Portal informacyjno-historyczny

„Dla Niemców było to wydarzenie szokujące”, czyli jak obywatel Niemiec został ważną postacią w strukturach AK

w II wojna światowa/Wydarzenia

(1071)

Niezłomni Bohaterowie

Alfred Nowacki urodził się w 1896 r. i wychował w Niemczech, dokąd jego rodzice wyemigrowali na początku XX wieku. Ożenił się z Niemką i wsiąkał w niemczyznę. Był założycielem znanej dziś powszechnie fabryki przetwórstwa spożywczego w Winiarach koło Kalisza.

Pod wpływem wojny i zbrodni niemieckich na Polakach zabiło mocno jego polskie serce. Przystąpił do konspiracji jako „Kapitan Nemo”. Był jedną z ważniejszych postaci w strukturach Armii Krajowej w Kaliszu. Jego fabryka stała się placówką AK o kryptonimie „Podlasie”. Była schronieniem dla ludzi poszukiwanych przez gestapo.

Każdego dnia kroczył po cienkiej linii, na granicy życia i śmierci. Był osobą znaną w Kaliszu, jego fabryka była obserwowana. Został zdekonspirowany i uwięziony. Wraz z nim aresztowano siatkę konspiracyjną, która składała się i z Polaków, i z Niemców.

– Osobiście nie spotkałem nigdzie w literaturze dotyczącej tego tematu, by gdzieś poza Kaliszem zaistniał przypadek uczestnictwa Niemców lub – jak kto woli – obywateli polskich pochodzenia niemieckiego w polskim ruchu oporu

– oświadczył doktor Mieczysław Arkadiusz Woźniak, były członek Głównej Komisji do spraw Badania Zbrodni Hitlerowskich

Postawiono ich przed „sądem ludowym” (Volksgerichtshof), który specjalnie przyjechał na „sesję wyjazdową” z Berlina do Kalisza. Lżono ich i poniżano.

9 grudnia 1944 r. „Kapitan Nemo” został skazany przez niemiecki „lud” na śmierć. Za „zdradę narodu niemieckiego”! Jak my to dobrze znamy z powojennych praktyk komunistów. Oni też skazywali w imieniu „ludu” za „zdradę”.

Henryk Fulde
Henryk Fulde

Wyroki śmierci otrzymali także Henryk Fulde, Konrad Wunsche, Brunon Lompa, Jerzy Drescher, Alfred i Elwira Fiebigerowie. Potem były jeszcze wyroki śmierci na Bolesława Krawca, Barbarę Pawlak i Tadeusza Pyzika.

Na temat procesu, który odbył się w Kaliszu w dniach 6-9 grudnia 1944 roku, M. A. Woźniak powiedział:

– Dla Niemców było to wydarzenie szokujące. Składowi sędziowskiemu przewodniczył sędzia Sądu Najwyższego z Berlina (Sondersgenzhofu). Proces obserwował sam gauleiter Greiser. Z punktu widzenia interesów III Rzeszy była to wielka zdrada. Ja dysponuję egzemplarzami autentycznych gazet, które się zresztą bardzo zdezelowały. Sprawozdanie z procesu ukazało się w „Ostdeutsche Beobachter” z 19 grudnia 1944 roku. Przedruku relacji dokonała następnie „Berliner Zeitung”. Trzeba wspomnieć to, o czym zapewne nie wszyscy wiedzą, że odbyły się w zasadzie dwa procesy, ponieważ Niemców i Polaków sądzono oddzielnie. Dlaczego?

Zbrodniarz z Kraju Warty, gauleiter Arthur Greiser, powiedział nawet, że to niestosowne, by Niemców sądzić razem z Polakami.

19 stycznia 1945 zostały wykonane wyroki śmierci przez rozstrzelanie w lasach koło Skarszewa.

Poszukiwacze patronów „polsko-niemieckiego pojednania” chętnie sięgają po „twórców zjednoczonej Europy”. Bylibyśmy spokojniejsi, gdyby tymi patronami byli ludzie, którzy razem z Polakami przeszli próbę krwi.

za „Nasz Dziennik” i „Kalisia Nowa”

Kwatera rozstrzelanych żołnierzy AK
Kwatera rozstrzelanych żołnierzy AK

Zostaw swój komentarz

Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Loading Facebook Comments ...
Redakcja serwisu Niezłomni.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

Najnowsze z II wojna światowa

Idź na górę