Portal informacyjno-historyczny

Stanisław Aronson, Żyd z Armii Krajowej, wyjaśnia, skąd się wziął stereotyp Polaka-antysemity. ,,Komuniści wykorzystywali to jako broń wymierzoną w swoich przeciwników i w społeczeństwo”

w II wojna światowa

Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze

Stanisław Aronson, żołnierz Kedywu, został odznaczony Medalem Obrońcy Ojczyzny 1939-1945. Uroczystość odbyła się w Izraelu, gdzie mieszka pułkownik.

Medal Obrońcy Ojczyzny 1939-1945 przyznawany jest „w uznaniu szczególnych zasług w walce o niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej”.

Stanisław Aronson był jednym z najdzielniejszych oficerów Armii Krajowej, który wykonywał jako żołnierz Kedywu najtrudniejsze zadania w czasie okupacji niemieckiej i który w latach II wojny światowej zachował się tak jak trzeba”

– powiedział Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu ds. Kombatantów.

Warto przytoczyć kilka wypowiedzi płk Aronsona, by poznać, z jak wybitną postacią mamy do czynienia.

O zarzutach antysemityzmu w stosunku do Polski i Polaków

Gdy tylko mogę staram się je korygować, niestety, nie zawsze odnosi to pożądane rezultaty. Jak w każdym społeczeństwie, tak i w polskim, znaleźli się ludzie, którzy zasłużyli swoją postawą w czasie II wojny światowej na krytykę. Część społeczeństwa polskiego wykazywała obojętną postawę, może niektórzy odetchnęli z ulgą…, że już Żydów nie ma, ale była też część społeczeństwa, o której najmniej się mówi, dla której los Żydów nie był obojętny i która pomagała im na wszelkie możliwe sposoby. W czasie wojny miałem szczęście spotkać właśnie takich ludzi. Tych, o których pan mówi, nigdy nie spotkałem. Mogę jednak pana zapewnić, że wśród moich najbliższych przyjaciół i kolegów, z którymi walczyłem ramię w ramię, nie było antysemitów. Mam wrażenie, że utrwalenie się stereotypu Polaka-antysemity spowodowane było między innymi tym, że po 1945 roku Polska nie miała rzecznika, który wziąłby Polaków w obronę i wyjaśnił światu wszystkie wątpliwości. Komunistyczne władze w Polsce były zainteresowane szerzeniem się takich sądów, pomagały im one w kreowaniu wizji II RP jako państwa faszystowskiego. Wykorzystywali je jako broń wymierzoną w swoich przeciwników i w społeczeństwo, które chcieli przekonać do tego, by poprzez odrzucenie „błędów” tamtego kraju, zaakceptowali i wsparli rządy „światłych” komunistów. Później okazało się, że to oni byli większymi antysemitami, niż tamci sprzed wojny. Spotykam się dziś z ludźmi, którzy w ogóle nie wiedzą, że Polska brała udział w wojnie po stronie aliantów. Są zdziwieni kiedy im o tym mówię, nie dowierzają, myśleli bowiem, że Polska walczyła po stronie Niemiec.

w rozmowie z Frondą

Dlaczego zdecydował się wstąpić do Armii Krajowej

Byłem polskim chłopcem! Dziś, gdy to mówię ludziom w Izraelu, trudno im to zrozumieć. Byłem wychowany w duchu polskiego patriotyzmu. Moja rodzina miała poglądy piłsudczykowskie. Choć w 1935 roku miałem zaledwie dziesięć lat, doskonale pamiętam, że w naszym domu w Łodzi wszyscy bardzo przeżywali śmierć Marszałka. Moją ojczyzną była Polska. To było dla mnie coś oczywistego i dlatego bez wahania poszedłem do podziemia.

O wybuchu powstania

Ja tak uważałem już w 1944 roku! Z góry wiedzieliśmy, że to było bez sensu. Mówił tak choćby mój dowódca z oddziału „Stasinek” Sosabowski, syn generała Stanisława Sosabowskiego. To przecież było wariactwo. Już wtedy wiedzieliśmy, że na ziemiach wschodnich Sowieci aresztują i mordują żołnierzy AK biorących udział w akcji „Burza”. Uważaliśmy więc, że nawet jeśli powstanie się uda, to wszystkich nas zamkną i wywiozą do łagrów. Józef Rybicki mówił, że trzeba zejść jeszcze głębiej do podziemia i spokojnie czekać na sowiecką okupację. Katastrofa, jaką wywołało powstanie, przeszła nasze najgorsze przewidywania. 63 dni walk zamiast pięciu, sześciu, jak zakładano. Kompletne zniszczenie stolicy Polski, 200 tysięcy zabitych cywilów. Koszmarny błąd.

O swoim udziale w wojnie o niepodległość Izraela

Niesamowicie przydało się jednak przeszkolenie, jakie przeszedłem w II Korpusie. Gdy już porównujemy obie sprawy, powstanie warszawskie było znacznie trudniejszą kampanią niż na przykład wojna o niepodległość Izraela w 1948 roku. Arabowie byli znacznie gorszymi żołnierzami niż Niemcy

z wywiadu dla Rzeczpospolitej

(6117)

Dołącz, porozmawiaj, wyraź swoją opinię. Grupa sympatyków strony Niezlomni.com

Chcesz podzielić się z Czytelnikami portalu swoim tekstem? Wyślij go nam lub dowiedz się, jak założyć bloga na stronie. Kontakt: niezlomni.com(at)gmail.com. W sierpniu czytało nas blisko milion osób!
Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Najnowsze z II wojna światowa

Idź na górę