Portal informacyjno-historyczny

Na spotkaniu kobieta zadała Lechowi Wałęsie kilka niewygodnych pytań. Były prezydent nie wytrzymał. Musiała także interweniować ochrona [WIDEO]

w Wiadomości z Polski

(12013)

Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze:

,,Mam taki problem. Zastanawiam się, jak miałabym się do pana zwracać: TW Kobrzyński czy TW Bolek?” – takie pytanie skierowała do Lecha Wałęsy uczestniczka spotkania w Rybniku. Chciała również uzyskać odpowiedź na 17 pytań, które sformułowała kiedyś Anna Walentynowicz. U Wałęsy wywołało to wściekłość.

Na spotkaniu obecnych było kilkaset osób. Jak pisze Niezalezna.pl:

Część z nich wcieliła się w rolę klakierów, których nie przekonały nawet ekspertyzy grafologów, którzy potwierdzili, że Wałęsa donosił na swoich kolegów i był Tajnym Współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie „Bolek”.

Do najbardziej gorącego momentu doszło, kiedy kobieta zadała pytanie Wałęsie o bycie tajnym współpracownikiem. Wałęsa kazał jej się przeżegnać. A gdy kobieta dociekała, chcąc uzyskać odpowiedź na 17 pytań Anny Walentynowicz, stracił panowanie nad sobą.

Sto razy na niego odpowiedziałem, w internecie może pani znaleźć. To bezpieka przygotowała, podpuściła babę

– oznajmił.

Czy nie dosyć już kłamstw, krętactw, niekompetencji, pazerności, czy ty naprawdę się Boga Lechu nie boisz

– cytowała kobieta.

Wałęsa wściekły odpowiadał:

Ja do pani to kieruję. Dość tych kłamstw, dość tych pomówień. Ja dałem dowody. Postawiłem żonę, rodzinę, wszystko, aby wywalczyć wolność, a pani mi takie bezczelności wciska? To pani jest bezczelna, nie ja

To nie jeden z incydentów – gdy jeden z uczestników rozwinął plakat:

„Bolek poznaj prawdę, a prawda Cie wyzwoli”

interweniowała ochrona, chcąc wyrwać u kartkę.

Prowadzący spotkanie skandowali w tym czasie „Lech Wałęsa”, przy wsparciu części zgromadzonych osób” –

podaje Wprost.pl.

Nagranie od 1:04:10

Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze:

Zostaw swój komentarz

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Loading Facebook Comments ...
Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Najnowsze z Wiadomości z Polski

Idź na górę