Portal informacyjno-historyczny

Uczestniczki marszu feministek chciały spalić katedrę. Postanowił stawić im czoła jeden człowiek… [WIDEO]

w Wiadomości ze świata

(2439)

Niezłomni Bohaterowie

Samotny młody człowiek postanowił symbolicznie zaprotestować przeciwko ślepej agresji, której dopuściły się uczestniczki z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet w samym sercu Buenos Aires.

Feministki próbowały podpalić Katedrę Metropolitalną, kiedy na ich drodze stanął młody mężczyzna, który trzymał flagę Państwa Watykańskiego. Ten gest wywołał prawdziwą furię kobiet, które próbowały wyrwać mu flagę i uderzyć w głowę. Ostatecznie został otoczony przez tłum i wypchnięty sprzed katedry.

W tłumie protestujących najliczniej reprezentowane były feministki, sympatycy ruchów LGBT i reprezentanci Socjalistycznej Partii Pracujących. Po marszu tłum udał się, by zbezcześcić dwa najstarsze budynki w mieście.

Najpierw zamazano graffiti historyczne muzeum, a następnie usiłowano podpalić Katedrę Metropolitarną. To nie jest jedyny taki przypadek. W Ameryce Południowej często dochodzi do podobnych aktów przemocy i wandalizmu.

Ostatecznie cel lewicowych radykałów nie został osiągnięty. Policja odgrodziła świątynię barierkami, a napastnicy zdołali tylko obrzucić butelkami i kamieniami funkcjonariuszy.

O samotnym obrońcy katedry na Facebooku pisano:

To nasz przyjaciel. Znamy go od wielu lat i wiemy, że nie uderzył nikogo, ani nie wszczął przemocy. Poszedł tam tylko, aby bronić katedry, to nie był akt wandalizmu. Wiele osób mówiło, że zaczepiał uczestników marszu, ale on nie dotknął nikogo

Zostaw swój komentarz

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Loading Facebook Comments ...
Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Najnowsze z Wiadomości ze świata

Idź na górę