odkrytej limuzyny (Piłsudski usiadł po lewej stronie). Samochód ruszył i wtedy doszło do zamachu. Gdy rozległ się głośny huk, Marszałek odruchowo pochylił głowę. Tylko dzięki temu cudem uniknął śmierci – pocisk minimalnie minął go i uderzył w szybę samochodu.

Padły kolejne dwa strzały. Kule dosięgły wojewodę Grabowskiego, który siedział wyprostowany (myślał, że huk to odgłosy źle wyregulowanego silnika), mimo to przeżył – został ranny w prawe ramię i lewą rękę. Piłsudski, który nie odniósł żadnych obrażeń, zrealizował ostatni punkt swojej lwowskiej wizyty – zgodnie z planem odwiedził Teatr Wielki. Na zamachowca od razu rzucił się starszy posterunkowy Jakub Skweres. Padł czwarty strzał – to niedoszły zabójca Marszałka ranił się w pierś. Gdyby nie policjanci i żołnierze z warty przed ratuszem, zamachowiec zostałby zlinczowany przez tłum.

Poprzednicy OUN

Stepan Fedak
Stepan Fedak

Zamachowcowi zarekwirowano pistolet typu Browning. Przewieziony pod eskortą policji do szpitala został oda razu przesłuchany. Zeznał, że chciał zastrzelić jedynie wojewodę, jako wroga ludności ukraińskiej, a potem chciał demonstracyjnie wręczyć pistolet Piłsudskiemu. Ponieważ nie udało się ustalić jego tożsamości, po Lwowie zaczęły krążyły pogłoski, że zamachowiec był komunistą lub Żydem. W końcu niedoszły zabójca ujawnił swoją tożsamość. Okazało się, że to 21-letni Ukrainiec Stepan Fedak, ps. Smok, syn znanego lwowskiego adwokata i działacza ukraińskiego – również Stepana Fedaka.

Młody Fedak był weteranem Legionu Ukraińskich Strzelców Siczowych, Ukraińskiej Armii Halickiej i Armii Ukraińskiej Republiki Ludowej. W chwili zamachu należał do działającej przede wszystkim na emigracji Ukraińskiej Organizacji Wojskowej (UWO), na której czele stał płk Jewhen Konowalec. W skład UWO wchodził Komitet Ukraińskiej Młodzieży oraz Wola. Organizacja powstała 31 sierpnia 1920 roku w Pradze. Później została przekształcona w słynną OUN – Organizację Ukraińskich Nacjonalistów. Trzon stanowiły grupy młodzieży ukraińskiej i byłych oficerów, którzy stosując dywersję, a w końcowej fazie również walkę zbrojną, chcieli powołać do życia niepodległe państwo ukraińskie. Za wrogów uważali zarówno Polskę, jak i Związek Sowiecki – w skład nowego państwa miała wchodzić Małopolska Wschodnia i Ukraina Naddnieprzańska.

„Głos Pomorski” (27 września 1921 r.) pisał:

„I tak tolerowaliśmy na terenie Małopolski agitatorów ukraińskich, nie występowaliśmy nigdy agresywnie czy represyjnie. (…) To, co spotkało zamachowca: samosąd tłumu, był odpowiedzią nie tylko na ten zbrodniczy, skrytobójczy plan. (…) Tu nie czeka ich obojętność i rezerwa, lecz jednolity, silny front narodowy”.

Ukraińska prasa na ogół uważała Fedaka za bohatera narodowego, z wyjątkiem środowisk związanych z Petlurą.

Po zamachu policja zatrzymała i przesłuchała wielu działaczy ukraińskich ze Lwowa. Ustalono, że w akcji brał udział m.in. student prawa Dmytro Palijiw. Zaraz po zamachu miał udawać, że złapał Fedaka – obezwładnić go i wezwać policję. Policjantem miał być inny spiskowiec, przebrany w odpowiedni mundur. Obaj zamierzali wyprowadzić Fedaka z tłumu, wsiąść z nim do wynajętego samochodu osobowego i odwieźć do więzienia – a w rzeczywistości wywieźć za miasto. Zaopatrzony w fałszywy paszport z wizą niemiecką Fedak miał wyjechać do Berlina.

Niskie wyroki

Stepan Fedak został oskarżony o usiłowanie zabójstwa Piłsudskiego. W październiku i listopadzie 1922 roku toczył się we Lwowie jego proces, podczas którego niezmiennie utrzymywał, że jego ofiarą miał być jedynie wojewoda. Sąd jednak nie uwierzył mu (świadkowie jednoznacznie zeznawali, że strzały zmierzały w kierunku Piłsudskiego) i ostatecznie skazał Fedaka na sześć lat więzienia (karę zmniejszono mu następnie na skutek amnestii). Razem z zamachowcem sądzono całą grupę ukraińskich działaczy ze Lwowa – na ławie oskarżonych zasiedli: wspomniany Dmytro Palijiw, Franciszek Józef Sztyk, Ostap Kobierskyj, Wasyl Kuczabskyj, Mychajło Matczak, Petro Jaremijczuk, Leonard Hołubowycz, Mykoła Tofan, Jan Bielecki, Ostap Horobijowśkyj, Jewhen Zyblikewycz, Bohdan Hnatewycz. Trzech pierwszych oskarżono o usiłowanie morderstwa oraz o zdradę stanu. Palijiw, Matczak, Zyblikewycz oraz Jaremijczuk zostali skazani na 2,5 roku więzienia, Sztyk – na 1,5 roku. Pozostali podsądni zostali uniewinnieni. Ukraińska Organizacja Wojskowa została znacznie osłabiona. Na sile zyskała dopiero jej następczyni – Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów, odpowiedzialna za mordy na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, m.in. w Hucie.

Ale wcześniej, 16 grudnia 1922 roku, zaledwie tydzień po elekcji, w zamachu zginął pierwszy prezydent II RP – Gabriel Narutowicz.

Tadeusz Płużański, artykuł ukazał się w tygodniku „Najwyższy Czas”

(809)

Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Chcesz podzielić się z Czytelnikami portalu swoim tekstem? Wyślij go nam lub dowiedz się, jak założyć bloga na stronie. Kontakt: niezlomni.com(at)gmail.com. W sierpniu czytało nas blisko milion osób!
Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Najnowsze z II RP

Idź na górę