Portal informacyjno-historyczny

Wybitny francuski pisarz o tym, jak to właśnie feministki są tak naprawdę najlepszym sojusznikiem mężczyzn

w Idee

(585)

Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze:

W Polsce trwa ideologiczny spór o aborcję. Prawo zaostrzające aborcję zapewne nie przejdzie, a projekt utknie w komisji.

Łukasz Adamski na łamach wPolityce.pl podkreśla jednak, że to poważny błąd polityczny:

wywołanie ideologicznej wojny jest podaniem na złotej tacy opozycji paliwa i tlenu, których po wypaleniu się sporu o Trybunał tak bardzo im potrzeba. PiS idący na ideologiczną wojnę popełni polityczne seppuku

Jednak kiedy w tle toczy się ,,czarny protest”, Adamski przypomina słowa Michela Houellebecqa, wybitnego francuskiego pisarza, który idzie pod prąd poprawności politycznej.

To jeden z niewielu naprawdę wolnych wewnętrznie ludzi, którzy emanując niezależnością, zarażają nią czytelników. Wolnością ducha, umysłu i intelektu. Wolnością, której w polskiej partiokracji i żałosnej polaryzacji już praktycznie nie widać.

– podkreśla Adamski.

Houellebecq już w latach 90. złamał tabu, które zabraniało krytykować niektóre środowiska.

Osobiście feministki zawsze uważałem za sympatyczne idiotki, zasadniczo niegroźne, które niestety stały się niebezpieczne przez swój rozbrajający brak przytomności umysłu

– pisał w felietonie zamieszczonym w zbiorze jego tekstów „Interwencje 2”.

W latach siedemdziesiątych dwudziestego wieku walczyły o antykoncepcje, prawo do aborcji, wolność seksualną itd., jakby „system patriarchalny” był wynalazkiem podłych samców, podczas gdy historycznym i ewidentnym celem mężczyzn było przelatywanie maksymalnej liczby lasek bez konieczności brania sobie na karb rodziny

– podkreślał.

Adamski podkreśla:

Tak, kochamy feministki za to, że wyzwoliły kobiety z cnoty, wstydu i zahamowań seksualnych. Kochamy je bo upowszechniły antykoncepcje hormonalną, która ściągnęła z facetów odpowiedzialność. W końcu upowszechniły aborcję, którą tchórzliwi niegodziwcy na nich wymuszają, gdy wspólnie zaliczą „wpadkę”

– dodaje Adamski.

Feministki, walcząc o prawa kobiet, kierując ostrze swojej krytyki w mężczyzn, działają na korzyść tych, którzy chcą unikać odpowiedzialności.

To oni w pierwszej kolejności będą beneficjentami liberalnego prawa. I pewnie oni pierwsi hasztagują czarny protest

– podsumowuje Adamski.

cały tekst na wPolityce.pl

Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze:

Zostaw swój komentarz

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Loading Facebook Comments ...
Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Najnowsze z Idee

Idź na górę