Portal informacyjno-historyczny

USA zaatakowały Syrię. Jest groźnie brzmiąca reakcja Rosji. To może doprowadzić do eskalacji konfliktu [FOTO+WIDEO]

w Wiadomości ze świata

(2798)

Niezłomni Bohaterowie

Stany Zjednoczone na rozkaz prezydenta Donalda Trumpa ostrzelały z bazy na Morzu Śródziemnym syryjską bazę, pas startowy oraz wieżę kontrolę lotów w Syrii. Skierowano 59 pocisków Tomahawk.

Trump podkreśla, że to odpowiedź na użycie broni chemicznej w Chan Szajchun.

Dzisiejszej nocy rozkazałem przeprowadzenie precyzyjnego ataku na bazę lotniczą w Syrii skąd został dokonany atak z użyciem broni chemicznej. Powstrzymanie i przeciwdziałanie rozprzestrzenianiu śmiercionośnej broni chemicznej leży w żywotnych interesach bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. Nie ma żadnych wątpliwości, że Syria użyła śmiercionośnej broni chemicznej wobec swojej ludności

– powiedział Trump.

W wyniku użycia broni chemicznej zginęło 86 osób, w tym 30 dzieci.

Syryjska telewizja państwowa potwierdziła atak na bazę lotniczą, określając go jako „amerykańską agresję”.

Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/news-usa-zaatakowaly-baze-lotnicza-w-syrii-wladze-w-damaszku-mowi,nId,2379039#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

Rzecznik Pentagonu kapitan Jeff Davis poinformował, że rosyjskie siły były uprzedzone, iż dojdzie do amerykańskiego ataku na bazę wojsk syryjskiego prezydenta Baszara al-Asada. W ataku nie zginął żaden Rosjanin.

Korespondent RMF FM w Waszyngtonie Paweł Żuchowski donosi, że pojawiają się informacje, iż na terenie tej bazy byli Rosjanie. Tak twierdzą przedstawiciele amerykańskiej administracji. CNN podaje, że nie wiadomo, jaka była rola Rosjan w tej bazie.

Rosjanie są oburzeni. Przewodniczący komisji do spraw obrony i bezpieczeństwa w Radzie Federacji Wiktor Ozierow ocenił, że atak może przekreślić współpracę w Syrii wojskowych Rosji i USA, ponieważ – jego zdaniem – Waszyngton nie kontaktował się z Moskwą przed dokonaniem ataku.

Z kolei rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, że zdaniem prezydenta Władimira Putina amerykańskie uderzenie na syryjską bazę to „złamanie prawa międzynarodowego”, które znacząco zaszkodzi stosunkom USA-Rosja. – Prezydent Rosji uważa, że atak USA na cele w Syrii to akt agresji wobec suwerennego państwa – mówił. Według rzecznika Kremla Amerykanie zaatakowali bazę lotniczą w Syrii, by „odwrócić uwagę od licznych ofiar cywilnych podczas operacji w Iraku”.

Tymczasem na razie tylko Boliwia, na czele której stoi socjalistyczny rząd, jako jeden z 10 niestałych państw członkowski Rady Bezpieczeństwa ONZ złożyła wniosek, by w sprawie ataku zwołane zostało posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ za zamkniętymi drzwiami.

Zostaw swój komentarz

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Loading Facebook Comments ...
Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Najnowsze z Wiadomości ze świata

Idź na górę