Portal informacyjno-historyczny

Starannie skrywana tajemnica PRL. Marszałek PRL, brat Cichociemny i jego żona – sowiecka agentka…

w II wojna światowa/Polska Ludowa

(4960)

Odkryte i skryte oblicze towarzysza Mariana Spychalskiego.

Na zdjęciu: David Eisenhower i Marian Spychalski na Rynku Starego Miasta w Warszawie, 21 września 1945

Według oficjalnych biografii Marian Spychalski był polskim inteligentem, architektem o znaczących sukcesach zawodowych, który z racji „wrażliwości społecznej” związał się z nielegalną w II RP Komunistyczną Partią Polski, a podczas okupacji był funkcjonariuszem konspiracyjnej Polskiej Partii Robotniczej i Gwardii Ludowej – Armii Ludowej. Po wojnie zrobił zawrotną karierę w „ludowym” Wojsku Polskim, w okresie stalinowskim był represjonowany, co dało mu tytuł do „odnawiania” PZPR z ekipą Władysława Gomułki po 1956 r. W 1968 r. padł ofiarą wewnętrznych czystek antysemickich w partii, ale krzywda mu się nie stała, lądował miękko i łagodnie na bardzo prestiżowych i intratnych stanowiskach.

Ale było też inne, bardziej skryte oblicze jego działalności i kariery, całkowicie uzależnionej od szczególnego zaufania, jakim obdarzyli go towarzysze sowieccy. Trudno bowiem wyobrazić sobie jego pospieszną karierę partyjną i wojskową bez bardzo mocnego sowieckiego zaplecza.

Czerwony maj

Spychalski już od 1931 r. działał w zdelegalizowanej w II RP za działalność szpiegowską i terrorystyczną Komunistycznej Partii Polski. Należał do nielicznych w jej szeregach inteligentów, przez co był szczególnym łupem dla moskiewskich mocodawców. We wrześniu 1939 r., mimo że był oficerem rezerwy WP, w wojnie obronnej udziału nie wziął. Przedostał się na teren okupacji sowieckiej, do Lwowa, ale wkrótce wrócił stamtąd do Warszawy (prawdopodobnie takie miał polecenie), gdzie związał się z grupkami konspiracji komunistycznej. W maju 1942 r., po powołaniu komunistycznej Gwardii Ludowej został jej pierwszym szefem sztabu i działaczem PPR. Na polecenie dowódcy GL Bolesława Mołojca (majora NKWD z Brygad Międzynarodowych w Hiszpanii) miał wyruszyć z jedną z grup GL w Kieleckie, jako jeden z nielicznych znających się na wojsku. Zdecydowanie odmówił, co zostało uznane za tchórzostwo i został pozbawiony pełnionej funkcji. Dopiero po krwawych rozgrywkach wewnętrznych w PPR, gdy Bolesław Mołojec został zamordowany (wraz z grupą swoich zwolenników), Spychalski wrócił do łask partyjnych i powierzono mu niezwykle odpowiedzialny odcinek – szefa wywiadu i kontrwywiadu tej organizacji (Wydziału Informacji).

Generałowie Karol Świerczewski, Marian Spychalski i Michał Rola-Żymierski (stoją od prawej) nad Nysą w 1945
Generałowie Karol Świerczewski, Marian Spychalski i Michał Rola-Żymierski (stoją od prawej) nad Nysą w 1945

Na tym polu Spychalski (awansowany do stopnia „majora GL”) miał szereg niewątpliwych sukcesów, ustalając nazwiska działaczy Polskiego Państwa Podziemnego. Być może, jeśli kiedyś zostaną ujawnione dokumenty sowieckiego wywiadu z tego okresu (oby!), poznamy prawdziwe rewelacje.

Od stycznia 1944 r. Spychalski wchodził w skład tzw. Krajowej Rady Narodowej, był również szefem II Oddziału sztabu AL. W marcu 1944 r. wszedł w skład najwyższej instancji PPR – Komitetu Centralnego.

Już w lipcu 1944 r. został szefem sztabu „ludowego” WP (w stopniu pułkownika). Bardzo szybko awansował, w 1945 r. został generałem brygady, następnie generałem dywizji. Równocześnie wszedł w skład nielicznego wówczas Biura Politycznego PPR. Od 1945 r. był wiceministrem obrony narodowej i zastępcą dowódcy „ludowego” WP. Wkrótce też został zastępcą przewodniczącego Państwowej Komisji Bezpieczeństwa – instytucji zajmującej się bezwzględnym zwalczaniem podziemia antykomunistycznego.

