Portal informacyjno-historyczny

Muzułmanie przyłapani przez amerykańskiego drona. W bardzo dwuznacznej sytuacji. Myśleli, że nikt nie widzi tego, co robią [FOTO +18]

w Wiadomości ze świata

(21376)

Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze:

Amerykańskie drony zwiadowcze już nie po raz pierwszy nagrały taką sytuację. Tym razem nagranie zostało zarejestrowane w Afganistanie. Widać na nim dwóch mężczyzn, którzy najprawdopodobniej kopulują ze zwierzętami.

Operator drona zwiadowczego należącego do USA musiał się zdziwić. W pewnym momencie na ekranie zobaczył bowiem dwóch mężczyzn, najprawdopodobniej pasterzy, którzy… zaspokajali swoje potrzeby seksualne z osłami.
Dron przyłapał mężczyzn w dwuznacznej sytuacji na terenie Afganistanu, gdy odbywał lot patrolowy. Na nagraniu widać stado owiec, dwa osły i dwóch pasterzy, którzy kopulowali z „kłopouchymi”.

Co prawda seks ze zwierzętami w kulturze islamu jest zabroniony, ale Ajatollah Chomeini, nieżyjący już przywódca polityczny i religijny Iranu, dopuszczał pewne odstępstwo. W swojej książce pt. „Tahrirolvasyleh” pisał, że mężczyzna może uprawiać seks z owcami, krowami, wielbłądami i innymi podobnymi zwierzętami, ale po osiągnięciu satysfakcji powinien je zabić…

Zdjęcia z amerykańskich dronów, a wcześniej na podobnej praktyce przyłapano Irańczyka, potwierdzają, że w krajach muzułmańskich, dochodzi do takich sytuacji. Gdy niezaspokojonym seksualnie wyznawcom islamu wydaje się, że nikt ich nie widzi…

Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze:

Zostaw swój komentarz

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Loading Facebook Comments ...
Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Najnowsze z Wiadomości ze świata

Idź na górę