Portal informacyjno-historyczny

W środę 7 listopada 1917 r. doszło do jednego z największych ogólnoludzkich nieszczęść w historii nowożytnego świata

w Historia Rosji/Świat

(9893)

Niezłomni Bohaterowie

Nieudolnie prowadzona wojna i fatalna sytuacja wewnętrzna w Rosji sprawiły, że na początku 1917 r. doszło w kraju do burzliwych manifestacji, które w marcu doprowadziły do abdykacji cara. Rosja stała się republiką parlamentarną.

Wszystko się jeszcze mogło zdarzyć – złego, ale i dobrego. Rosyjski rząd tymczasowy obiecał Polakom i innym narodom imperium prawo do samostanowienia. Ogłoszono wybory parlamentarne. Niestety, coraz większe wpływy w kraju – dzięki cichemu poparciu Niemiec, dążących do szybkiego wyeliminowania Rosji z wojny – osiągnęła zbrodnicza partia bolszewicka, tworząca pospiesznie swój aparat władzy, dążąca do stworzenia w Rosji dyktatury, zakamuflowanej pod propagandowymi hasłami rzekomej „władzy robotniczo – chłopskiej”. Inteligencja rosyjska pogardzała bolszewikami, więc podstawą tej nowej administracji bolszewickiej stała się wkrótce, jak pisał Aleksander Sołżenicyn, inteligencja żydowska.

W środę 7 listopada 1917 r. doszło do jednego z największych ogólnoludzkich nieszczęść w historii nowożytnego świata. Bolszewicy dokonali zamachu stanu i przejęli władzę pod szyldem tzw. Ogólnorosyjskiego Zjazdu Delegatów Robotniczych i Żołnierskich, który proklamował utworzenie tzw. Republiki Sowieckiej. Powołano nowy „rząd”, tzw. Radę Komisarzy Ludowych – strukturę o charakterze mafijnym, eliminującą od tej pory jakiekolwiek przejawy demokracji w Rosji. Kraj zapadał się w przepaść, w której zginą miliony Rosjan, Ukraińców i przedstawicieli innych narodów, zamieszkujących państwo sowieckie. W ramach tego państwa dojdzie też do holokaustu polskiego (określenie prof. Andrzeja Nowaka z UJ w Krakowie), czyli masowego zabójstwa, dokonanego pod koniec lat 30. na około 150 tysiącach Polaków, obywateli sowieckich – tylko z powodu ich narodowości. W czasie II wojny światowej kolejne tysiące naszych rodaków zostaną zamordowane (najbardziej znana zbrodnia to mord katyński), a po wojnie sowieccy komuniści będą próbowali odebrać narodowi polskiemu jego narodową tożsamość, co im się w części udało.

Władze bolszewickie od początku głosiły propagandowo pokój i prawo narodów w Sowietach do samostanowienia. Była to tylko cyniczna gra. Nie było w historii świata nowożytnego państwa równie okrutnego i autorytarnego jak Związek Sowiecki.

„Czerwona zaraza” rozpełzła się po II wojnie światowej – dzięki brakowi odpowiedzialności za świat ze strony przywódców Zachodu – i zagroziła jego unicestwieniem.

Jest bezprzykładną zasługą dla ludzkości odrodzonej Rzeczypospolitej Polskiej, że potrafiła w roku 1920 odwrócić nieszczęście i zatrzymać pochód bolszewicki na Zachód. Ówczesne zwycięstwo bolszewików w Polsce i w zrewoltowanych Niemczech, później także w innych europejskich krajach, byłoby śmiertelnym zagrożeniem cywilizacji chrześcijańskiej. Dziś tę cywilizację skutecznie niszczy progenitura sowiecka w całej Europie, ulokowana pod szyldami socjaldemokracji czy wręcz komunizmu, pod hasłami „postępu”, walki z „ksenofobią”, „rasizmem”, „antysemityzmem” itp.

Szacuje się, że „czerwona zaraza” sowieckiego komunizmu zabiła na całym świecie około 150 mln ludzi. Mimo to stosunek społeczeństw Zachodu do komunizmu typu sowieckiego jest bardzo liberalny. Najwybitniejsi Polacy od lat zabiegają o to, by Zachód traktował sowiecki zbrodniczy system przynajmniej na równi z jego bliźniaczym, młodszym odpowiednikiem – socjalizmem niemieckim czasów Hitlera. By zło sowieckiego komunizmu nie ograniczano tylko do tzw. stalinizmu. Na „stalinizmie” nie kończył się bowiem ani komunizm, ani jego zbrodnie.

Lenin w Październiku – głosił wielki napis, ozdobiony profilem bolszewickiego Antychrysta, w listopadzie 1970 r. w Gdańsku, naprzeciwko Dworca Głównego PKP. Ktoś w nocy dopisał: A koty w marcu… Miesiąc później stoczniowcy i młodzież Trójmiasta pokazali, gdzie mają Lenina i jego zbrodniczą ideologię. Świat się dowiedział, nic nie powiedział… – śpiewano w ulicznej Balladzie grudniowej. Świat dziś już wie o wszystkich zbrodniach komunizmu i dalej nic nie mówi, a posłowie z partii komunistycznych zasiadają wygodnie w Parlamencie Europejskim w Brukseli…

Warren H. Carroll, autor książki Narodziny i upadek rewolucji komunistycznej (1989), poświęconej Męczennikom komunizmu – zwłaszcza tym, których nazwiska są znane tylko Bogu – napisał: To nie zsekularyzowana Ameryka 2 połowy XX stulecia ostatecznie pokonała komunizm. Pokonał go Bóg i ludzie, którzy go kochali i którzy Mu służyli…

Piotr Szubarczyk, źródło: Wolna Polska

Zostaw swój komentarz

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Loading Facebook Comments ...
Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Najnowsze z Historia Rosji

Idź na górę