W latach 1950-1956 był więziony w związku z tzw. odchyleniem prawicowo-nacjonalistycznym w PZPR, o co oskarżono Władysława Gomułkę i grupę jego zwolenników. Były to typowe walki frakcyjne w partii komunistycznej, prowadzone pod szczególnym nadzorem służb sowieckich (stosujących zasadę divide et impera – dziel i rządź).

Agenturalne koneksje

Po październiku 1956 r. rozpoczęła się druga faza jego zadziwiającej kariery komunistycznej. Został m.in. ministrem obrony narodowej, generałem broni, w 1963 r. marszałkiem (!) LWP. W 1968 r. w związku z czystką antysemicką w wojsku (nadzorowaną przez Wojciecha Jaruzelskiego) został odsunięty na boczny tor. W okresie kampanii antysemickiej notorycznie zwany „Mońkiem”. Został przewodniczącym Rady Państwa PRL (czyli dekoracyjnym komunistycznym prezydentem) i przewodniczącym Ogólnopolskiego Komitetu Frontu Jedności Narodu.

Najmniej jednak wiemy o tym, co jest najciekawsze w jego partyjnej, wojskowej i agenturalnej karierze. To starannie skrywana tajemnica PRL. Ale chyba wiemy, skąd czerpał tak dokładną wiedzę o Polskim Państwie Podziemnym. Jego przyrodni brat Józef był zawodowym oficerem WP w II RP (majorem), w konspiracji pełnił służbę w ZWZ-AK. Był m.in. komendantem II Obszaru ZWZ (okręgi: Białystok, Nowogródek i Polesie). Po aresztowaniu przez NKWD został skazany na karę śmierci, ale wyroku nie wykonano, został zwolniony i przez Polskie Siły Zbrojne na Wschodzie gen. Władysława Andersa trafił do Londynu.

Już w marcu 1942 r. Józef Spychalski został zrzucony (jako cichociemny) do okupowanego kraju, będąc osobistym kurierem Naczelnego Wodza. W stopniu pułkownika WP był przewidziany na zastępcę dowódcy AK. Na jaw wyszły jednak jego nieformalne kontakty z przyrodnim bratem Marianem Spychalskim, wysokim funkcjonariuszem PPR i GL-AL. Utrzymywał je mimo kategorycznego zakazu przełożonych, co było elementarnym wymogiem bezpieczeństwa organizacji. W związku z tym nie objął przewidzianej funkcji i skierowano go na niższe stanowisko, komendanta Okręgu Kraków AK.

Nie wiemy, jaki charakter miały jego kontakty z bratem Marianem, czy były to wyłącznie zależności rodzinne. Faktem jest jednak, że Eleonora – żona płk. Józefa Spychalskiego, była funkcjonariuszką sowieckiego wywiadu co najmniej od października 1939 r. (jednoznacznie przyznała się do tego w powojennym życiorysie). W konspiracji funkcjonowała w dwoistym charakterze. Od stycznia 1940 r. była zaprzysiężona przez męża do ZWZ, z racji powiązań rodzinnych miała stały kontakt z KG AK. Jej służbę w KG AK potwierdził po wojnie płk dypl. Kazimierz Pluta-Czachowski „Kuczaba”, zastępca szefa sztabu KG AK. Niezależnie od pracy dla sowieckiego wywiadu (przez męża miała bardzo łatwy dostęp do najważniejszych tajemnic konspiracyjnych ZWZ-AK!), od 1942 r. działała w PPR i wywiadzie GL-AL. Podlegała swemu szwagrowi, szefowi wywiadu GL-AL Marianowi Spychalskiemu, a po jego przerzuceniu do Moskwy w marcu 1944 r. – jego następczyni, Stanisławie Zalcman-Sowińskiej. Rozmiarów szkód poczynionych przez Eleonorę Spychalską w ZWZ-AK zapewne już nigdy nie poznamy.

Leszek Żebrowski, źródło: Nasz Dziennik

Zostaw swój komentarz

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Loading Facebook Comments ...
Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Najnowsze z II wojna światowa

Idź na górę