Portal informacyjno-historyczny

W Grodnie w 1939 r. Sowieci kładli na ziemi obrońców miasta i miażdżyli czołgami. Używali także dzieci jako żywych tarcz. „To był horror. Jakby miasto zdobyła horda Hunów”. Przerażające wspomnienia

w II wojna światowa
Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

(18628)

Obrońcy Grodna i ich losy to jedna z białych plam w historii Polski. W PRL zostali skazani na zapomnienie. Dziś poznajemy okrutną prawdę dzięki relacjom ludzi, którzy przeżyli piekło. Los obrońców, a często przypadkowych cywilów był tragiczny.  Część z nich położono na ulicy i zmiażdżono czołgami – tak wspominają świadkowie tamtych dni.

Armia Czerwona nie spodziewała się takiego oporu. W Grodnie nie stacjonowały żadne poważne siły, mimo to Sowieci musieli długo zmagać się z przypadkowymi oddziałami wojska, harcerzami, uczniami, czy urzędnikami. Ponieśli ciężkie straty, a bitwa na ulicach trwała dwa dni (od 20 do 22 września). Bohaterski opór najpierw zaskoczył, a później dodatkowo rozjuszył najeźdźców.

Oto kilka relacji:

Wpadli na szatański pomysł. Przywiązali do czołgów polskie dzieci jako żywe tarcze. Czyli zrobili dokładnie to, co sześć lat później zrobili SS-mani w Warszawie

Jerzy Krusenstern (rocznik 1924)

„Przeraźliwy zgrzyt ślimaka… Czołg staje tuż przede mną. Na łbie czołgu rozkrzyżowane dziecko. Krew z jego ran płynie strużkami po żelazie. Zaczynamy uwalniać skrępowane gałganami ramiona. A z czołgu wyskakuje czarny tankista, w dłoni trzyma brauning, za nim drugi – grozi nam. Widzę tylko oczy dziecka pełne strachu i męki. I widzę, jak uwolnione z więzów ramionka wyciągają się do nas z bezgraniczną ufnością”.

Grażyna Lipińska

„To był horror. Jakby miasto zdobyła horda Hunów. Zamordowano wielu moich kolegów.

Jerzy Krusenstern, który przypomina, że część cywilów położono na ulicy i zmiażdżono czołgami. Kolejnych kilkaset osób rozstrzelano pod miastem. W tym wielu uczniów. Na miejskim placu leżał „wał zamordowanych”.

Na przykład 21 września 1939 r. zmarł 13-letni obrońca Grodna Tadzio Jasiński. Jeden z najmłodszych cywilnych obrońców zaatakowanego przez Sowietów miasta, schwytany przez żołnierzy Armii Czerwonej i przywiązany do pancerza czołgu w charakterze „żywej tarczy”. Odbity przez Polaków, skonał na rękach matki, która – jak głoszą przekazy – zdążyła mu powiedzieć:

„Tadzik, ciesz się! Polska armia wraca! Ułani z chorągwiami! Śpiewają!”

więcej w Rzeczpospolitej / IPN

Chcesz podzielić się z Czytelnikami portalu swoim tekstem? Wyślij go nam lub dowiedz się, jak założyć bloga na stronie. Kontakt: niezlomni.com(at)gmail.com. W sierpniu czytało nas blisko milion osób!
Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

3 komentarze

  1. Bo to byli Polacy,którzy czekali na naszego ORŁA BIAŁEGO,PYTAM GDZIE HISTORYCY???Gdzie prawda???Gdzie szkoły???Które powinny nam jako społeczeństwu przekazywać PRAWDE!!!Dzisiaj reforma edukacji???To do jakiego sądu powinienem sie udać ?Kogo trzeba ukarać???Nauczycieli???Mówia że to taki był program,a kto jest odpowiedzialny za ten program nauczania???WSTYD!!!!JESZCZE RAZ WSTYD!!!To że w mojej szkole pytaliśmy nauczyciela o 17 wrzesień,nie otrzymaliśmy nigdy odpowiedzi-kogo za to winić???DAJMY IM PODWYŻKI PONIEWAŻ SŁUŻA PAŃSTWU -KOMUNIE???

    • a dlaczegóż to geniuszu nie pytałeś się w szkole o układy pomiędzy Polską, Anglią i Francją, dlaczego nie pytałeś się nauczycieli dlaczego Anglia i Francja nie udzieliła Polsce pomocy w 1939 r, a może pytałeś się nauczycieli w szkole jak to było z konferencją w Abbeville gdzie Daladier i Chamberlain olali Polskę i Polaków ciepłym moczem i odmówili udzielenia pomocy, bo wg francuzów ju ż 12 września 1939 r Polska przegrała wojnę. A może się pytałeś dlaczego to wielki patriota niejaki Mościcki wywalił do kibla swój mandat Prezydenta RP i zwiał do Szwajcarii? by tam się schować ze wstydu przed Polakami

  2. z tej relacji o przywiązanym dziecku zawsze usuwany jest dalszy fragment, jak ta kobieta z koleżanką odwiązują dziecko od czołgu, tankista nie strzela za to z bramy wypada młody Żyd i zaczyna okładać je pięściami

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Najnowsze z II wojna światowa

Idź na górę