Portal informacyjno-historyczny

,,Ze wszystkich państw na kuli ziemskiej Anglia uprawia najbardziej egoistyczną politykę”, czyli jak Polska miała stać się ofiarą złożoną na ołtarzu bezpieczeństwa Anglików

w II RP

(4834)

Wygłoszona w parlamencie angielskim dnia 10 sierpnia 1920 przez L. George’a mowa wywołała powszechne zdumienie swoim cynizmem – pisał Józef Jaskólski na łamach pisma Wiek Nowy 27 sierpnia 1920 roku.

Długa ta mowa da się streścić w 3 punktach:

1) Polska wykonała atak na Rosyę i to wbrew przestrogom państw sprzymierzonych.

3) Rząd sowietów ma wobec tego prawa podyktować zwyciężonej Polsce takie warunki pokojowe, które iniemożliwiłyby ponowny atak w przyszłości.

3) Jakiekolwiek byłyby błędy, które popełnił rząd polski, występując agresywnie przeciw Rosyi, sowiety nie powinny dążyć do odwetu represyi i żądzy pokarania posuwającej się do całkowitego wymazania narodu polskiego z liczby żyjących.

Chociaż osobiście podzielam zdanie L. George’a, że rząd polski popełnił pewne błędy, to jednak z całą stanowczością trzeba odeprzeć twierdzenie, że nasza ofensywa kwietniowa była atakiem na Rosyę. Atakiem w znaczeniu, jakich przypasuje mu L. George, byłaby napaść jednego narodu na drugi podczas pokoju bez należytego powodu i wypowiedzenia wojny. Takim typowym atakiem narodu na naród było naprzykład zdradzieckie zajęcie Śląska Cieszyńskiego siłą zbrojną w styczniu 1919 r. przez Czechów, a jednak L. George nie znalazł wówczas ani słowa potępiania dla nich.

Nasza ofenzywa kwietniowa była jednym z dozwolonych podczas wojny środków obrony, gdyż nasze dowództwo wiedziało, a teraz i cały świat wie, że bolszewicy poza swoim frontem „koncentrowali siły dla niespodziewanego uderzenia na Polskę, zwodząc ją perspektywą szybkiego zawarcia pokoju.

Ofenzywa kwietniowa była tylko jednym z epizodów toczącej się wojny polsko-rosyjskiej. A gdzie początek tej wojny, tego L. George nie wie, tak jak jeszcze niedawno temu nie wiedział, czy Cieszyn jest górą, czy rzeką. Otóż trzeba mu przypomnieć że początek tej wojny sięga przynajmniej r. 1794, a lata 1812, 1830-1, 1863-4 i 1914 do 1920 są tylko etapami i nasileniami, nieustającej wojny polsko-rosyjskiej. Od listopada 1918 r. jako dalszy ciąg wojny światowej toczy się automatycznie wojna polsko-rosyjska, tak, jak toczyły się i jeszcze toczą litewsko – estońsko – łotewsko – finlandzko -ormiańsko-rosyjskie i wiele innych.

Bezpośrednią przyczyną przedłużającej się wojny polsko-rosyjskiej jest brak wytyczenia granicy polsko- rosyjskiej o co trzeba obwinić przedewszystkiem L. George’a, tego niemal wszechwładnego dyktatora świata.

A więc jest bezczelnem kłamstwam, obłudą i cynizmem nazywać kwietniową ofenzywę przeciwbolszewicką ze strony Polski atakiem na Rosyę, czemu zaprzeczyli najświatlejsi i najwybitniejsi patryoci rosyjscy.

L. George wiedział, że najistotniejszym warunkiem sowieckiego traktatu pokojowego, mającym zabezpieczyć Rosyę od rzekomego ponownego ataku polskiego, jest rozbrojenie Polski tj. zdemobilizowanie w ciągu miesiąca armii polskej do 50.000 ludzi, wydanie wszelkiej broni i zniszczenie polskiego przemysłu wojennego.

To działo się 10 sierpowa, kiedy hordy bolszewickie stały prawie u bram Warszawy, której upadek dla nich i dla L. George’a uchodził za pewnik, poczem można było oczekiwać zalania całej Polski.

Bolszewicy tak byli pewni zajęcia Polski, że w Wyszkowie trzymali w pogotowiu polsko-bolszewicki rząd ze swoich pachołków: Marchlewskiego, Dzierżyńskiego, Kohna i Unschlichta. Ten to rząd „polski” miał podpisać traktat pokojowy w imieniu Polski i pod jego egidą bolszewicy urzeczywistniliby go i sami przeprowadzili rozbrojenie Polski.

Powtórzyłaby się historya szacherek Katarzyny II. z Targowiczanami z 18. wieku.

Jak to? Więc w tych warunkach L. George uważał za słuszne i sprawiedliwe sankcyonować rozbrojenie 30 milionowej Polski dla zabezpieczenia od ataku 150 milionowej uzbrojonej Rosyi, potem z miną świętoszka prawi morały bolszewikom aby „nie dążyli do odwetu i represyj, posuniętych aż do całkowitego wymazania narodu polskiego z liczby żyjących?”.

A któż obroniłby tę bezbronną Polskę od tak smutnego losu? Przecież bolszewicy nie posłuchali L. George’a gdy 20 lipca zabraniał im przekroczenia tak zwanej etnograficznej granicy Polski. Krew Anglika jest zbyt cenną, aby ją przelać w obronie jakiegoś tam ginącego pod knutem wschodniego barbarzyńcy marnego Polaka, a dyplomatyczne noty miałyby w r. 1920 ten sam skutek, co i w latach 1794, 1831 i 1863.

Wiadomo powszechnie, że ze wszystkich państw na kuli ziemskiej Anglia uprawia najbardziej egoistyczną politykę i z tego powodu obecna moralność polityczna nie może jej potępić.

A jednakowoż gzygzakowata polityka L. George’a jest tak dziwną, że mimo woli rodzi się pytanie, czy jest ona wynikiem jakiegoś obłędu, czy też najpotworniejszej przebiegłości?

Nasuwa się przypuszczenie, że po zdruzgotaniu Niemiec najgroźniejszym rywalem Anglii mogłaby stać się Rosya, o ile odrodziłaby się z obecnego chaosu.

Polska nawet ze znacznem przesunięciem jej granicy wschodniej wydaje się L. George’owi za słabą, aby stać się przeciwwagą odrodzonej Rosyi, mogącej mnożyć się wprost nieograniczenie na swych bezmiernych obszarach. Słynny Mendelejew w dziele „K’poznaniu Rosyi” oblicza, że ludność Rosyi w r. 2000, powinna dojść do 594 milionów, a w r. 2052 powinna osiągnąć kolosalną cyfrę 1282 milionów.

Ponieważ wszelkie okrojenie Rosyi nie zmniejszy jej siły rozrodczej i tylko odroczyłoby na pewien czas dojście do powyższych cyfr ludności, przeto L. George’owi wydaje się skutecznmiejszym środkiem zatrucie Rosyi przez podtrzymanie w niej bolszewizmu z oddaniem jej na pastwę Polski.

Jeżeli powyższe przypuszczenie jest uzasadnione, to zaiste polityka L. George’a jest godną kanibala!

W każdym razie Polska powinna z najwyższym sceptycyzmem przyjmować jego rady.

źródło: Retropress.pl

Zostaw swój komentarz

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Loading Facebook Comments ...
Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Najnowsze z II RP

Idź na górę